Zamknij

Arkadiusz Tuszkowski: O pierwszą czwórkę łatwo nie będzie (wywiad)

17:46, 12.02.2018 | ŁP
REKLAMA
Skomentuj

Sezon żużlowcy powolnym krokiem zbliża się na polskie stadiony. W Grudziądzu kibice są już po prezentacji zawodników. Jak wyglądają obecnie przygotowania żużlowców GKM-u do premierowego ścigania w PGE Ekstralidze? Czy formacja młodzieżowa będzie miała większy wpływ na wyniki osiągane przez "Żółto-niebieskich" w nadchodzących zmaganiach? Między innymi na te pytania odpowiada prezes MrGarden GKM Grudziądz, Arkadiusz Tuszkowski.

W tym roku klub zorganizował prezentację w lutym. To zdecydowanie szybciej niż bywało w latach ubiegłych. Czym to jest spowodowane? 

Tradycyjnie odbywało się to podczas pierwszego meczu sparingowego na stadionie. W tym roku zdecydowaliśmy się jednak wyjść z inicjatywą do naszych kibiców. Wszystko po to, by w tym martwym okresie, w którym jest mało informacji i spotkań z zawodnikami właśnie zrobić tę prezentację. Jak widać po frekwencji na trybunach pomysł okazał się bardzo trafiony. Budzimy spore zainteresowanie. Wszyscy chcą się spotkać z grudziądzkimi żużlowcami. 

W mediach pojawiają się różne wyliczanki i typy w kontekście walki o pierwszą czwórkę. Jak pan ocenia te różnego rodzaju spekulacje? 

Nasi zawodnicy sami postawili przed sobą cel do zrealizowania w tym roku. Powiedzieli, że jeżeli przedłużają z nami umowy to musimy określić sobie jasne założenia do spełnienia. Postawiliśmy sobie wysoko poprzeczkę. Mamy zamiar powalczyć o pierwszą czwórkę. Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie ona łatwa do osiągnięcia. Wszystkie drużyny są wyrównane. Należy też zwrócić uwagę, że to jest sport i ciężko przewidzieć jak będzie na końcu. 

Prezentacja to była zawsze idealna okazja do wspólnej integracji całego zespołu. Jak było tym razem? 

Niektórzy nasi zawodnicy już dzień przed całym wydarzeniem przyjechali do Grudziądza. Mamy z nimi zaplanowane jeszcze kilka spotkań po samej prezentacji. Na razie rozmawiamy i działamy bez wielkiego zamieszania, w bardzo spokojnej atmosferze. Analizujemy okres przygotowawczy, sprawdzamy kto jest jak przygotowany do nowego sezonu. 

Kto w takim razie jest najlepiej przygotowany obecnie do ścigania na ekstraligowych torach? 

Myślę, że każdy z naszych zawodników podchodzi do tego bardzo poważnie. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Oczywiście nie ma co zapeszać. Nie chciałbym żeby jakaś kontuzja rozbiła zespół i postawiony cel.  

Przy okazji wątku przygotowań nie można nie wspomnieć o młodzieżowcach, którzy w ostatnich sezonach są prawdziwą piętą achillesową drużyny. 

Tak, to prawda. Nasi juniorzy byli naszą piętą achillesową. Myślę, że my i oni zdają sobie z tego sprawę. Kontrolujemy cały czas ich postępy. W tej chwili Dawid Wawrzyniak trenuje w Grudziądzu pod naszym okiem. Jest także w stałym kontakcie z dietetykiem. Mam nadzieję, że jego starania w końcowej fazie przyniosą efekty. 

A Kamil Wieczorek? 

Kamil Wieczorek trenuje pod okiem szkoleniowców w Rybniku. Jestem przekonany, że ten zawodnik zarówno pod względem fizycznym, jak i sprzętowym również będzie odpowiednio przygotowany do sezonu. 

Pozostaje jeszcze wychowanek GKM-u, Damian Lotarski. 

Damian dopiero drugi rok będzie miał możliwość ścigania się w Ekstralidze. Jak najbardziej będziemy chcieli, żeby zapoznawał się z różnymi torami i w przyszłości reprezentował nasze barwy. 

Gdzieś tam w trawie piszczy, że to szkolenie młodzieży w Grudziądzu niebawem trochę się zmieni. 

Regulamin nakłada na nas taki obowiązek. Od klubów wymaga się, by w każdej kategorii określona ilość zawodników zdawała licencję. Oczywiście się do tego przygotowujemy. Mamy dwie opcje - albo będzie zatrudniona dodatkowa osoba, albo nawiążemy współpracę z innym klubem. 

(ŁP)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© grudziadz365.pl | Prawa zastrzeżone