Zamknij

Dodaj komentarz

Film z XXI wieku, stworzony jak w epoce kina niemego. Życie i śmierci Maxa Lindera

. 13:25, 14.01.2026 Aktualizacja: 13:28, 14.01.2026
Skomentuj

Seanse w Grudziądzu: Kino Helios Alfa.

Tuż po znakomicie przyjętej premierze we Francji mockument „Życie i śmierci Maxa Lindera” w reżyserii Edwarda Porembnego trafia do polskich kin. Film został również zakwalifikowany do 28. Polskich Nagród Filmowych Orły, co już na tym etapie podkreśla jego wyjątkową rangę i zainteresowanie środowiska filmowego. Od 16 stycznia 2026 roku widzowie zobaczą historię człowieka, który jako pierwszy zdobył status międzynarodowej gwiazdy kina, inspirował Charliego Chaplina i wystąpił w ponad trzystu filmach, tworząc pierwszego powracającego bohatera na ekranie. A jednak ten idol swojej epoki niemal zniknął z pamięci widzów. Dlaczego?

Max Linder był jedną z najjaśniejszych postaci kina niemego - elegancki, błyskotliwy i uwielbiany przez tłumy. 1 listopada 1925 roku świat zszokowała wiadomość o jego podwójnym samobójstwie z żoną Ninette. Okoliczności tej tragedii do dziś pozostają niejasne, a życiorys artysty przypomina historię, którą ktoś celowo próbował wymazać z kart kina.

Tytuł filmu nie jest metaforą. Linder kilkakrotnie cudem uniknął śmierci - na wojnie, na planie filmowym i w życiu prywatnym. Film prowadzi widza przez miejsca, które kształtowały artystę, m.in. Francję, Polskę, Rosję i Stany Zjednoczone, pokazując archiwalia, które nigdy wcześniej nie trafiły do kin.

To nie klasyczna biografia, lecz śledztwo o narodzinach sławy - siły, która potrafi wynosić na piedestał i niszczyć. Zaskakuje forma filmu: choć powstał dziś, wygląda jak sprzed stulecia. Twórcy użyli kamery 35 mm z lat 20., dawnej optyki i sztucznej inteligencji. Muzykę skomponował nominowany do Oscara Reinhardt Wagner, nagraną w Narodowej Filharmonii Bałtyckiej.

Prace trwały osiem lat. Dopiero prywatne zbiory Maud Linder ujawniły, dlaczego artysta zniknął z historii - po jego śmierci brat zakopał taśmy z filmami w ogrodzie, odcinając świat od dorobku twórcy fundamentów filmowej komedii. Jak wspomina Porembny:

„Kiedy dowiedziałem się, że filmy Maxa zakopano w ziemi - wraz z jego pamięcią - obiecałem sobie, że zrobię wszystko, aby to zmienić.”

„Życie i śmierci Maxa Lindera” to opowieść o cenie sławy, o pamięci, którą łatwo utracić, i o człowieku, którego życie było spektaklem bez kulis.

Premiera w polskich kinach: 16 stycznia 2026 roku.

[FOTORELACJA]2479[/FOTORELACJA]


Film dostępny w polskiej wersji językowej.
Trailer:
Link do YouTube
Tytuł: „Życie i śmierci Maxa Lindera” / (The Life and Deaths of Max Linder / Vie et morts de Max Linder)
Reżyseria: Edward Porembny
Produkcja: Polska / Francja / USA
Gatunek: Mockument
Czas trwania: 99 minut
Premiera w Polsce: 16 stycznia 2026
Dystrybutor: SONOVISION we współpracy z AMP Polska

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%