Zamknij
REKLAMA

Potrącenie rowerzysty na ul. Paderewskiego w Grudziądzu

15:02, 05.08.2020 | J.R
Skomentuj
REKLAMA

Kierujący osobowym daewoo na ul. Paderewskiego w Grudziądzu potrącił rowerzystę. Z ciężkimi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.

Wczoraj (04.08) o godzinie 16:45 oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie o potrąceniu rowerzysty na ul. Paderewskiego w Grudziądzu. Natychmiast wysłał w to miejsce policjantów z „drogówki”. Na miejscu mundurowi ustalili, że 81-letni kierujący osobowym daewoo jadąc ulicą Paderewskiego w kierunku ulicy Dębowej, potrącił przejeżdżającego po przejściu dla pieszych 36-letniego rowerzystę. Mężczyznę z ciężkimi obrażeniami ciała przetransportowano do szpitala. Na miejscu policjanci wykonali oględziny miejsca, oględziny pojazdów oraz zabezpieczyli ślady kryminalistyczne. Kierującemu daewoo zatrzymano uprawnienia do kierowania. Teraz śledczy wyjaśniać będą wszelkie okoliczności tego potrącenia.

Policjanci apelują o zwracanie szczególnej uwagi w rejonach przejść dla pieszych, przejazdach dla rowerzystów czy skrzyżowaniach. O tej porze roku często występuje oślepiające słońce, szczególnie w godzinach porannych. W wielu przypadkach utrudnia ono ocenienie nam sytuacji czy też dostrzeżenie innego uczestnika ruchu. By zapobiegać skutkom oślepienia i zabezpieczyć się sprzeciw zagrożeniu, jakie niesie ze sobą to zjawisko, warto mieć zawsze ze sobą okulary przeciwsłoneczne (zwłaszcza modele z polaryzacją). Ponadto należy zadbać o czyste szyby oraz wyrobić sobie nawyk automatycznego zdjęcia nogi z gazu, gdy zostajemy oślepieni przez słońce.

Wszystko dla bezpieczeństwa naszego i innych użytkowników drogi. (policja.pl)

(J.R)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

DerDer

11 1

Ewidentna wina rowerzysty tam nie ma przejazdy dla rowerów 15:15, 05.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Hulaj (nogą) Hulaj (nogą)

11 0

Tego przypadku nie znam, ale rowerzyści i hulajnożniki nagminnie wjeżdzają na pasy, wesoło, bez zatrzymania z dużą prędkością, hulaj noga - piekła nie ma. 17:18, 05.08.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

nicknick

4 0

Zgadza się, jeżdżą jak chcą, gdzie chcą. Przejeżdżają po przejściu dla pieszych, hulajnogą jadą drogą, gdzie odbywa się ruch samochodowy, na chodniku nie uważają na pieszych. Nie mają polis OC. Czas na odpowiednie regulacje. Rowerzysto daj żyć innym, a sobie szanse na przeżycie. 22:47, 05.08.2020


NiecyklistaNiecyklista

1 7

Nawet jak winny był rowerzysta, to 81-letni dziadziuś zapewne refleksem nie grzeszy. Nie bez powodu zabrano mu prawko, a jeszcze psychotesty należy mu zrobić. 18:35, 05.08.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Gość Gość

7 2

A ty piękny i młody mister Poland 2020 20:39, 05.08.2020


......

5 0

Nie zabrano, jest mowa o zatrzymaniu. Decyzję podejmuje sąd. 22:50, 05.08.2020


NemoNemo

3 3

W tym wieku już nie powinien jeździć autem... praktycznie zero refleksu, nie chodzi tu o ten wypadek, ale ogólnie, albo jadą pod prąd na autostradzie, albo uderzają w inne auto, rower lub pieszego... Jestem za aby np. od 70 lat np. co 2 lata kierowcy przechodzili testy i badania lekarskie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08:09, 06.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MaxMax

3 1

Nie każdy nadaje się na pilota, i nie każdy nadaje się na kierowcę i rowerzystę. Trzy nie zdane podejścia do egzaminu i zakaz na 2 lata na zdawania na PJ. Prawo jazdy nie powinno być dożywotnie, tylko okresowe na 5-10 lat ( w USA na 4 lata jest tylko) no i do 80 roku życia, ( w Niemczech chyba do 72 lub 75) i każdy powinien mieć psychotesty. Jest tyle samo nieodpowiedzialnych rowerzystów co kierowców. Ale to rowerzyści są niechronionymi użytkownikami dróg. Pomyłką jest przepis mówiący o ich pierwszeństwie bo ściąga na nich niebezpieczeństwo. No i ścieżki rowerowe nie powinny przebiegać bezpośrednio ulicami z których korzystają auta. Prezydent M.G. obiecywał wspaniałe ścieżki rowerowe... tylko nie wiem jak do nich dojechać. 09:38, 06.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kropkakropka

3 0

Nie znamy wszystkich okoliczności zdarzenia. Jedynie wiemy, że rowerzysta poruszał się po przejściu dla pieszych. Nie wiemy, czy i jakie były dodatkowe okoliczności, które mogły wpłynąć na jego współ lub wyłączną winę za zdarzenie.

Znamienne natomiast jest to, że w komentarzach pod artykułem liczne głosy skupiają się na przyczynach, które mogły być po stronie kierowcy, wytykając tej osobie i tej grupie kierowców możliwe niedostatki w predyspozycjach do kierowania samochodem.

Nic nie wiadomo, aby kierujący nie miał uprawnień, a zatem w obowiązującym stanie prawnym, miał wszelkie prawo kierować samochodem. Domniemywanie niewystarczającej percepcji, sprawności w kierowaniu pojazdem jest nieuprawnione. Naturalny, a wynikający z wieku, spadek sprawności jest sprawą indywidualną. Poza tym jest w pewnym stopniu rekompensowany doświadczeniem za kierownicą i większą skłonnością do ostrożnej jazdy.

Rowerzyści natomiast, generalnie nie mają w żaden sposób weryfikowanych umiejętności. Co do zasady mają takie pojęcie o ruchu drogowym, jak piesi, z tą różnicą, że poruszają się nieporównywalnie szybciej, są mniej przewidywalni w swoich zachowaniach, jadą jezdnią, chodnikiem, ścieżką rowerową, często nie sygnalizując manewrów pozostałym użytkownikom.

Rowerzysta wjeżdżając na przejście dla pieszych łamie prawo, ale przede wszystkim stwarza niebezpieczeństwo dla siebie samego. Z perspektywy kierowcy, czym innym jest udzielenie pierwszeństwa pieszemu na pasach, w odróżnieniu do możliwości odpowiedniej reakcji na wtargnięcie rowerzysty na przejście dla pieszych. W tym przypadku bieg zdarzeń jest szybszy, proporcjonalnie do prędkości poruszającego się rowerzysty w porównaniu do pieszego, który dodatkowo jest obowiązany do zatrzymania się przed przejściem i upewnienia się o możliwości bezpiecznego przejścia.

Ten przypadek powinien skłaniać do refleksji, po obu stronach uczestników ruchu, jednak z szczególną uwagą przez rowerzystów, hulajnożników, itp.

Opinię tę wyrażam z perspektywy doświadczonego kierowcy i aktywnego rowerzysty, korzystającego z infrastruktury miejskiej, ale również treckingu pozamiejskiego. Nie jestem w grupie podwyższonego ryzyka "wiek plus". To tak na marginesie, uwaga dla potencjalnych hejterów. :) 12:46, 06.08.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA