Grudziądzki system kontroli to fikcja, a transparentność kończy się tam, gdzie zaczynają się niewygodne pytania. Podczas gdy prezydent Maciej Glamowski i jego zastępcy zasypują radnych „sprostowaniami” do artykułów naszego portalu, miażdżący raport Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO) dziwnym trafem nie trafił na biurka wszystkich radnych. Dlaczego? Bo prawda o „urlopowych premiach”, zawyżonych pensjach i nielegalnych dotacjach psuje wizerunek władzy, która woli „chować głowę w piasek”.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Ratusz w odpowiedzi na pytania naszej redakcji zapewnia, że realizuje zalecenia pokontrolne. To jednak tylko połowa prawdy. Ostatni raport RIO z 26 stycznia 2026 r. czarno na białym wykazuje recydywę – czyli świadome powtarzanie błędów, które punktowano już w 2022 roku. Dotyczy to m.in. gospodarki mieniem komunalnym oraz urlopów. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego kontrolerzy musieli ponownie wytykać te same zaniedbania?
Zapytaliśmy o zawyżone pensje Skarbników. Odpowiedź Ratusza? „Ludzka pomyłka pracownika”. To ciekawe, że „pomyłki” w Grudziądzu zawsze działają na korzyść wysokich urzędników, nigdy na odwrót. Choć środki zwrócono, pozostaje pytanie: czy gdyby nie kontrola RIO, ktokolwiek zauważyłby tę „pomyłkę”?.
Podobnie wygląda kwestia dotacji dla sportu. Miasto przyznaje, że po kontroli zmieniło zapisy w umowach, by nie dopuszczać do nielegalnego finansowania kosztów „wstecz”. Pytanie jednak, dlaczego dopuszczono do tego w 2024 roku, a błędy powielono w umowach na rok 2025, mimo wcześniejszych ostrzeżeń Izby?
Ekwiwalent za niewykorzystany urlop dla prezydenta (ponad 57 tys. zł) Ratusz tłumaczy „zadaniowym charakterem funkcji”, pandemią i walką o lecznicę. Tymczasem dług Grudziądza to już ponad miliard trzysta milionów złotych. Wypłacanie sobie bajońskich kwot za niewykorzystane wolne w dobie takiej zapaści finansowej to przejaw braku elementarnej higieny pracy i dyscypliny.
Najbardziej bulwersuje jednak fakt, że radni nie otrzymali raportu RIO do wglądu. Za to, gdy tylko na portalu Grudziądz365.pl pojawia się krytyka, wiceprezydent wysyła do wszystkich radnych żądania sprostowania z „komentarzem ratusza”.
Najbardziej jaskrawym przykładem postawy Ratusza jest sprawa dotacji oświatowych. Tam, gdzie RIO wskazało, że miasto wypłaciło placówkom zbyt dużo, magistrat w trybie pilnym wyegzekwował zwrot środków. Jednak w przypadkach, gdzie to Izba nakazała miastu wypłatę należnych pieniędzy przedszkolom, zalecenia do dziś pozostają martwe. W efekcie placówki oświatowe są zmuszone dochodzić swoich praw przed sądem, co generuje dla budżetu miasta dodatkowe koszty odsetek i obsługi prawnej.
[ZT]98269[/ZT]
Roman Sarnowski (Czas Grudziądza): „Pan Przewodniczący rozsyła nam tylko stanowiska o sprostowania i pisma Pani Róży, a tak ważny dokument schował do szuflady... to nie jest Przewodniczący Rady Miasta, to jest Przewodniczący tzw. Grupy Glamowskiego. Jeśli nie wybierał urlopu, to na narty jeździł na L4 czy w ramach podróży służbowej?”
Przemysław Decker (Lewica):
„Skoro władze miasta otrzymują ekwiwalenty, to takie same zasady powinny obowiązywać wszystkich pracowników Ratusza. Co do zasady wolałbym jednak, żeby włodarze miasta korzystali z urlopów wypoczynkowych, bo człowiek wypoczęty pracuje lepiej i efektywniej.”
Jakub Kopkowski (KO):
„Warto spojrzeć na tę sprawę w szerszym kontekście. Ostatnie lata były dla samorządów – i dla naszego miasta – czasem wyjątkowo trudnym i wymagającym. Najpierw pandemia COVID-19, która wymagała wielu szybkich decyzji i organizacji działań pomocowych dla mieszkańców, a następnie wybuch wojny w Ukrainie i ogromne zaangażowanie miasta w pomoc uchodźcom oraz liczne akcje solidarnościowe. Był to również czas kończącej się kadencji, który zawsze wiąże się z dużą intensywnością pracy i domykaniem wielu ważnych spraw dla mieszkańców. Trzeba też pamiętać, że praca prezydenta miasta ma zupełnie inny charakter niż typowa praca urzędnicza od 7 do 15. To odpowiedzialna służba publiczna, często wymagająca dyspozycyjności praktycznie przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, reagowania na sytuacje kryzysowe i ciągłego zaangażowania w sprawy miasta. W praktyce zdarza się, że przy tak dużej odpowiedzialności i liczbie obowiązków skorzystanie z urlopu w pełnym wymiarze bywa po prostu bardzo trudne. Warto mieć to na uwadze, oceniając tę sytuację i pamiętać o realiach, w jakich w ostatnich latach funkcjonował samorząd.”
Krzysztof Kosiński (PiS): „To, że radni nie otrzymali protokołu pokontrolnego RIO, jest pewnym precedensem. Przeglądałem pocztę, nie otrzymałem takiej informacji, a protokół jest kluczowy. Ratusz i pan Prezydent mają poważne problemy z przestrzeganiem dyscypliny finansowej. Dzisiaj trzymanie się limitów wydatkowych okazuje się mało ważne. Władza nie radzi sobie z gigantycznymi problemami – zadłużenie Grudziądza to już co najmniej miliard trzysta milionów złotych. Zachowanie polegające na wypłacaniu sobie wysokich kwot za urlopy zamiast odpoczynku jest zastanawiające. Perspektywa zadłużeniowa i rolowanie kredytów, w jakie pakuje nas Prezydent, jawi się w najczarniejszych kolorach dla przyszłych pokoleń.”
KOMENTARZ REDAKCYJNY:
System nadzoru w Grudziądzu to fikcja. Skoro RIO przyznaje, że nie ma narzędzi, by przymusić prezydenta do realizacji wniosków, a przewodniczący rady „chowa do szuflady” dowody na nieprawidłowości, mieszkańcom pozostaje tylko jedno pytanie: czy to jeszcze samorząd, czy już prywatna korporacja zasilana z naszych podatków?
[ZT]100673[/ZT]
[ZT]100027[/ZT]
Cała odpowiedź Ratusza:
Prezydent miasta jest pracownikiem samorządowym zatrudnionym na podstawie wyboru, co wynika z ustawy o pracownikach samorządowych. Status prawny tej funkcji oraz sposób wykonywania obowiązków różni się zasadniczo od klasycznego stosunku pracy opartego na umowie o pracę. Zakres zadań i tryb ich realizacji określają przepisy ustawy o samorządzie gminnym oraz regulacje szczególne, a nie wewnętrzne akty pracodawcy. Z uwagi na charakter funkcji prezydenta nie podlega ona reżimowi norm czasu pracy określonych w Kodeksie pracy. Obowiązki te mają charakter zadaniowy i publiczny, wymagają stałej gotowości do działania i zapewnienia ciągłości funkcjonowania gminy. Sprawia to, że czas pracy jest nielimitowany i może obejmować wieczory, weekendy czy dni ustawowo wolne od pracy, w zależności od potrzeb służbowych, sytuacji kryzysowych czy obowiązków reprezentacyjnych. W tym modelu organizacja dnia pracy dostosowana jest do wymogów pełnienia funkcji. Przypomnieć należy, że w trakcie pierwszej kadencji prezydenta miała miejsce pandemia koronawirusa, co wymuszało praktycznie pracę bez przerwy. Nieprzerwanie od wielu lat trwają starania o zapewnienie prawidłowego funkcjonowania grudziądzkiej lecznicy i uzyskania możliwości refinansowania jej zadłużenia. Wielkość miasta oraz liczba spraw związanych z bieżących nim zarządzaniem także nie sprzyja wykorzystaniu urlopu wypoczynkowego w trybie przewidzianym przepisami Kodeksu pracy.
Wypłata zawyżonego wynagrodzenia wynikała z ludzkiej pomyłki pracownika. Skarbnicy, niezwłocznie po wykryciu nieprawidłowości, jeszcze podczas kontroli RIO, zwrócili niesłusznie pobrane środki.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Informuję, iż gmina-miasto Grudziądz po przeprowadzonej kontroli dokonała zmiany zapisów w umowach zawieranych z beneficjentami dotacji zawieranych na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2025 r. poz. 1338 z późn. zm.) oraz zawieranych na podstawie art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (Dz. U. z 2026 r. poz. 95). Nowe zapisy nie dopuszczają możliwości refundowania kosztów realizacji zadań publicznych poniesionych z dotacji przed zawarciem umów na realizację zadań publicznych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Grudziądzanie mówią „dość!”: Walka o ulicę Waryńskiego
Tylko referendum w sprawie odwołania tego grudziądzkiego czopka rudego szwaba
Zyga
20:06, 2026-03-11
Podsumowanie „Akcji Zima” w Grudziądzu. Służby podsumow
Bezczelność Misi nie zna granic .
Szkoda słów
19:40, 2026-03-11
Grudziądzanie mówią „dość!”: Walka o ulicę Waryńskiego
I znowu artykuł nt. Majorke i spółki. Ileż można????
Mieszkanka
19:18, 2026-03-11
Grudziądzanie mówią „dość!”: Walka o ulicę Waryńskiego
Łatwo jest walczyć o coś, co niedługo i tak ma być naprawione. Sukces będzie wielki. Ten układ polityczny rzeczywiście nie odpowiada Pani M. Jak do szkoły przyjeżdżali posłowie, minster i było poparcie z góry, to hulaj dusza... A jak teraz trzeba się rozliczyć z kasy - to mobbing, mowa nienawiści, władza niedobra i droga dziurawa. Tyle szumu, żeby odwrócić uwagę.
Krystyna
16:59, 2026-03-11