Władze Grudziądza miały w marcu przedstawić projekt nowego regulaminu wynagradzania nauczycieli, otwierający drogę do podwyżek dodatków motywacyjnych. Gdy do drugiej połowy kwietnia dokument nie trafił do związków zawodowych, w środowisku oświatowym zaczęło rosnąć zniecierpliwienie. Po naszej interwencji Urząd Miejski przerywa milczenie: wiceprezydent Róża Lewandowska zdradza powody opóźnień i zapewnia, że kluczowe postulaty nauczycieli zostaną spełnione.
Sprawa dodatków motywacyjnych dla grudziądzkich nauczycieli ciągnie się od ubiegłego roku. Obecnie minimalna stawka tego świadczenia wynosi zaledwie 80 zł brutto – kwota ta została ustalona przez radnych w latach 2021-2022. Już jesienią ubiegłego roku temat ten podnosił w swoich zapytaniach radny Marek Czepek. Wówczas wiceprezydent Grudziądza, Róża Lewandowska, spotkała się z przedstawicielami lokalnych struktur NSZZ „Solidarność” oraz Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP). Związkowcy zaproponowali, by wzorem sąsiednich samorządów, dodatek motywacyjny był powiązany procentowo z wynagrodzeniem zasadniczym (np. na poziomie 3%). Po tych spotkaniach w sprawie zapadła cisza.
Temat powrócił na początku tego roku. W odpowiedzi na kolejną interpelację radnego Czepka z 12 lutego 2026 r., wiceprezydent Grudziądza poinformowała o trwających pracach nad nowym regulaminem wynagradzania. W oficjalnym piśmie z 2 marca 2026 r. ratusz tłumaczył, że opóźnienia wynikają z wprowadzonych zmian w prawie oświatowym, dotyczących m.in. rozliczania godzin ponadwymiarowych.
W dokumencie pojawiła się również kluczowa deklaracja: w nowym regulaminie przewidziano wyższe stawki dodatków dla nauczycieli. Wiceprezydent zapewniła jednocześnie, że projekt uchwały jeszcze w marcu zostanie przesłany do zaopiniowania nauczycielskim związkom zawodowym. Przy okazji Ratusz przypomniał, że gmina-miasto Grudziądz wciąż finansuje z własnych środków ok. 30% wydatków na funkcjonowanie szkół i placówek oświatowych.
Marzec jednak minął, a – jak alarmowali przedstawiciele oświatowej „Solidarności” i ZNP – do drugiej połowy kwietnia żaden projekt regulaminu nie trafił na ich biurka. Próżno było też szukać odpowiedniej uchwały w Biuletynie Informacji Publicznej. Związkowcy nie kryli głębokiego rozczarowania postawą władz miasta, zwłaszcza że za oświatę odpowiada wiceprezydent Lewandowska – osoba, która przez lata sama była nauczycielką i pełniła funkcję prezesa lokalnego ZNP.
Redakcja portalu Grudziądz365 zwróciła się z oficjalnymi pytaniami do Urzędu Miejskiego, by wyjaśnić powody zwłoki. Otrzymaliśmy obszerne wyjaśnienia, które rzucają nowe światło na sprawę. Ratusz tłumaczy, że zwłoka wynikała z konieczności dostosowania się do odgórnych przepisów państwowych.
– Dialog ze związkami zawodowymi prowadzony jest na bieżąco. Ostatnie spotkanie robocze w Wydziale Edukacji miało miejsce 11 marca – przekazują służby prasowe w imieniu wiceprezydent Róży Lewandowskiej. – Przygotowany został projekt nowego regulaminu wynagradzania, który zakłada znaczące podwyżki dodatków dla nauczycieli. Władze miasta dążą do tego, by były one korzystniejsze dla nauczycieli niż wstępnie zakładano, ale wymagało to analiz skutków finansowych w oparciu o nowe stawki wynagrodzeń ustalone przez Rząd. Rozporządzenie w tej sprawie uchwalono 18 marca.
Dla grudziądzkich nauczycieli najważniejszą informacją jest to, jakiego rzędu będą to podwyżki. Związkowcy postulowali o stawkę na poziomie 3% i wszystko wskazuje na to, że postulat ten znalazł odzwierciedlenie w dokumentach.
– Przygotowany projekt zakłada powiązanie dodatku motywacyjnego z wynagrodzeniem zasadniczym nauczyciela mianowanego minimum 3 procent, co zostało wstępnie uzgodnione ze związkami zawodowymi – potwierdza wiceprezydent Grudziądza.
– Rozumiem zniecierpliwienie środowiska nauczycieli, jednak pewne opóźnienia w przygotowaniu projektu nie będą miały wpływu na moment wejścia w życie nowych regulacji od 1 września, co było ustalone podczas spotkań roboczych – dodaje wiceprezydent Grudziądza.
W naszych pytaniach poruszyliśmy również kwestię rozgoryczenia związkowców brakami w komunikacji. Ratusz stanowczo odpiera te zarzuty.
– Jestem zdziwiona zarzutem o braku komunikacji, ponieważ regularnie spotykam się z przedstawicielami związków zawodowych innych instytucji – odpowiada wiceprezydent Róża Lewandowska, dodając, że rozmowy robocze prowadziła dyrektor Wydziału Edukacji. – Jeżeli przedstawiciele związków chcą się ze mną spotykać, zawsze jest taka możliwość. Do tej pory nie było jednak inicjatywy ze strony oświatowych związków zawodowych sugerującej konieczność osobistego spotkania.
Kiedy ostatecznie dokument ujrzy światło dzienne i nowe stawki zaczną obowiązywać? Urząd Miejski deklaruje, że projekt uchwały zostanie przekazany związkom jeszcze w tym miesiącu.
– W zależności od tego, jak długo trwać będą uzgodnienia ze związkami zawodowymi, trafi on do Rady Miejskiej najpóźniej na sesję w czerwcu. Jeżeli Radni podejmą stosowną uchwałę, nowe rozwiązania wejdą w życie od nowego roku szkolnego, tak jak zakładano – podsumowuje miasto.
Wszystko wskazuje na to, że piłka jest teraz po stronie Ratusza, który na dniach musi oficjalnie przedstawić dokumenty stronie społecznej. Będziemy monitorować przebieg konsultacji oraz głosowania podczas nadchodzących sesji Rady Miejskiej.
Nauczycielka 10:18, 27.04.2026
Ona nigdy nikomu nie pomogła, Lewandowska oczywiście namaszczona przez cherka 👎
Sed10:33, 27.04.2026
To po co to stanowisko wiceprezydenta, jak wszytko załatwia dyrektor wydziału? Za co Pani bierze pieniądze?
sonda10:41, 27.04.2026
Czy jesteś za zlikwidowaniem dwóch stanowisk wiceprezydentów w Urzędzie Miasta i przekazaniu zaoszczędzonych pieniędzy na pomoc specjalistyczną dla dzieci w grudziądzkich szkołach?
Czarny strajk10:45, 27.04.2026
Jako nauczycielka chętnie wzięłabym udział w czarnym proteście, czarnym strajku aż do samych wakacji, ale nasze grudziądzkie związki zawodowe są zbyt mało aktywne, kreatywne, bez odpowiedniej sprawczości. W ogóle uważam, że to tutejsze środowisko jest jakieś dziwne i żałuję, że swój życiorys z tym związałam. Niebawem to zmieniam, jeszcze młoda jestem i wypisuję się, przebranżawiam.
Pyta Stefan S.-L.11:04, 27.04.2026
Nauczycielka, nauczycielka, ok... Bardzo proszę osoby, które mają autentyczną wiedzę w temacie o info., ile faktycznie lat lub miesięcy czy chociaż dni pani Róża była rzeczywiście nauczycielką, tzn. ile - jak to się mówi - spędziła przy tablicy jako nauczycielka, wykładowca/czyni profesor/ka, pedagog/pedagożka?
I nie wliczamy w ten okres piastowania stolca związkowego - to chyba jasne!
Można prosić, to przecież nie jest tajemnicą, chyba że poliszynela?
Tylko sercem 11:21, 27.04.2026
Pogonić wszystkie fauszywe hieny I będzie spokój .
Zyga12:20, 27.04.2026
Przecież to czerwone towarzystwo, które udaje związek zawodowy ma gdzieś nauczycieli i jest na pasku KOmunistki Nowackiej, która przejęła przewodnie hasło rudego bandyty „Piniendzy ni ma i nie będzie".
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz