Zamknij
REKLAMA

1462
View this post on Instagram

"Janek i Franciszek dostali pracę u Ventzkiego. Codziennie dojeżdżali do pracy tramwajem. Gdyby zamknąć oczy i wsłuchać się w stukot kół o szyny, można by sobie wyobrazić, że nic się nie zmieniło od czasu, gdy jechali do kina Gryf, beztrosko zastanawiając się, jaki film za chwilę będą tam oglądać. W tramwaju zwykli ludzie, toczący swoją własną wojnę. By przetrwać, by mieć co do garnka włożyć i by zasypiać wieczorem w swoim domu, w towarzystwie tych samych osób, z którymi spędziło się poranek. – A ja nie będę czekał na koniec wojny – powiedział nagle Franciszek. – Z czym? – zapytał Janek. – Ze ślubem. – Nie boisz się? – Boję się – przytaknął Franciszek. – Bardzo się boję i dlatego właśnie nie chcę czekać. – Nie za bardzo rozumiem... – Janek zmrużył oczy. – Co byś zrobił, gdybyś dowiedział się, że jutro masz wyjechać na front? A pojutrze umrzesz? Jak byś się zachował, wiedząc, że to ostatni dzień twojego w miarę normalnego życia? Janek spoważniał. – Nie wiem, co bym zrobił. Ale masz rację. Wiem, co ty powinieneś zrobić. Ja bym do niej biegł, choćby teraz." . . ?https://www.empik.com/jeszcze-sie-kiedys-spotkamy-witkiewicz-magdalena,p1223487016,ksiazka-p?utm_source=tradedoubler&utm_medium=2809772&tduid=917af7c8d2ffd0601a94d78b13bf1392 . . #graudenz #grudziądz #magdalenawitkiewicz #jeszczesiekiedysspotkamy

A post shared by Magdalena Witkiewicz (@magdalenawitkiewicz) on


komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz