Zamknij

Przecinarka do glazury narzędziem pierwszej potrzeby

09:33, 25.09.2018 | Materiał Partnera

Wymiana płytek wiąże się zawsze z dużymi zmianami w obrębie funkcjonowania domu lub mieszkania. Pracy nie przyspiesza nigdy proces docinania płytek. Chyba, że mamy do tego odpowiednie narzędzia.

Od noża do przecinarek

Producenci narzędzi zawsze dążą do tego, by ich produkty ułatwiały i przyspieszały pracę. O postępie świadczy chociażby fakt, jak zmieniały się te narzędzia. Obecnie każdy fachowiec ma do dyspozycji szeroką gamę przyrządów. Nóż szklany posłuży do rozcięcia płytek o małej grubości. Szczypce do glazury dokończą to, co zaczął nóż. Przełamanie płytki i korygowanie nierówności to główne zastosowanie tego narzędzia. Kolejnym przyrządem jest pilnik, za pomocą którego wygładzimy krawędzie płytek. Wymienione narzędzia mogą też stanowić uzupełnienie dla przecinarek, które są najszybszą i najbezpieczniejszą formą obróbki glazury. Posiadając taki zestaw możemy śmiało przystąpić do remontu.

Gilotyna najprostszą wersją przecinarki

Przecinarka ręczna to najpopularniejsze narzędzie każdego glazurnika. Cechują je lekkość, łatwość przenoszenia oraz niemal całkowity brak pylenia. Dzięki temu możemy korzystać z niej praktycznie wszędzie. Mechanizm działania jest bardzo prosty. Na początku rysujemy na płytce wstępną linię cięcia. Następnie umieszczamy ją w maszynce i za pomocą rysika nacinamy ją. Ostatni krok polega na energicznym przełamaniu płytki. Jeśli nie udało się tego dokonać idealnie, to możemy za pomocą szczypiec i pilnika wygładzić krawędzie. Przecinarki ręczne dostępne są w różnych wariantach i różnych cenach. Jednym z producentów takich urządzeń jest firma Rubi. Warto zwrócić uwagę na łożyskowany suwak, który gwarantuje znacznie dłuższą żywotność. Kluczowa jest także długość cięcia. Standardem jest 40-60 cm, ale są także i dłuższe gilotyny. Dodatkowym wsparciem dla maszynki ręcznej są również amortyzowane boki, które pozwalają na bezpieczniejsze łamanie glazury. Dzięki nim możemy zredukować ilość odpadów. Dzięki takiej maszynce ręcznej zachowamy względną czystość naszego miejsca pracy.

Przecinarka do glazury elektryczna – opłacalna czy nie?

Współczesny świat dąży do tego, by zautomatyzować wszelkie procesy. Także przecinanie glazury może odbywać się za pomocą elektrycznego sprzętu. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami. W miejscu pracy musimy mieć dostęp do prądu. Powinniśmy się także liczyć z większym pyleniem. Diamentowa tarcza tnąca jest bardzo wytrzymała i radzi sobie z każdym rodzajem glazury, jednak generuje ona duże ilości pyłu. Dlatego najlepszym rozwiązaniem będą przecinarki elektryczne stołowe, które są wyposażone w system chłodzenia tarczy wodą. Zobacz tutaj jedną z nich. Dzięki temu cały był gromadzi się w pojemniku, a fachowiec może swobodnie pracować. Tego typu maszynki poradzą sobie także praktycznie z płytką każdej wielkości. Jeśli dobrze dobierzemy moc przecinarki, to także twardość nie będzie miała znaczenia. Maszynka o mocy pomiędzy 1400 a 2000W poradzi sobie z każdą płytką. Jej minusem będzie jednak waga, która może utrudniać przenoszenie sprzętu do miejsca pracy.

(Materiał Partnera)
REKLAMA
© grudziadz365.pl | Prawa zastrzeżone