Wiadomości z Grudziądza i okolic

Zamknij

Dodaj komentarz

Grudziądz: Czy radni poniosą konsekwencje swojego głosowania? Bezprawne wyrzucenie audytora zbada prokuratura

Jerzy Różycki Jerzy Różycki 21:10, 22.06.2026 Aktualizacja: 21:56, 22.06.2026
1 Czy radni poniosą konsekwencje swojego głosowania? Bezprawne wyrzucenie audytora fot. Grudziadz365.pl

Sprawa bezprawnego wyrzucenia niewygodnego audytora grudziądzkiego szpitala trafia na biurko śledczych. Jak czytamy w zawiadomieniu skierowanym do prokuratury, w Grudziądzu mogło dojść do popełnienia przestępstwa w związku z bezpodstawnym rozwiązaniem umowy o badanie sprawozdania finansowego lecznicy. W cieniu nadciągających konsekwencji karnych dla prezydenta i dyrekcji, pojawia się jednak fundamentalne pytanie: co z radnymi, którzy tę bezprawną procedurę bezrefleksyjnie usankcjonowali?

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Niewygodny raport i nerwowe ruchy dyrekcji

Batalia o udowodnienie racji wokół finansów szpitala trwała od dawna. Przypomnijmy: we wrześniu 2022 roku dyrektor szpitala Maciej Hoppe wypowiedział umowę Biuru Audytorskiemu „Prowizja”. Jako powód podał m.in. brak 40-godzinnej obecności asystenta biegłego na terenie placówki oraz utrudniony kontakt. Krakowska firma od początku alarmowała, że odstąpienie to nastąpiło z rażącym naruszeniem art. 66 ust. 7 ustawy o rachunkowości, ponieważ narzucony w zapytaniu ofertowym wymóg 40 godzin nie znalazł się w ostatecznie podpisanej umowie, a zaszłe okoliczności w ogóle nie stanowiły uzasadnionej podstawy do zerwania kontraktu.

Prawdziwym powodem nerwowych ruchów dyrekcji wydaje się być sam wynik kontroli. Audytor w trakcie badania wykrył w szpitalu istotne błędy polegające na nieprawidłowym zaliczaniu do zysków z lat ubiegłych określonych operacji finansowych. 12 czerwca 2022 roku audytor wydał opinię z zastrzeżeniami. Szpital próbował wkraczać w te ustalenia już po fakcie, co audytor wprost nazwał próbą nieuprawnionego wpływu na niezależność biegłego rewidenta w celu zmiany negatywnych stwierdzeń w raporcie. Ostatecznie – w obliczu braku uległości kontrolera – dyrekcja postanowiła się go pozbyć.

::news{"type":"see-also","item":"82278"}

Głuche ucho Ratusza i ostrzeżenia o przestępstwie

Zanim sprawa oparła się o prokuraturę, do władz Grudziądza płynęły bardzo jasne komunikaty. Już 3 listopada 2022 roku audytorzy wystosowali do Ratusza oficjalne pismo, w którym informowali o nieważności rozwiązania umowy przez szpital. Wprost ostrzegali w nim, że kontynuowanie procedury wyboru nowego audytora skończy się zawiadomieniem organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 79 pkt 8 ustawy o rachunkowości.

Reakcja Ratusza? Prezydent Maciej Glamowski w piśmie z 16 listopada 2022 r. zbagatelizował sprawę, odpisując, że sugerowanie możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędników jest w tej sytuacji „bezpodstawne”. Jednocześnie gospodarz miasta wykonał sprytny unik, zrzucając z siebie ciężar odpowiedzialności. Przypomniał na piśmie, że zgodnie z prawem to Rada Miejska Grudziądza dokonuje wyboru podmiotu uprawnionego do badania rocznego sprawozdania finansowego szpitala.

::news{"type":"see-also","item":"99997"}

Radni jako bezwolna maszynka do głosowania

I tu dochodzimy do sedna skandalu. Rada Miejska, mając pełną świadomość trwającego sporu prawno-finansowego, posłusznie przegłosowała uchwałę o wyborze nowej, wygodniejszej dla Ratusza firmy. Radni mieli przecież do dyspozycji pisma ostrzegawcze od wyrzuconego audytora. Znali stanowisko krakowskiego biura i wiedzieli, że sprawa nosi znamiona łamania ustawy o rachunkowości. Mimo to podnieśli rękę za uchwałą, która usankcjonowała ominięcie prawa. Dlaczego?

Trudno nie dostrzec tu głównego motywu ich działania: absolutnej, politycznej zależności od prezydenta miasta. Zamiast pełnić funkcję niezależnego organu kontrolnego, który powinien natychmiast wcisnąć hamulec i zażądać zewnętrznych wyjaśnień w obliczu tak drastycznego konfliktu, miejscy rajcy zachowali się jak bezwolna maszynka do głosowania. Posłusznie zrealizowali polityczne zamówienie płynące z magistratu. Odwrócili wzrok od ostrzeżeń biegłego rewidenta i zrobili dokładnie to, czego oczekiwała od nich władza wykonawcza.

Czas na twarde rozliczenia. Czy radni są ponad prawem?

Teraz, gdy sprawa ostatecznie trafia pod lupę prokuratury, a prawomocne postanowienie sadowe nie pozostawia złudzeń co do skali prawnych uchybień ze strony szpitala, musimy zadać sobie bezkompromisowe pytanie: czy radni nie powinni również dostać kary za swoje bezmyślne głosowanie?

::news{"type":"see-also","item":"102155"}

Skoro to Rada Miejska – jak trafnie zauważył sam prezydent Glamowski – ma wyłączną i ustawową kompetencję do wyboru audytora, to właśnie jej członkowie fizycznie przypieczętowali to bezprawie. Dlaczego konsekwencje karne miałaby ponieść wyłącznie władza wykonawcza i dyrekcja szpitala, skoro to radni zalegalizowali ów proceder swoimi głosami na sesji?

Mandat radnego to nie tylko dieta i przecinanie wstęg w blasku fleszy, ale przede wszystkim twarda odpowiedzialność za podejmowane uchwały. Jeśli prokuratura zaczyna na poważnie rozliczać ten skandal, śledczy powinni skrupulatnie przyjrzeć się nie tylko tym, którzy wydawali polityczne polecenia w zaciszu gabinetów, ale i tym, którzy z uległości je realizowali. Kto podnosi rękę za uchwałą łamiącą prawo, nie może wiecznie zasłaniać się niewiedzą ani zaufaniem do prezydenta. Czas, by odpowiedzialność polityczna i karna dotknęła wreszcie tych, którzy tworzyli ten ślepy mechanizm poparcia.

Rachunek za arogancję. Widmo komornika i KRD

Konsekwencje polityczne i karne to jedno, ale na horyzoncie pojawiły się również twarde, wymierne straty finansowe. 18 czerwca 2026 roku pełnomocnik prawny krakowskiego audytora skierował do grudziądzkiego szpitala ostateczne wezwanie do zapłaty. Dokument ten bezlitośnie punktuje koszty wynikające z bezprawnego zerwania umowy. Lecznica dostała zaledwie 7 dni na uregulowanie zobowiązań zasądzonych prawomocnymi wyrokami.

Lista długów z tego tytułu obejmuje:

  • 13 161 zł należności głównej zasądzonej w ubiegłym roku wraz z odsetkami liczonymi od 24 października 2023 r.
  • 4 350 zł kosztów procesu przed sądem I instancji wraz z ustawowymi odsetkami
  • 1 800 zł kosztów procesu po przegranej na początku czerwca apelacji, także z odsetkami

Pismo z kancelarii prawnej stawia sprawę jasno: brak wpłaty we wskazanym terminie będzie skutkował natychmiastowym skierowaniem sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego, co oznacza wejście komornika. Co gorsza, audytor zapowiada przekazanie informacji o zaległościach szpitala do Krajowego Rejestru Długów (KRD).

Wymowne milczenie Ratusza i szpitala

Mieszkańcy Grudziądza mają pełne prawo wiedzieć, z czyjej kieszeni zostaną pokryte te rosnące koszty i kto personalnie odpowie za ten blamaż. Właśnie dlatego już 11 czerwca skierowaliśmy do prezydenta miasta oraz dyrekcji szpitala zestaw szczegółowych pytań prasowych dotyczących przegranego procesu, zabezpieczenia finansów na poczet kar oraz ewentualnych kroków wyciąganych wobec winnych całego zamieszania.

Mimo to do dzisiaj nie otrzymaliśmy absolutnie żadnej odpowiedzi. Zarówno Ratusz, jak i dyrekcja szpitala nabrały wody w usta, najwyraźniej licząc, że ignorowanie prasy uciszy problem. Zamiast transparentnych wyjaśnień – na które czekają podatnicy – otrzymujemy wymowne milczenie. Tyle tylko, że chowanie głowy w piasek nie powstrzyma już ani prokuratury, ani komornika u bram szpitala.

::news{"type":"see-also","item":"98666"}

Czy prokuratura wznowi pospiesznie umorzone śledztwo?

Finał w sądzie cywilnym to nie wszystko. W sprawie nieprawidłowości wskazywanych przez audytora (m.in. poświadczenia nieprawdy co do kwalifikacji księgowego) toczyło się już postępowanie. Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu postanowieniem z 21 grudnia 2022 roku umorzyła tamto dochodzenie, uznając, że „czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”. Jak ustaliła nasza redakcja, cena za próbę pociągnięcia winnych do odpowiedzialności okazała się niezwykle wysoka – mieszkaniec Grudziądza, który złożył pierwotne zawiadomienie w tej sprawie, w wyniku nacisków politycznych stracił pracę.

Dziś jednak sytuacja diametralnie się zmienia. Sąd prawomocnie i punkt po punkcie obalił argumentację dyrekcji, uznając zarzuty stawiane audytorowi za nieprawdziwe. W uzasadnieniu jasno wskazano, że konflikt był bezpośrednim następstwem krytycznej treści raportu o finansach lecznicy.

Pojawia się zatem zasadnicze pytanie: czy wobec nowych, twardych faktów udokumentowanych prawomocnym wyrokiem sądu, grudziądzka prokuratura zdecyduje się wznowić pospiesznie umorzone postępowanie? Prawomocne orzeczenie stwierdzające, że podstawa zerwania umowy była nieuzasadniona, stanowi gotowy materiał dowodowy dla śledczych. Redakcja złożyła już wniosek o dostęp do akt umorzonego śledztwa. Będziemy weryfikować, dlaczego sprawę zamknięto i czy w świetle obecnej wiedzy decydenci wreszcie poniosą zasłużoną karę.

Wynik głosowania nad uchwałą 

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Zapraszamy do komentowania. Czy radni powinni ponieść konsekwencje? Zapytaj swojego radnego w okręgu jak głosował?

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Takie to prawdziwe. Takie to prawdziwe.

1 0

Bo życie jest piękne tylko ludzie coraz gorsi niestety 😒

22:53, 22.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%