„Ostatnia deska ratunku” – tak o radnym Romanie Sarnowskim mówi mieszkanka kamienicy przy ul. Chełmińskiej 164. Od miesiąca kobieta wraz ze starszym ojcem żyje w strachu i chłodzie, uwięziona między niesprawnym piecem a opieszałością Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Nieruchomościami w Grudziądzu.
Wszystko zaczęło się wieczorem 6 stycznia 2026 roku. Rutynowe palenie w piecu kaflowym o mało nie zakończyło się tragedią. Około godziny 21:13 w mieszkaniu przy ul. Chełmińskiej włączyła się czujka czadu. Alarm był zasadny – przybyli na miejsce strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Grudziądzu stwierdzili stężenie tlenku węgla na poziomie 80 ppm (w rozmowie lokatorka wspomina nawet o chwilowych odczytach rzędu 400 ppm).
Decyzja służb była natychmiastowa: całkowity zakaz użytkowania pieców do czasu ich naprawy przez osoby uprawnione. Strażacy jednoznacznie wskazali przyczynę – wady konstrukcyjne oraz nieszczelności, przez które spaliny wydostawały się do wnętrza lokalu.
Mimo groźnego incydentu, procedura naprawcza w MPGN zdaje się stać w miejscu. Zamiast gruntownego remontu, mieszkańcy otrzymali sprzeczne informacje. Protokół z wizyty pracownika MPGN z 9 stycznia sugeruje, że w dwóch piecach można palić „delikatnie”, podczas gdy piec w dużym pokoju wymaga ponownego przestawienia w ramach gwarancji.
„Ja się boję. Straż zakazała palić w ogóle, a administracja daje papiery, że niby można, ale na własną odpowiedzialność. Nie podpisałam tego, bo nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za nasze życie” – mówi rozżalona lokatorka.
Zamiast sprawnego ogrzewania, spółka miejska wypożyczyła lokatorom dwa grzejniki elektryczne. Efekt? Licznik przedpłatowy bije w zastraszającym tempie. W ciągu zaledwie miesiąca rodzina musiała wydać na prąd ponad 800 złotych.
Mieszkanka złożyła prośbę o odliczenie tych kosztów od czynszu, jednak do dziś nie otrzymała konkretnej odpowiedzi. Zamiast tego słyszy o „wysyłaniu maili do wykonawcy” i czekaniu na termin, który nie nadchodzi.
W sprawę zaangażował się radny Roman Sarnowski, który odwiedził mieszkańców z naszą kamerą. Dla lokatorki to „ostatnia deska ratunku” w walce z murem urzędniczej obojętności.
Piec był już dwukrotnie przestawiany od 2022 roku i wciąż jest niesprawny.
Lokatorzy twierdzą, że konstrukcja jest wadliwa (skrócona o jeden kafel), co wpływa na bezpieczeństwo.
MPGN zwleka z egzekwowaniem naprawy gwarancyjnej.
Podczas gdy Prezydent Grudziądza w mediach społecznościowych słusznie promuje instalowanie czujek czadu jako element ratujący życie, podległa mu spółka MPGN zdaje się ignorować sygnał alarmowy wysłany przez takie właśnie urządzenie.
Redakcja Grudziądz365.pl będzie monitorować tę sprawę. Zapytamy MPGN, kiedy zamierza przywrócić bezpieczeństwo mieszkańcom ul. Chełmińskiej i kto ostatecznie pokryje gigantyczne rachunki za dogrzewanie prądem wynikające z ich opieszałości.
Czy Twoim zdaniem spółka miejska powinna pokryć koszty ogrzewania elektrycznego w takiej sytuacji? Napisz w komentarzu.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/OcNBX2cPVTY"}
Gość 11:38, 05.02.2026
Łysy powinien płacić ze swoich
Pozostałe komentarze
Ssram na po09:56, 05.02.2026
To tak jak u platfusow w Gdańsku. Nie działa ogrzewanie, a ta neonazistowska dulkiewicz przykręca ogrzewanie w urzędzie w ramach "solidarności". Niech lepiej weźmie kredki 🤣.
Gość11:12, 05.02.2026
Czapiewski i Plutowski na nartach w poczuciu dobrze speł nionego obowiązku we Włoszech Panie Sarnowski tam teraz chyba Pan Olechnowicz coś może sprawnie zadziałać
Magdalena 11:32, 05.02.2026
Pewnie że powinni pokryć,tylko że jak im palca nie trzymasz w tyłku zaprzeproszeniem to nic nie zrobią ,pseudo kominiarze mają i zdunów biorą któryż przychodzą naćpani a inni którzy robią piec nawet rok czasu
Tarpno II11:58, 05.02.2026
W budynku przy ul. Tczewskiej, po wizycie 2 - ch "fachofcuf" w sprawie c.o. - niedogrzane mieszkanie - przed Świętami Bożego Narodzenia 2025, do dziś 92-letnia lokatorka czeka na wymianę przez MPGN niesprawnych zaworów grzejnikowych. Póki co skończyło się na podpisaniu przez nią listy obecności "niefachowców" w lokalu i dalej już błogi sen administratora. Aby do wiosny
J2322:04, 05.02.2026
To jest szok -zdun to chyba Inżynier -zdun z kraju trzeciego świata przypłynął na potonie -powinien on teraz pokryć koszta prądy tej kobiety -a urzędnicy to tylko no właśnie co robią .bravo dla Pana radnego za pomoc
Eliza 07:32, 07.02.2026
Jak by się było rodziną albo znajomym prezydentów,to nawet pracę można dostać tam gdzie niemożliwe dla innych.
Ella17:11, 10.02.2026
Jeżeli MPGN nie potrafi zlecić naprawę pieca zdunowi, w jak najszybszym terminie, to niech płaci za ogrzewanie mieszkania piecykami elektrycznymi. Oczywiście ze środków własnych, a nie obciazajacych wszystkich lokatorów budynków MPGN
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz