Zacznę przekornie: jeśli myśleliście, że strategiczny rozwój stutysięcznego miasta to ściąganie inwestorów, budowa kluczowych dróg i ratowanie lokalnej gospodarki, to grubo się mylicie. Wystarczy kupić maszynę do mycia podłóg, postawić pięć koszy na śmieci i zorganizować imprezę z laserami. Przeczytaliśmy oficjalne „Sprawozdanie z realizacji strategii rozwoju miasta za 2025 rok”. To nie jest dokument o rozwoju. To 78 stron biurokratycznego alibi, z którego dowiadujemy się, że Ratusz zrównał kupno mopa z budową przyszłości Grudziądza.