Prezydent Maciej Glamowski zainicjował w mediach społecznościowych akcję robienia „orzełków na śniegu”, chwaląc się zimową aurą. Tymczasem mieszkańcy i radny Sarnowski pokazują drugą stronę medalu: nieodśnieżone przystanki, zasypane przejścia dla pieszych przy szkołach i Ratusz, który od tygodni nie potrafi odpowiedzieć na pytania o kary dla nierzetelnych wykonawców.
Zima w Grudziądzu ponownie zaskoczyła drogowców, ale tym razem również... PR-owców Ratusza. Podczas gdy prezydent ogłasza, że sytuacja jest „pod kontrolą” i zachęca do zabawy w śniegu, rzeczywistość na ulicach weryfikuje ten optymizm.
Do prezydenckiej akcji w specyficzny sposób włączył się radny Sarnowski. Zamiast w ogrodzie czy parku, swoje „orzełki” wykonuje w miejscach, o których służby miejskie zapomniały.
To symboliczny protest przeciwko fatalnemu stanowi infrastruktury. Zdjęcia, które otrzymaliśmy, nie pozostawiają złudzeń.
Przystanki autobusowe są odcięte od jezdni zwałami błota pośniegowego.
Przejścia dla pieszych, w tym te w pobliżu szkół i przedszkoli (np. przy ul. Montessori), są słabo widoczne lub zasypane, co stwarza realne zagrożenie dla dzieci.
Na zdjęciach widać wyraźnie „orzełka” wykonanego w głębokim śniegu tuż przy nieodśnieżonym przystanku – to gorzki komentarz do zapewnień o przejezdności miasta.
Najgorzej jest w samym sercu miasta. Mieszkańcy alarmują, że Rynek, Rybny Rynek oraz Plac Miłośników Astronomii są praktycznie nieodśnieżone. W miejscach, gdzie piesi powinni czuć się bezpiecznie, zalegają hałdy śniegu.
[ONNETWORK_VIDEO_ID]513[/ONNETWORK_VIDEO_ID]
Obecna sytuacja to powtórka z rozrywki. Poprzedni atak zimy (z 1 grudnia) również sparaliżował miasto. Wówczas, w odpowiedzi na skargi mieszkańców i słowa dyrektor Wydziału Transportu o „niewywiązaniu się z umowy przez firmę sprzątającą”, redakcja Grudziadz365.pl wysłała do Ratusza szereg konkretnych pytań.
Prezydent Maciej Glamowski twierdzi w mediach społecznościowych, że panuje nad sytuacją. Jednak brak odpowiedzi na kluczowe pytania o egzekwowanie umów oraz zdjęcia zasypanych przejść dla pieszych sugerują, że miasto nie wyciągnęło wniosków z poprzednich wpadek.
Zamiast „orzełków” na śniegu, mieszkańcy woleliby zobaczyć pługi na osiedlowych uliczkach i posypywarki na chodnikach. A przede wszystkim – chcieliby usłyszeć, czy miasto w ogóle panuje nad firmami, którym płaci nasze pieniądze za odśnieżanie.
[ZT]99808[/ZT]
Będziemy dalej domagać się odpowiedzi na zadane pytania.
(opr. Redakcja Grudziadz365)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Afera z odwołaną sesją: „Macki urzędu”, strach i 15 tys
Miłe panie weźcie do uczciwej pracy, zajmijcie się dziećmi i nie twórzcie intryg. Granie dobrem dzieci jest niemoralne i obrzydliwe. Uważam, że placówki pań są przeinwestowane i czujność Prezydenta nad wydawaniem kolejnych publicznych złotówek jest na miejscu i jest to jego świętym obowiązkiem.
znużony
13:22, 2026-01-12
Grudziądz pod śniegiem: Mieszkańcy walczą z zaspami, pr
Zaparkować i wyjechać z parkingu szpitalnego to jest dopiero wyzwanie . Ja sie pytam kto jest odpowiedzialny za utrzymanie tego parkingu w czystości???
Grudziądzanin
08:52, 2026-01-12
Grudziądz pod śniegiem: Mieszkańcy walczą z zaspami, pr
Patola ze wsi nie lepsza z fotkami na Facebooku.
Puste berety
21:28, 2026-01-11
Sesja z Prezydentem odwołana. Rodzice dzieci niepełnosp
Ktokolwiek miał styczność z Panią Iwoną Majorkę ma wyrobione o niej swoje zdanie. Niekoniecznie pozytywne. Ego lubi mieć rację, mądrość lubi prawdę
Gość
21:21, 2026-01-11