Zamknij

Dodaj komentarz

Ekspertka: używanie przez firmy określeń „eko” i „zrównoważony” będzie ograniczone

PAP 08:04, 25.01.2026 Aktualizacja: 08:06, 25.01.2026
Skomentuj Ekspertka: używanie przez firmy określeń „eko” i „zrównoważony” będzie ograniczone

Ekspertka ds. przeciwdziałania greenwashingowi, prezeska ESG Impact Network Aleksandra Majda w rozmowie z PAP podkreśliła, że do tej pory greenwashing był definiowany jako rodzaj komunikacji marketingowej przedsiębiorstwa, która opiera się na fałszywych lub wprowadzających w błąd deklaracjach dotyczących zgodności produktu lub działalności firmy z zasadami ochrony środowiska.

- Mówiąc wprost, greenwashing to taka „ekościema” i dezinformacja klimatyczna, choć w czasach ESG tę definicję można rozszerzyć także o kwestie społeczne, a nie tylko środowiskowe. Jeśli zaś popatrzymy z perspektywy prawa, to jest to po prostu nieuczciwa praktyka rynkowa i działanie godzące w zbiorowe interesy konsumentów, czyli nas wszystkich - wskazała.

Zauważyła, że choć zjawisko greenwashingu istniało już od lat 50, 60-tych, to samo sformułowanie obchodzi w tym roku czterdziestolecie - w 1986 roku użył go w swoim eseju ekolog Jay Westerfeld. Podczas pobytu w jednym z hoteli zobaczył tabliczkę w stylu: „nie każ nam prać codziennie swoich ręczników, w ten sposób chronimy naszą planetę” i uznał, że to jest ściema i działanie nastawione na efekt ekonomiczny, a nie ekologiczny. W sytuacji, kiedy hotel zużywa energię, duże ilości wody, marnuje jedzenie, a goście przylatują do niego samolotami, to samo niepranie ręczników ma minimalny bądź wręcz zerowy pozytywny wpływ na planetę - wskazała.

I dodała, że nawiązując do słowa „whitewashing” (wybielanie się), Westerfeld stworzył termin „greenwashing”, czyli wybielanie się przez „wyzielenianie”.

Niedawno prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) postawił zarzuty spółkom Bolt, Tchibo oraz Zara w związku z podejrzeniem stosowania tzw. greenwashingu. Firmy te miały posługiwać się ogólnikowymi hasłami o bezemisyjności, zrównoważonym rozwoju czy recyklingu, nie podając przy tym rzetelnych danych ani skali swoich działań. UOKiK zaapelował jednocześnie do konsumentów o ostrożność wobec ogólnych „zielonych” haseł i zwracanie uwagi na konkretne dane, zakres deklaracji oraz realne znaczenie certyfikatów.

Powołując się na przepisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów Aleksandra Majda zwróciła uwagę, że maksymalna kara, jaką prezes UOKiK może nałożyć za greenwashing, to 10 proc. rocznego obrotu firmy za każdy potwierdzony zarzut i dwa miliony zł kary na osobę zarządzającą przedsiębiorstwem. – Ta ustawa oraz ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym dają podparcie prawne UOKiK-owi, żeby stawiać te zarzuty, które ostatnio postawił siedmiu dużym firmom - wskazała. Ekspertka zwróciła uwagę, że ostatnie zarzuty UOKiK ws. greenwashingu są pierwszymi, gdzie prezes urzędu wymienił to słowo, mimo że to sformułowanie w polskim prawie nie funkcjonuje.

Podkreśliła, że niedługo obie ustawy zostaną znowelizowane o zapisy unijnej dyrektywy „o wzmocnieniu pozycji konsumenta w procesie transformacji ekologicznej poprzez lepszą ochronę przed nieuczciwymi praktykami oraz lepsze informowanie” (dyrektywa 2024/825). Rozszerza ona katalog tzw. czarnych praktyk rynkowych, nieuczciwych w każdych okolicznościach o nowe pozycje, które pozwolą jeszcze lepiej zwalczać greenwashing, a firmom dadzą ścisłe wytyczne, czego nie wolno robić w tym aspekcie.

Ekspertka zauważyła, że z oceny skutków regulacji projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym wynika, że UOKiK w pierwszych 10 latach obowiązywania znowelizowanych przepisów spodziewa się nałożenia około 560 mln zł kar na przedsiębiorców z tytułu greenwashingu, a w samym 2027 r. ma to być ok. 50 mln zł.

- Jesteśmy w przededniu rewolucji, która wymusi na firmach zupełnie nowy sposób komunikacji z konsumentem. Wszystkie sformułowania typu „eko”, „zrównoważony” czy „świadomy” oraz wszelkie emblematy, listki, słoneczka i inne nawiązania do natury będą właściwie zakazane dla firm, które nie będą umiały udowodnić swoich działań na rzecz ekologii - wyjaśniła.

Podkreśliła, że te rozwiązania powinny być wdrożone do polskiego prawa do końca marca tego roku, aby zaczęły obowiązywać najpóźniej do końca września. - Dla firm oznacza to ostatni dzwonek, żeby przeglądać to, co mają na stronach internetowych i na swoich opakowaniach oraz etykietach, zapewnić zgodność z przepisami oraz zadbać o odpowiednie dowody na poparcie swoich przekazów do konsumenta – wskazała Majda.

- Bardzo ważne jest podkreślenie, że w działaniach antygreenwashingowych nie chodzi o to, by biznes zaprzestał „zielonej” komunikacji, bo to może z kolei prowadzić do zjawiska „greenhushingu”, czyli długotrwałej, systemowej „zielonej ciszy”. Jest ona realnym i dużym zagrożeniem, które może stać się czynnikiem hamującym transformację - dodała.

Starsza prawniczka w programie odpowiedzialnego biznesu w Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi Kamila Drzewicka przekazała PAP, że w 2020 r. Komisja Europejska, przygotowując agendę mającą na celu wzmocnienie pozycji konsumentów, zrobiła badanie w UE. Wynika z niego, że 53,3 proc. zbadanych twierdzeń dotyczących ekologiczności było niejasnych, wprowadzających w błąd lub bezpodstawnych. Ponadto, 40 proc. z nich było całkowicie bezpodstawnych.

- Jak pokazują ostanie postępowania wyjaśniające wszczęte przez UOKIK, naruszenia prawa konsumenckiego w tym zakresie występują w wielu branżach - od transportowej, przez spożywczą, po modową. Niestety smutna prawda jest taka, że obecnie zabiegi greenwashingowe można zaobserwować w praktycznie każdej branży - dodała Drzewicka. (PAP)

 

fos/ pad/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%