Wiadomości z Grudziądza i okolic

Zamknij

Dodaj komentarz

Ruszył proces lekarzy po śmierci 19-letniego Olka. Pełnomocnicy o hejcie, odwadze sądu i walce o sprawiedliwość

. 19:43, 24.03.2026 Aktualizacja: 19:48, 24.03.2026
Skomentuj Ruszył proces lekarzy po śmierci 19-letniego Olka. Pełnomocnicy o hejcie, odwadze fot. Grudziadz365.pl

Przed Sądem Rejonowym w Grudziądzu rozpoczął się proces trojga lekarzy oskarżonych o nieumyślne narażenie na utratę życia 19-letniego Olka. Sprawa, która zbulwersowała opinię publiczną w całej Polsce, budzi ogromne emocje. Na pierwszej rozprawie zabrakło jednego z oskarżonych medyków, a przed wejściem na salę doszło do nieprzyjemnego incydentu z udziałem rodziny zmarłego.

Strach przed samosądem i linia obrony

Na ławie oskarżonych zasiadło we wtorek zaledwie dwóch z trzech oskarżonych lekarzy. Nieobecność trzeciego z nich (Sławomira B.) była podyktowana obawą o własne bezpieczeństwo. Jak tłumaczył jego obrońca, adwokat Maciej Pawlikowski, decyzja ta wynikała z tego, co obecnie dzieje się w mediach społecznościowych oraz z obawy przed ewentualnymi próbami wpływania na oskarżonego i jego szkalowania.

– Z uwagi na to, jak państwu dobrze wiadomo, ta sprawa ma bardzo duży ładunek emocjonalny, to, co się dzieje w mediach, to, co się dzieje w nawoływaniach do samosądów. Tutaj chcieliśmy uniknąć jakiejkolwiek eskalacji – podkreślił mecenas Pawlikowski.

Obrońca zaznaczył również, że jego klient złożył już wyjaśnienia na etapie postępowania przygotowawczego i nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Według linii obrony pacjent został szybko dowieziony na grudziądzki SOR, a lekarz dopełnił tego, co mógł w tamtym czasie zrobić.

Trudny początek dla bliskich

Dla rodziny zmarłego 19-latka wtorkowa rozprawa była początkiem kolejnego, niezwykle trudnego etapu. Adwokat Michał Wąż, oskarżyciel posiłkowy, wyraził nadzieję, że start procesu sprawi, iż żałoba matki i sióstr Olka będzie mogła powoli wygasać. Niestety, już przed samą rozprawą doszło do zgrzytu organizacyjnego.

– Ochrona nie chciała wpuścić sióstr Olka, dziadków, najbliższej rodziny. Dopiero po interwencji mojej zostali wpuszczeni do budynku sądu – relacjonował mecenas Wąż, dodając, że bliscy zostali zatrzymani przy wejściu.

Odwaga sądu i postulat jawności

Podczas posiedzenia pojawiła się również kwestia ewentualnego przeniesienia sprawy do sądu w innym mieście (np. w Gdańsku). Pełnomocnik rodziny Olka stanowczo sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, podkreślając kluczową rolę lokalnego wymiaru sprawiedliwości w rozliczaniu takich tragedii.

– Sąd rejonowy w Grudziądzu musi mieć odwagę rozpoznać tą sprawę. To, że jest sprawa medialna, to sędziowie muszą liczyć się z tym, że sprawy medialne wzbudzają zainteresowanie i lokalne społeczeństwo, gdzie żył Olek, gdzie zmarł, oczekuje też odpowiedniej reakcji tutejszego sądu, nie sądu innego, z innego miasta – przekonywał adwokat Michał Wąż.

Oskarżyciel odniósł się również do kwestii ewentualnego utajnienia procesu. Jego zdaniem całkowite wyłączenie jawności byłoby absolutnie chybione, ponieważ społeczeństwo oczekuje transparentności, co jest fundamentalnym prawem konstytucyjnym. Rodzina będzie wnosić, aby sprawa w ogólnym wymiarze miała charakter jawny , dopuszczając ewentualne utajnienie jedynie na czas prezentacji drastycznych dowodów, takich jak zdjęcia z sekcji zwłok.

Proces zostaje w Grudziądzu i będzie jawny

Podczas posiedzenia na sali rozpraw sąd musiał zmierzyć się z wnioskami formalnymi obrony, które mogły całkowicie zmienić charakter tego postępowania. Sąd Rejonowy ostatecznie oddalił wniosek obrońców o przekazanie sprawy do Sądu Najwyższego w celu wyznaczenia innego sądu do jej rozpoznania. Decyzja ta spotkała się z dużą aprobatą strony pokrzywdzonej.

– Cieszymy się, że ta sprawa odbędzie się w Sądzie Rejonowym w Grudziądzu, bo lokalna społeczność też chce, żeby tutejsze sądy rozpoznawały sprawy, które dzieją się na ulicach tego miasta – podkreślił adwokat Michał Wąż, oskarżyciel posiłkowy reprezentujący rodzinę zmarłego.

Kolejnym sukcesem oskarżycieli było oddalenie wniosku o wyłączenie jawności rozprawy. Rodzina Olka od początku stanowczo domagała się transparentności. Jak tłumaczył mecenas Wąż, z punktu widzenia dobra wymiaru sprawiedliwości niezwykle ważne jest, aby społeczeństwo miało kontrolę nad tą sprawą i mogło oczekiwać sprawiedliwych wyroków. Zastrzegł jednak, że jawność może być częściowo wyłączana przez sąd jedynie w szczególnych momentach, na przykład podczas omawiania drastycznych zdjęć z sekcji zwłok.

Szokujące kulisy tragedii (Kontekst sprawy)

Przypomnijmy, że tragedia rozegrała się w styczniu 2024 roku. Olek, uciekając przed policją po przejściu przez jezdnię w niedozwolonym miejscu, nabił się na ostre ogrodzenie, co doprowadziło do przerwania tętnicy udowej. Z ujawnionych przez media nagrań wynika, że wykrwawiający się w karetce nastolatek, skuty kajdankami, był lekceważony, wyśmiewany i poniżany przez personel medyczny. Zespół ratowniczy zbagatelizował jego krytyczny stan – rurka intubacyjna trafiła do przełyku zamiast do tchawicy, zaniechano również kluczowego badania USG. Chłopak zmarł krótko po przewiezieniu do szpitala.

Całej trójce lekarzy (prokuratura nie postawiła zarzutów ratownikom medycznym, uznając, że odpowiedzialność spada na kierowników zespołów) postawiono zarzut nieumyślnego narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kolejne posiedzenie sądu zaplanowano na 6 maja.

::news{"type":"see-also","item":"99760"}

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%