Zamknij
REKLAMA

W 800 przypadkach Wody Polskie nie zgodziły się na podwyżkę za wodę. Na liście jest Grudziądz

14:50, 05.07.2021 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

W marcu 2021 roku rozpoczął się kolejny okres, w którym przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne składają wnioski o zatwierdzenie proponowanych taryf za dostarczanie wody i odprowadzenie ścieków. Tak jak poprzednio, czyli w 2018 roku, taryfy są zatwierdzane na trzy lata do przodu.

Na 1,6 tys. decyzji, jakie wydały już Wody Polskie ws. taryf za wodę i ścieki w ok. 800 przypadkach wnioskowane podwyżki opłat zostały zakwestionowane przez regulatora - poinformował PAP wiceszef Wod Polskich Paweł Rusiecki. Dodał, że 94,5 proc. wniosków przewiduje zwiększenie opłat za wodę i ścieki.

Od trzech lat Wody Polskie, a właściwie Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej (RZGW) są regulatorem cen wody w Polsce. Mają one stać na straży, by wnioskowane przez operatorów ceny za wodę i ścieki nie były sztucznie zawyżane, a podwyżki wynikały z uzasadnionych kosztów wynikających np. z prowadzonych inwestycji. Wiceprezes Wód Polskich Paweł Rusiecki poinformował w rozmowie z PAP, że do regulatora wpłynęło blisko 2,5 tys. - na wymaganych ok. 2,7 tys. - wniosków taryfowych od przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych.

"Większość wniosków już wpłynęła do Wód Polskich i jeśli chodzi o same przedsiębiorstwa, to są one na końcowym etapie tego procesu. Teraz regulator je weryfikuje i będzie je zatwierdzał, bądź nie. Ten proces może dłużej potrwać, bo dużo wniosków już zostało zakwestionowanych, co oznaczać może, że firmy będą jeszcze się odwoływać od decyzji RZGW m.in. do Prezesa Wód Polskich" - powiedział Rusiecki.

Wiceprezes wyjaśnił, że przedsiębiorstwa w 94,5 proc. wniosków proponują podwyżki opłat za wodę i ścieki. Tylko w 3 proc. chcą one utrzymania cen, a w 2,5 proc. wnioskuje o ich obniżenie.

Rusiecki wyjaśnił, że przedsiębiorstwa tłumaczą podwyżki przede wszystkim wzrostem cen energii, materiałów, prowadzonymi inwestycjami, a także wzrostem kosztów osobowych. Inwestycje stanowią ponad 1/3 kosztów.

"Jako regulator mamy przeanalizować te wnioski, ocenić, czy koszty poniesione przez przedsiębiorstwa i wysokość proponowanych podwyżek jest zasadna. W naszej ocenie w niektórych przypadkach te koszty nie są zoptymalizowane i mógłby być niższe, stąd wydajemy decyzje negatywne" - podkreślił przedstawiciel Wód Polskich.

Poinformował, że decyzje wydano wobec 76 proc. złożonych wniosków (ok. 1,6 tys.), z czego 53 proc. stanowią decyzje pozytywne, a 47 proc. negatywne.

"Mimo że dużo wniosków nie zostało przez nas zaakceptowanych, to widzimy pozytywną tendencję, że większość firm nie odwołuje się od tych decyzji do drugiej instancji (Prezesa Wód Polskich - PAP), tylko same ponownie je analizują i proponują nowe obniżone w stosunku do pierwotnych propozycji stawki. Obecnie takich odwołań mamy lekko ponad sto" - poinformował Rusiecki.

Wiceprezes dodał, że większość podwyżek proponowanych przez przedsiębiorstwa sięga kilku procent. Zdarzają się jednak i takie wnioski, gdzie nowe stawki mają być wyższe o kilkadziesiąt a nawet sto procent. "Szczególnie jesteśmy uczuleni na skokowe podwyżki opłat i w takich przypadkach żądamy dodatkowych wyjaśnień" - zapewnił.

Rusiecki dodał, że - według Wód Polskich - przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne często zbyt łatwo naliczają amortyzację inwestycji na poziomie 4,5 proc.

"Wiemy, że kwestia optymalizacji kosztów wymaga dodatkowych działań ze strony firm, bo trzeba prowadzić dwa rejestry amortyzacyjne. Jeden podatkowy na stawce 4,5 proc., a drugi z rzeczywistego zużycia środków trwałych, czyli czysto technicznego zużycia infrastruktury. Firmy próbują stawiać tezę, że naszymi działaniami (zwracając uwagę na możliwość obniżenia amortyzacji - PAP) spowodujemy ograniczenie inwestycji. Podkreślamy jednak, że rozporządzenie taryfowe mówi wyraźnie, że proces inwestycyjny nie może wygenerować gwałtownych i szybkich wzrostów kosztów, to musi być płynne. W niektórych przypadkach amortyzacja nie musi wynosić 4,5 proc. tylko może być niższa" - powiedział Rusiecki.

Wiceprezes przyznał, że zdaje sobie sprawę, że wyższa amortyzacja oznacza, że przedsiębiorstwa będą miały szybciej środki na inwestycje. "Z drugiej strony my jako regulator stoimy na straży ochrony odbiorcy końcowego, bronimy go przed nieuzasadnionym wzrostem opłat. Obniżenie amortyzacji poniżej 4,5 proc. jest zgodne z prawem, a my mamy jednoznaczne stanowisko, że firma wodno-kanalizacyjna musi przedstawić wniosek z najniższą możliwą ceną za wodę i ścieki, jaka może zaistnieć w danym przedsiębiorstwie" - podsumował. (PAP)

Na liście miast, którym regulator nie zatwierdził podwyżek za dostarczanie wody i odprowadzenie ścieków znalazł się również Grudziądz. Wody Polskie wnikliwie analizowały koszty wszystkich przedsiębiorstw, które wystąpiły o podwyżkę. 

Przypominamy, że po zmianie zarządu MWiO w Grudziądzu wzrosły koszty wynagrodzeń w spółce. Utworzono zarząd wieloosobowy, zatrudniono doradców z wysokim uposażeniem, stworzono wiele stanowisk dyrektorskich, których wcześniej nie było. 

Zapytaliśmy MWiO na jakim etapie jest wniosek o zatwierdzenie nowej taryfy na zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków na terenie Gminy Miasta Grudziądz. Odpowiedź dostaliśmy z biura zarządu spółki:

W dniu 10 lutego 2021 r. Spółka MWiO zwróciła się do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z siedzibą w Gdańsku, reprezentującego organ regulacyjny I instancji, o zatwierdzenie taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków na terenie Gminy Miasta Grudziądz na okres 3 lat.
W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego, Dyrektor RZGW, decyzją z dnia 26 marca 2021 r. odmówił zatwierdzenia taryfy zgodnie z wnioskiem Spółki. Spółka nie zgodziła się z decyzją organu i w dniu 14 kwietnia br. wniosła odwołanie do Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Odwołanie Spółki było skuteczne, ponieważ po jego rozpatrzeniu Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w dniu 28.06.2021 orzekł o uchyleniu w całości zaskarżonej decyzji i przekazaniu sprawy organowi I instancji (RZGW) do ponownego rozpatrzenia. Teraz Spółka będzie oczekiwać na ponowne rozpatrzenie swojego wniosku przez organ I instancji.

[ZT]76468[/ZT]

[ZT]74031[/ZT]

[ZT]74927[/ZT]

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

MieszkaniecMieszkaniec

19 1

Mamy w mieście od czasu tej władzy dojną krowę w pełnym tego słowa znaczeniu,dobrze zarządana spółka poprzez katastrofalną decyzję o zmianę prezesa została zepchnięta na margines i do dostarczania środków i pseudo biznesowych zakupów dla i od miasta.Tworzenie nowych stanowisk i rozbudowywanie zarządu,dyrektorów doradców jest tylko spłacaniem obietnic wyborczych dla niektórych ludzi przez Glamowskiego patrz wszystko wiedzący i na wszystkim się znający człowiek z Łasingtonu.Przecież uposażenia tych ludzi to rocznie kilka lub kilkanaście milionów złotych,których Glamowski i Pasikowski nie płaci z własnej kieszeni a płacą go grudziądzanie którzy o uposażeniach na poziomie kilkunastu tysięcy miesięcznie w większości mogą tylko pomarzyć.Oby tylko pierwsza instancja Wody Polskie podtrzymała swoją pierwszą decyzję o nie podnoszeniu w Grudziądzu cen na wodę o którą wnioskował zarząd i prezes wodociągów.Dzwinym też jest ,że na to całe obecne zarządzanie wogóle nie reagują pracownicy i pozwalają na powolny upadek tej jeszcze nie tak dawno najlepszej spółki miejskiej w Grudziądzu.Coś dobrego markę buduje się latami natomiast zniszczyć ją można bardzo szybko co pokazują obecnie rządzący po których zostanie chyba tylko spaloną ziemia i smród. 18:39, 06.07.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

XzXz

10 0

Nic dodac. 20:44, 06.07.2021


XzXz

13 0

Niestety jakoś nikogo nie obchodzi, że płacimy za kilkanaście!!! etatów dyrektorskich, doradców i wielo osobowy Zarząd, niestety nie fachowców. Ci ludzie biora kase za ....to ze w Wodociaga h bywają..... 20:43, 06.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

FutFut

10 0

Statek tonie a muzyka gra 22:25, 06.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

 Brak  słów Brak słów

3 1

Mada ty obszczymurku 01:04, 07.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

??????

6 0

Prezes s.a. ze swoimi kopaczami oraz ci od motorynek przy Hallera byli przy wzroście kosztów za media dla wszystkich uwzględnieni? 15:00, 07.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%