Zamknij

Puk, puk! Znalazłem w Grudziądzu rannego ptaka. Kto mu pomoże?

15:13, 03.08.2018 | S.K
REKLAMA
Skomentuj

Jeden z mieszkańców Grudziądza wie już na pewno, że miejskie służby nie zajmą się rannym, dzikim ptakiem. Kiedy Pan Stanisław znalazł na podwórku Jerzyka były to ostatnie momenty, aby uchronić ptaka przed śmiercią w pysku kota. Grudziądzanin krążył kilka godzin po mieście, z żywym ptakiem na rękach. Nikt nie pomógł. Ulitował się tylko jeden weterynarz, który zbadał ptaka i udzielił kilku wskazówek dotyczących opieki.

"- Zadzwoniłem w pierwszym odruchu do Centrum Edukacji Ekologicznej. Odebrała Pani i poleciła stworzenie zostawić w parku, bo oni nie przyjmują żadnych zwierząt – relacjonuje Pan Stanisław- Później prosiłem o pomoc Straż Miejską, ale oni też się nie zajmują rannymi czy chorymi ptakami. Otrzymałem natomiast nazwy instytucji, gdzie mógłbym znalezionego Jerzyka oddać. Niestety wszystkie poza Grudziądzem, najbliższa za Bydgoszczą."

Pan Stanisław nie zrezygnował z pomocy choremu ptakowi. Poprosił córkę, która zawiozła Jerzyka do Kobylarni gdzie funkcjonuje Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „ANIMAL PATROL”.

Takich historii jak powyższa jest wiele i niestety nie wszystkie mają swój szczęśliwy finał. Zapytaliśmy Centrum Edukacji Ekologicznej w Grudziądzu co zrobić przypadku znalezienia rannego ptaka. Poniżej publikujemy oryginalną treść odpowiedzi:

„Późna wiosna i lato to czas, w którym młode ptaki opuszczają gniazda. Wtedy możemy spotkać je najczęściej na trawnikach czy chodnikach naszych osiedli. Te ptaki to podloty. Opuszczają one gniazda zanim jeszcze nauczą się latać. Niejednokrotnie sprawiają wrażenie chorych czy wyczerpanych, ponieważ nie wyglądają zbyt efektownie. W niezdarny sposób poruszają się, posiadają marne upierzenie. Często uważamy, że musimy im pomóc, ratować je. Otóż nic bardziej mylnego, ponieważ jest to naturalny etap ich rozwoju. Zabranie takiego ptaka to zabranie go matce. Jedynym uzasadnionym przypadkiem niesienia pomocy jest sytuacja, gdy zwierze jest ranne. W takiej sytuacji powinniśmy zawiadomić Straż Miejską. W przypadku zwierząt rannych Wojewoda Kujawsko-Pomorski wyznaczył trzy ośrodki rehabilitacji zwierząt:

1.       Gabinet Weterynaryjny ANIMAL PATROL w Kobylarni

2.       Ośrodek Rehabilitacji Ptaków Chronionych w Kowalu

3.       Polski Stowarzyszenie Ochrony Jeży w Solcu Kujawskim.

Centrum Edukacji Ekologicznej w Grudziądzu nie przyjmuje żadnych zwierząt, ponieważ nie jest ośrodkiem opieki nad zwierzętami.”

Natomiast od Straży Miejskiej uzyskaliśmy informację, że na terenie miasta Grudziądza nie działa żadna instytucja, do której samodzielnie można przynieść dzikie zwierzę. Straż Miejska przyjmuje zgłoszenia od mieszkańców o rannych i padniętych  zwierzętach oraz powiadamia odpowiednie instytucje świadczące pomoc w tej materii. Dodatkowo poinformowano nas, że na terenie naszego miasta postępowaniem z dzikimi zwierzętami zajmuje się także Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego działający według ustalonych procedur.

 

        Reasumując, w  Grudziądzu  nie ma instytucji, która zajmuje się chorymi dzikimi ptakami. Aczkolwiek Strażnicy z grudziądzkiego EKO-PATROLU deklarują, że żadnego takiego zwierzęcia nie pozostawią bez pomocy jeśli zostanie przyniesione na dyżurkę.

W trakcie pracy nad artykułem nasuwało mi się wielokrotnie pytanie. Jakie?  Dlaczego budując tak nowoczesne Centrum Opieki nad Zwierzętami dla Grudziądza nie pomyślano, aby utworzyć choć jedną jednostkę pomagającą dzikim zwierzętom?

A jakie są Wasze doświadczenia dotyczące znalezionych przez Was w Grudziądzu rannych lub chorych dzikich ptaków lub ssaków?

(S.K)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

Iskierka Iskierka

1 0

Dokładnie takie same jak opisanego Pana. Zabrałam młodego kosa z pyska kota który bawił się nim na oczach próbującej uratować dziecko matki. Obdzwoniłam pół grudziadza, w straży miejskiej kilka godzin nikt nie odbierał, w centrum opieki też, z weterynarzy odebrał jeden i był akurat poza miastem, w Węgrowie odebrali i kazali dzwonić do centrum opieki, centrum edukacji też nikt nie odbierał. Po kilku godzinach bezskutecznego szukania pomocy odniosłam ptaka do miejsca gdzie wciąż latala jego matka, schowalam go w gałęziach, jeśli nie przeżył to odszedł chociaż przy swojej matce. Nic więcej nie mogłam zrobić, sama mam kota w domu, rano szłam do pracy. Mam nadzieję że ranki były tylko powierzchowne i pisklak dał radę. Po tym zdarzeniu wiem że w weekendy człowiek z rannym zwierzakiem jest zdany na siebie.
10:54, 05.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Asia Asia

0 0

Rannego ptaka przyjęła ode mnie pani weterynarz w Rudym Kocie na Lotnisku. 22:23, 05.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma Cawis sp. z o.o., Al.Sportowców 1-3, 86-300 Grudziądz, oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie internetowej do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jaki jest cel przetwarzania danych?

Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby: dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym, aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. dostawcą usług IT, agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług, Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.

Jak możesz zarządzać swoimi danymi?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.

Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez Cawis sp. z o.o., Al.Sportowców 1-3, 86-300 Grudziądz i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polityce prywatności..

Zgadzam sięNie teraz
© grudziadz365.pl | Prawa zastrzeżone