Zamknij


Komentarze (1)

AndrzejAndrzej

3 0

Pod tym kinem TIVOLI zapoznałem w 1979 r. moją obecną małżonkę Izabelę. Staliśmy za biletami do kina w kolejce, od słowa do słowa i zaiskrzyło... W tamtych czasach nie było tel. komórkowych i ludzie nie pisali ze sobą sms-ów a po prostu rozmawiali... Tuż przy kinie stały 2 kabiny ( budki ) telefoniczne z automatami wrzutowymi... pamiętam aby zadzwonić trzeba było wrzucić 20 lub 50 gr. Numer wybierało się tarczą obrotową. Tuż obok stała budka z pysznymi lodami p. Rozwadowskiego... ach co to były za czasy... tak szybko życie ucieka ... dziś mamy z żoną po 60 lat... i często wspominamy tamte czasy... 15:08, 03.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© grudziadz365.pl | Prawa zastrzeżone