Zamknij

Dodaj komentarz

Kalendarz Grudziądzki 2026: Spacer przez wieki i tajemnice miasta

Jerzy Różycki Jerzy Różycki 19:05, 24.11.2025 Aktualizacja: 19:09, 24.11.2025
Skomentuj

Już w najbliższy czwartek, 27 listopada, Grudziądzkie Towarzystwo Kultury zaprasza na uroczystą promocję 30. tomu „Kalendarza Grudziądzkiego”. To wyjątkowe wydawnictwo, które od trzech dekad dokumentuje historię naszego miasta – zarówno tę odległą, jak i zupełnie współczesną. Co znajdziemy w edycji na rok 2026?

Jubileuszowy, 30. tom „Kalendarza Grudziądzkiego” to kolejna cegiełka do budowania lokalnej tożsamości. Jak podkreślają twórcy, wydawnictwo zabiera czytelników w podróż w czasie, przypominając sylwetki zasłużonych mieszkańców, odkrywając zapomniane fakty i rzucając nowe światło na lokalne tajemnice.

Ludzie, którzy tworzyli historię

Wydanie na 2026 rok w dużej mierze poświęcone jest wybitnym postaciom związanym z Grudziądzem:

  • Ryszard Szczepański – rok 2025 był dla niego szczególny. Wybitny trener, twórca sukcesów Bronisława Malinowskiego, w swoje 90. urodziny dołączył do elitarnego grona Honorowych Obywateli Miasta Grudziądza. Artykuł przybliża jego drogę sportową i wychowawczą.
  • Zdzisław Dziewoński ps. „Jastrząb” – zmarły w lutym tego roku, w wieku 97 lat, żołnierz Armii Krajowej i powstaniec warszawski. Jego bohaterska przeszłość, walki na Żoliborzu i praca przymusowa w Saksonii, przez lata pozostawały nieznane nawet dla najbliższego otoczenia.
  • Pamięć o tych, którzy odeszli – na kartach rocznika wspominamy m.in. Krystynę Panasik („Czarodziejkę z dłutem”), Edwarda Szymańskiego (wieloletniego posła i społecznika) oraz por. Lucjana Borysewicza, jednego z ostatnich żołnierzy frontowych II wojny światowej, który zmarł w wieku 101 lat.

Tajemnice, zbrodnie i społeczne tabu

Redakcja nie ucieka od tematów trudnych i sensacyjnych. W nowym tomie przeczytamy o niewyjaśnionej do dziś zbrodni w Wielkim Wełczu ze stycznia 1939 roku, gdzie zamordowano wiejskiego listonosza. Był to element czarnej serii ataków na pocztowców w przededniu wojny.

Niezwykle intrygująco zapowiada się materiał o Państwowym Internacie dla Kobiet Pracujących przy ul. Nadgórnej 32. W latach 50. placówka ta miała walczyć z prostytucją, jednak raport NIK z tamtego okresu – do którego dotarli autorzy – ujawnia szokujące kulisy jej funkcjonowania i przyczyny porażki tego eksperymentu społecznego.

Grudziądzki szpital i echa wojen

„Kalendarz” inicjuje również cykl poświęcony historii medycyny w naszym mieście. Autorzy wracają do początków szpitala przy ul. Rydygiera, przypominając pierwszą grupę lekarzy-seniorów, którzy budowali etos grudziądzkiej służby zdrowia.

Miłośnicy historii militarnej znajdą tu opisy:

  • Dezercji i surowych kar w Cytadeli Grudziądzkiej podczas blokady w 1807 roku.
  • Krwawych walk obronnych we wrześniu 1939 roku w Annowie i Tuszewie.
  • Zbrodni pomorskiej, której ofiarami padli mieszkańcy powiatu, m.in. ze Słupskiego Młyna.

Jubileusze, gwara i satyra

W wydawnictwie nie zabraknie lżejszych akcentów. Henryk Orzechowski serwuje czytelnikom zestaw nowych fraszek, celnie i z humorem komentujących rzeczywistość. Ponadto przeczytamy o setnej rocznicy grudziądzkiego „Rolnika” (który powstawał w Dębowej Łące) oraz o nowym „Słowniku gwary grudziądzkiej”.

Kontynuowany jest także cykl prezentujący patronów naszych ulic, w tym m.in. Jana Cholewicza i Damazego Klimka.

Zaproszenie na spotkanie promocyjne

W imieniu Ryszarda Bynera, sekretarza rady redakcyjnej, oraz Zarządu Grudziądzkiego Towarzystwa Kultury, serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców na premierę wydawnictwa. Będzie to okazja do spotkania z autorami i zakupu najnowszego tomu.

Gdzie: Klub Akcent, ul. Wybickiego 38

Kiedy: Czwartek, 27 listopada 2025 r.

Godzina: 17:00

Wstęp wolny!

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Echa programu "Uwaga!": Szpital w Grudziądzu zwalnia ra

Palił marihuanę wcześniej z kolegą i dlatego uciekał l, w wyniku śledztwa dowiedli że nie miało to znacznego wpływu na zachowanie małolata

M

23:06, 2026-01-08

Echa programu "Uwaga!": Szpital w Grudziądzu zwalnia ra

Jedna wielka bzdura! Dopiero opieszałość "ratowników" jadących do rannego pacjenta, i to w jaki sposób szli do niego z karetki.. spowodowała ,że pani dyrektor zwolniła te ekipę ratowników.... To jest śmieszne! . Dotychczas przez 2 lata mieli nagranie z samej karetki- szarpanie, ciągnięcie za włosy, powiem nawet maltretowanie młodego człowieka,który się wykrwawiał było ok.. nie było wystarczająco drastyczne aby najmniej zawiesić te całą nieszczęsna ekipę w prawie do zawodu.. Boże - takie rzeczy to tylko w Polsce się dzieją. Porażka na całej linii. Wielkie wyrazy współczucia dla całej rodziny tego chłopaka, 🖤

Magdalena

23:01, 2026-01-08

Echa programu "Uwaga!": Szpital w Grudziądzu zwalnia ra

Proponuję mediom zainteresować się również tym co wyczynia się w Prokuraturze Rejonowej w Grudziądzu. Sprawy "skręcane" przez Z-cę Prokuratora Rejonowego panią Magdalenę C. Po więcej informacji można się zwrócić do Prokuratury Krajowej w Warszawie która podjęła temat. Natomiast na razie nie słychać o jakiś efektach. Oby kolejny raz sprawa nie została zamieciona pod dywan i osoby łamiące prawo pozostały bezkarne. Proszę Media o wsparcie i zainteresowanie tematem dla dobra obywateli.

Komentator

20:33, 2026-01-08

Echa programu "Uwaga!": Szpital w Grudziądzu zwalnia ra

A co ma ucieczka przed Policją do tego jak zachował się zespół Ratownictwa Medycznego ? Którego postępowanie każdy mógł zobaczyć i ocenić. Policja nie może ponosić odpowiedzialności za to że chłopak uciekał i nadział się na płot. Chłopaki, jak można się domyślać z materiału mieli przy sobie prawdopodobnie jakiś "towar" i to mogło być bezpośrednią przyczyną ich ucieczki przed funkcjonariuszami. Natomiast widać było że Policjanci mieli ogromny problem z wezwaniem pomocy, byli dosyć pogubieni nie okazali należytej empatii wychodząc z założenia że chłopak był pod wpływem. Niewłaściwie też chyba ocenili jak poważny był stan tego chłopaka po tym co się wydarzyło. Jednak największym skandalem okazało się zachowanie całej załogi karetki pogotowia. Ciężko było oglądać to jak została potraktowana osoba poszkodowana. To co się działo w tej kartce jest nie do opisania i cała ta ekipa na następny dzień powinna być zwolniona, a następnie surowo ukarana przez wymiar sprawiedliwości. Niestety po raz kolejny wychodzi też przykry temat. Mianowicie gdy dopiero media zainteresują się sprawą coś się zaczyna dziać. W dalszym ciągu nic na lepsze w tym kraju się nie zmienia.

Komentator

20:21, 2026-01-08

0%