Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej informuje, że z dniem 15 stycznia 2026 roku wszystkie podmioty zrzeszone w OZŚWM wstrzymują przyjęcia nowych, dorosłych pacjentów, zakwalifikowanych przez szpitale do świadczenia wentylacji mechanicznej w warunkach domowych. Decyzja ta jest ostatecznością wymuszoną brakiem zabezpieczenia finansowego świadczeń, pomimo wielomiesięcznych starań o dialog i wypracowanie rozwiązań z nowym kierownictwem resortu zdrowia. Związek podkreśla, że bezpieczeństwo chorych pozostaje priorytetem, jednak bez adekwatnych środków oraz wdrożenia nowego modelu świadczenia, dalsze przyjmowanie nowych, dorosłych pacjentów groziłoby załamaniem ciągłości opieki nad już leczonymi. OZŚWM informuje, że wstrzymanie przyjęć nie dotyczy dzieci - pacjenci pediatryczni będą przyjmowani na bieżąco.
Grudziądzanie powiedzą „DOŚĆ”. Marsz Pamięci Olka i spr
Tym by się wkońcu zainteresował dyrektor szpitala . Pogonić hieny które chodzą do pracy że by robić ale się nie narobić . Za co mają płacone przez cały miesiąc . Żałosna patologia bez ambicji I wstydu.
Kamila
05:29, 2026-01-18
Ranking Perspektywy 2026: II LO ze „Srebrną Tarczą”. Ja
Najlepszy ranking to taki, który mówiłby ile osób po skończeniu danej szkoły znajduje pracę w swoim zawodzie w jak najkrótszym czasie.
Mama
17:25, 2026-01-17
Afera z odwołaną sesją: „Macki urzędu”, strach i 15 tys
Czemu Spinaker gra ciągle dziećmi z niepełnosprawnością - bo na nich zarabia (pomaga im pewnie też). Której placówce można zająć konta na 2,5 miliona. Przecież niewykorzystane środki zwraca się do budżetu. Przy takim sprzęcie i doinwestowaniu szkoła ma najniższy w województwie wynik egzaminu ósmoklasisty i prawie zerową zdawalność matur. Do średnich nie liczą się dzieci z niepełnosprawnościami. Więc o co chodzi - przechowalnia i edukacyjne dno. Ale jak trzeba kasę oddać (bo się wzięło za dużo i potwierdził to wyrok) to zamach na niepełnosprawne dzieci. Skończcie już z tym, bo nie wszyscy Grudziądzanie są idiotami.
Anna
13:08, 2026-01-17
Ratusz chce „wygumkować” szpital! Kneblują usta radnym,
Nie tak dawno moją 86-letnią Mamę z problemami krążeniowymi karetka pogotowia zabrała z domu na SOR. Pomijam kulturę zachowania załogi podczas wizyty i badania w domu. Pomijam sytuację z poszukiwaniem Mamy w szpitalu, kiedy z rodziną dotarliśmy w ślad za karetką do szpitala i zapytaliśmy, gdzie się znajduje? Pomijam inne niewybredne komentarze pielęgniarza w rozmowie z pielęgniarką SOR-u, gdy nie wiedział, że je słyszymy. Cytuję jeden wymowny. Pielęgniarz, który się Mamą "zajmował", podczas nieprofesjonalnie wykonywanych czynności (np. pobierając krew do analizy poplamił jej ubranie) około godz. 1.30 - 2.00 w nocy, na pytanie Mamy: "Czy przyjdzie do mnie lekarz?" odpowiedział, cyt.: "Pani sobie chyba żartuje, ja nie będę o tej godzinie lekarza budził!"
Z życia wzięte
07:13, 2026-01-17