W świecie papierów MPGN wszystko jest w porządku: piec „naprawiony”, procedury zachowane, a problem to jedynie „polityczna gra” radnego i „presja” lokatorów. W rzeczywistości pani Katarzyny z ul. Chełmińskiej 164 jest strach przed śmiercią we śnie, przenikliwe zimno i rachunki za prąd, które zrujnowały domowy budżet. To historia o tym, jak w Grudziądzu system walczy z obywatelem zamiast mu pomagać.
Wszystko zaczęło się wieczorem 6 stycznia 2026 roku o godzinie 21:13. Rutynowe rozpalenie w piecu kaflowym o mało nie zakończyło się tragedią. W mieszkaniu nr 4 (w dokumentach MPGN oznaczonym jako nr 3 ) rozległ się alarm czujki tlenku węgla. Przybyli na miejsce strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Grudziądzu potwierdzili realne zagrożenie – stężenie zabójczego gazu wyniosło 80 ppm. Decyzja służb była natychmiastowa: całkowity zakaz użytkowania pieców do czasu ich profesjonalnej naprawy.
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Nieruchomościami (MPGN) w Grudziądzu uważa, że sprawa została załatwiona wzorcowo. W pismach do redakcji oraz radnego Romana Sarnowskiego spółka wylicza:
Problem w tym, że lokatorka, pani Katarzyna, opisuje te zdarzenia zupełnie inaczej. Z jej notatek wynika, że kominiarz, który pojawił się dzień po interwencji straży, miał stwierdzić, że... „można palić, a jak się włączy czujka, to trzeba otworzyć okna i wywietrzyć”. Co więcej, zdun, który pojawił się 13 stycznia, miał odmówić wystawienia pisemnego potwierdzenia sprawności pieca, tłumacząc, że „nie może wystawić zaświadczenia, gdyż nie prowadzi działalności”.
Zamiast pochylić się nad losem zmarzniętej rodziny, MPGN w oficjalnej korespondencji przechodzi do ataku. Wiceprezes Mariusz Plutowski w piśmie do radnego Sarnowskiego zarzuca mu „wyjątkową nieroztropność” i „złą wolę”. Spółka twierdzi, że:
Prezydent Grudziądza, pytany o tę sprawę, w zasadzie umywa ręce. Choć w mediach promuje czujki czadu jako ratunek dla życia, w przypadku lokatorów z Chełmińskiej ufa wyłącznie wersji MPGN. Prezydent twierdzi, że nie ma potrzeby audytu prac zduńskich, bo sprawa jest „jednostkowa”, a on sam nie wydaje „wiążących poleceń zarządom” w kwestiach takich jak umorzenie kosztów energii.
Szczytem biurokratycznego absurdu jest sytuacja z 4 lutego 2026 r. MPGN twierdzi, że lokatorzy „odmówili odbioru dokumentów” potwierdzających sprawność pieca. Pani Katarzyna w swoim oświadczeniu wyjaśnia jednak, że odmówiła podpisu, ponieważ w pierwotnym protokole z 9 stycznia wyraźnie napisano, że „piec kwalifikuje się do ponownego przestawienia w ramach gwarancji”. Nagle, miesiąc później, urzędnicy chcieli, by podpisała „nowy protokół”, na którym widniały już inne pieczątki.
Sprawa przy ul. Chełmińskiej 164 to bolesny obraz Grudziądza, w którym urzędnik czuje się bezkarny za biurkiem, a obywatel jest traktowany jak intruz. Gdy radny Roman Sarnowski interweniuje, nazywany jest „politycznym graczem”. Gdy lokatorka boi się o życie ojca, oskarża się ją o „wywieranie presji”.
Redakcja Grudziadz365.pl pyta: Czy musi dojść do tragedii, by miejskie spółki przestały chować się za numerami protokołów? Będziemy domagać się wyjaśnień, dlaczego piec od 2022 roku wciąż jest niesprawny i kto personalnie odpowiada za narażenie mieszkańców na niebezpieczeństwo.
Co sądzisz o postawie MPGN? Czy spółka powinna zrekompensować rodzinie koszty ogrzewania prądem? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.
Masz podobny problem z administracją? Napisz do nas: [email protected]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Prywatny folwark prezydenta Grudziądza? Ratusz umywa rę
Spytajcie tego strażnika co biegał po przedszkolach🤣
Pracownik ratusza
15:22, 2026-03-02
Prywatny folwark prezydenta Grudziądza? Ratusz umywa rę
Łysy to najgorszy rezydent w historii Grudziądza
Gość
14:10, 2026-03-02
Czarne poranki w powiecie grudziądzkim: Seria kolizji p
Zasada jest prosta I wszystkim dobrze znana nigdy nie na skróty po trupach do celu Antoś.
Z policji
13:58, 2026-03-02
Prywatny folwark prezydenta Grudziądza? Ratusz umywa rę
Antoś szprycha zdolny do wszystkiego.
Jak najdalej
13:47, 2026-03-02