Po naszej publikacji o „inwestycyjnym kanibalizmie” w Grudziądzu, w urzędzie zawrzało. Magistrat wydał obszerne oświadczenie, w którym przekonuje, że 16 milionów złotych dodatkowej dziury w budżecie to nie dług, lecz „wolne środki”, a wycinanie milionów z osiedlowych ulic to „sukcesy przetargowe”. Czytając te wyjaśnienia, można odnieść wrażenie, że im mniej pieniędzy w kasie, tym Grudziądz jest bogatszy. Sprawdzamy, co kryje się pod tą urzędową nowomową.
Urząd Miejski stanowczo twierdzi, że 16 milionów złotych, o które zwiększył się deficyt od stycznia, to „wolne środki wypracowane w roku ubiegłym”. Brzmi dumnie, prawda? Szkoda tylko, że w języku finansów publicznych te „wolne środki” to często po prostu pieniądze, których nie zdążono wydać, bo inwestycje stały w miejscu, albo nadwyżki z zaciągniętych wcześniej kredytów.
Ratusz twierdzi, że dzięki temu „nie rośnie dług”. Przypomnijmy jednak twarde dane: marcowy projekt uchwały jasno mówi o deficycie sięgającym 79 milionów złotych. Jeśli te 16 milionów to „wypracowany zysk”, to dlaczego dziura budżetowa zamiast maleć, drastycznie rośnie? Tej logiki przeciętny mieszkaniec, płacący coraz wyższe podatki i opłaty, może po prostu nie zrozumieć.
Najciekawiej robi się przy inwestycjach. Nasze doniesienia o zabraniu 1,6 mln zł z ul. Mieszka I oraz pół miliona z parkingu przy Czarnieckiego, Ratusz nazywa... sukcesem. Podobno to oszczędności po przetargach.
Pytamy zatem: jeśli miasto tak świetnie oszczędza na przetargach, to dlaczego te „oszczędności” nie idą na załatanie gigantycznego długu, tylko są natychmiast „przepalane” na inne zadania, jak choćby dokapitalizowanie spółki GIM czy drożejący most na Bluszczowej? Prawda jest bolesna: w Grudziądzu nie ma oszczędności. Jest tylko gorączkowe przesuwanie resztek z jednego talerza na drugi, żeby starczyło na „wizerunkowe” projekty prezydenta.
Ratusz uspokaja, że budowa kompleksu przy SP 13 zostanie w 100% sfinansowana z funduszy szwajcarskich. To świetna wiadomość, ale rodzi pytanie: skoro to taki sukces, to dlaczego w marcowej nowelizacji najpierw „zdejmuje się” te środki z planu, wywołując niepokój rodziców i dyrekcji? Zmiana źródła finansowania to jedno, ale w Grudziądzu każda taka „techniczna korekta” w obliczu 80-milionowego manka budzi uzasadniony lęk, że zadanie po prostu spadnie z planu realizacji.
Odniesiono się też do słynnych 775 000 zł na promocję. Ratusz twierdzi, że to pieniądze od sponsorów na festiwal światła. To miło, że Energa płaci, ale przypominamy: kwota ta widnieje w budżecie również po stronie wydatków. W czasie, gdy margines bezpieczeństwa finansowego miasta (według RIO) wynosi tragiczne 0,12%, każda złotówka przechodząca przez budżet na „eventy” zamiast na łatanie dziur w jezdniach, jest przez mieszkańców odbierana jako poliyczek. Nawet jeśli te pieniądze „nie wpływają na deficyt”, to pokazują priorytety władzy: najpierw igrzyska i światełka, potem asfalt.
Magistrat dementuje też wątek kar w szkolnictwie, twierdząc, że to tylko odszkodowania za zalania czy uszkodzone bramy. Trzymamy za słowo, ale będziemy wnikliwie sprawdzać każdą złotówkę w dziale 801. Jeśli Ratusz twierdzi, że „nie poluje na błędy budowlańców”, to skąd w planach dochodów szkół nagłe ożywienie w rubrykach „wpływy z kar i odszkodowań”?
Ratusz zachęca nas do „wnikliwego pochylenia się nad dokumentami”. Zrobiliśmy to i faktów nie zmienicie: 79 milionów deficytu to fakt. 0,12% marginesu bezpieczeństwa to fakt. Cięcia limitów na osiedlowych drogach to fakt.
Możecie nazywać to „wolnymi środkami” i „sukcesami przetargowymi”, ale dla mieszkańca Mieszka I czy Rydygiera liczy się to, czy pod jego domem będzie nowy asfalt, czy kolejna obietnica w budżecie, który zmienia się częściej niż pogoda.
My będziemy pytać dalej. Nawet jeśli Ratuszowi te pytania bardzo się nie podobają.
Co sądzicie o wyjaśnieniach urzędu? Czy wierzycie w „wolne środki”, które finansują miasto bez długu? Czekamy na Wasze komentarze!
Olo11:09, 21.03.2026
POzostało robić z ludzi doorniów, jak i wcześniej wyborców Platformy i zwolenników ryżej kanalii.
Gość 11:13, 21.03.2026
Łysy to najgorszy rezydent w historii Grudziądza
Ali12:12, 21.03.2026
Przecież ten niemiecki lokaj zadłuża Polskę na 1 mld dziennie. Ta ferajna nie ma jakiegokolwiek pomysłu na dobre rządzenie, więc pozostaje dalsze zadłużanie także w samorządach opanowanych przez podmioty rudego fuhrera.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ratusz odpowiada na krytykę budżetu. „To nie dług, to s
Przecież ten niemiecki lokaj zadłuża Polskę na 1 mld dziennie. Ta ferajna nie ma jakiegokolwiek pomysłu na dobre rządzenie, więc pozostaje dalsze zadłużanie także w samorządach opanowanych przez podmioty rudego fuhrera.
Ali
12:12, 2026-03-21
Ratusz odpowiada na krytykę budżetu. „To nie dług, to s
Łysy to najgorszy rezydent w historii Grudziądza
Gość
11:13, 2026-03-21
Ratusz odpowiada na krytykę budżetu. „To nie dług, to s
POzostało robić z ludzi doorniów, jak i wcześniej wyborców Platformy i zwolenników ryżej kanalii.
Olo
11:09, 2026-03-21
Co dalej z targowiskiem przy Kosynierów? Radny apeluje
Jest dwukadencyjność czyli to ostatnie możliwości dorobienia do pensji. Plac nad Wisłą to parking dla apartamentowca i restauracji, a nie jakieś tam miejsce na wypadek wojny, parking podziemny pod ogólniakiem (w planach) to fikcja jeżeli chodzi o obronę cywilną, Łyskowskiego to fikcja następna, Inkubator na Placu Stycznia to fikcja podwójna a pozostaje jeszcze szpital, gdzie rok w rok dług rośnie o setki mln. zł , miasto bierze kredyty na pokrycie strat, a szefostwo szpitala trwa na posterunku jak zaklęte choć w firmie prywatnej takie kierownictwo dawno byłoby zwolnione i oskarżone o marnotrawstwo pieniędzy. Miał być tramwaj do Mniszka, miał być tramwaj do byłego Stomilu, miało być rondo na obwodnicy z Łyskowskiego, a tymczasem chcą kolej przeprowadzić przez Las Rudnicki. Brawo nasz ratusz. Aż chce się mieszkać w Grudziądzu. Ze 108 tyś. mieszkańców zostało ok 75 tyś. Rozwijamy się naprawdę jak szaleni tylko kierunek nie ten.
Staś
10:46, 2026-03-21