Zamknij

Tomasz Piskorski: Nie mamy presji awansu (WYWIAD)

19:32, 13.04.2018 | ŁP
REKLAMA
Skomentuj

Piłkarze z Radzynia Chełmińskiego od początku wiosennej części zmagań w V lidze są jedną z rewelacji rozgrywek. Kolejne zwycięstwa podopiecznych trenera Tomasza Piskorskiego wywindowały wspomnianą drużynę na pozycję wicelidera tabeli. 

Jaka jest recepta Radzynianki na kolejne wygrane w lidze i tak wysokie miejsce w tabeli?

Za cel stawiamy sobie każdy kolejny mecz, do którego chcemy solidnie się przygotować i realizować założenia przedmeczowe. Nie wybiegamy daleko w przyszłość. Na tą chwilę jesteśmy na pozycji wicelidera, lecz różnica punktowa pozostałych ekip jest znikoma. W drużynie panuje dobra atmosfera, która jest jednym z czynników pomagających w wynikach. 

Będzie pan zawiedziony jeśli nie uda się awansować do IV ligi?

Nie mamy presji awansu. Jest kilka drużyn, które mają personalnie silniejszy zespół niż mój (min. Mustang, BKS, Pomorzanin Toruń). Te zespoły muszą, my natomiast ewentualnie możemy. Jeśli nie awansujemy, nie będę zawiedziony, gdyż zespół cały czas się rozwija. Zachodzą w nim pozytywne zmiany. Zawodnicy podnoszą swoje umiejętności indywidualne, wprowadzani są w dużej ilości gracze młodzieżowi. Z drugiej jednak strony chcę się rozwijać jako trener i wolałbym pracować na wyższym szczeblu rozgrywkowym.

Klub z Radzynia stać na zmagania na wyższej klasie rozgrywkowej?

Staram się nie myśleć o ewentualnym awansie. Teraz analizuję i myślę o Pomorzaninie Toruń. Klubowi działacze zapewniają, że mamy walczyć w każdym meczu o trzy punkty i na tym się skupiamy. 

Przed zespołem ważny mecz z wspomnianym Pomorzaninem. Jakie panuje nastawienie przed tak ciężkim spotkaniem?

Po ciężkim spotkaniu w Sicienku, dwóch podstawowych zawodników narzeka na drobne urazy. Mimo to jesteśmy bojowo nastawieni, lecz traktujemy ten mecz jak każdy inny. Zdaję sobie sprawę, że zespół Pomorzanina jest na papierze dużo silniejszy. Będziemy starali się potwierdzić swoje atuty oraz zneutralizować silne punkty przeciwnika i wykorzystać jego słabości. Nasz cel to zwycięstwo, ale jak będzie okaże się w sobotę około godziny 18.00.

Zauważyłem, że część zespołu poza standardowymi treningami, odbywa zajęcia na trampolinach. Jak wpływa to na formę piłkarzy?

W okresie przygotowawczym korzystaliśmy raz w tygodniu z wizyty w klubie fitnessu. Były to ciężkie zajęcia, gdzie część treningu to ćwiczenia kardio na trampolinach, a pozostały czas zajęć to ćwiczenia funkcjonalne poprawiające głównie siłę mięśni. Niektórzy zawodnicy po poprzedniej rundzie dostali wytyczne aby zrzucić kilka kilogramów. Ten cel został osiągnięty, a zajęcia w klubie fitnessu w pewnym stopniu pomogły go osiągnąć. Takie zajęcia podniosły również świadomość żywieniową moich zawodników oraz bardziej skrupulatną pracę nad swoją sylwetką. 

(ŁP)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© grudziadz365.pl | Prawa zastrzeżone