To już nie jest tylko fuszerka przy budowie schodów. To może być jedna z największych samowoli budowlanych w historii grudziądzkiego samorządu. Plac za blisko 2 miliony złotych, rzekomo na cele obrony cywilnej, powstał bez wymaganych pozwoleń. Dziś tętni tam życie nielegalnego parkingu, a urzędnicy milczą, bo wiedzą, że sprawa ma swój finał w Bydgoszczy i u prokuratora.
Od 13 marca redakcja Grudziadz365.pl dobija się do drzwi Ratusza i Zarządu Dróg Miejskich. Pytaliśmy o schody, o koszty, o jakość. Odpowiedzią była głucha cisza. Dziś już wiemy, dlaczego. Urzędnicy nie milczą z braku czasu – oni milczą, bo skala nieprawidłowości przy ulicy Portowej poraża.
Na zdjęciach, które publikujemy, widać absurd w czystej postaci. Na placu przy ul. Portowej dumnie stoją znaki drogowe: „P – parking” oraz „Strefa ruchu”. Codziennie parkuje tam kilkadziesiąt samochodów. Problem w tym, że według przepisów Prawa budowlanego ten obiekt... formalnie nie istnieje.
Budowa placu o takim charakterze i skali wymaga ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że miasto „zapomniało” o dopełnieniu formalności. Mamy do czynienia z klasyczną samowolą budowlaną, realizowaną za publiczne pieniądze pod szyldem strategicznej inwestycji dla ochrony ludności. Jak można postawić znaki drogowe i dopuścić ruch na placu, który nie przeszedł odbiorów?
Brak pozwoleń to dopiero początek góry lodowej. Dokumentacja projektowa, którą dysponujemy, wyraźnie zakładała budowę solidnych schodów żelbetowych. To, co wykonawca zostawił na miejscu, to tania kostka brukowa wciśnięta w betonowe obrzeża.
Inwestycja, która miała służyć bezpieczeństwu państwa w sytuacjach kryzysowych, stała się de facto darmowym parkingiem miejskim. Co ciekawe, schody i plac ułatwiają dostęp do sąsiednich działek, z których pierwokupu miasto – w równie tajemniczych okolicznościach – niedawno zrezygnowało. Czy fundusze na obronę cywilną posłużyły jako "przykrywka" dla budowy parkingu pod prywatną inwestycję?
Urzędnicy zlekceważyli Prawo prasowe i ustawę o dostępie do informacji publicznej. Myśleli, że temat „przyschnie” pod warstwą nowej kostki. Pomylili się.
Grudziądzanie, za tę "radosną twórczość" urzędników i brak nadzoru zapłacimy wszyscy. Nie odpuścimy, dopóki winni tej kompromitacji nie poniosą konsekwencji. Przy Portowej właśnie "zaparkowano" Wasze pieniądze w sposób, który woła o pomstę do nieba.
::news{"type":"see-also","item":"100974"}
Masz zdjęcia fuszerek? Widziałeś coś podejrzanego na tej budowie? Daj nam znać! Gwarantujemy anonimowość.
Redakcja Grudziadz365.pl zapowiada:
Będziemy weryfikować każdą fakturę i każdy protokół. Czas skończyć z budowaniem "na dziko" za pieniądze podatników. Czekamy na reakcję prezydenta. Tym razem milczenie nie pomoże.
Urzędnicy14:35, 31.03.2026
Ale przecież my tam parkujemy, nie potrzeba zgód budowlanych. Bo na Ratuszowej 1 nie ma miejsca.
Gość 15:13, 31.03.2026
Cywiński z nagrodą finansową😡 co ty na to?
Ciekawy15:20, 31.03.2026
Na końcu okaże się, że parkingu nie ma, nie było. Mają doświadczenie w parkingach widmo , nauczyli się na parkingu szpitalnym. Był, nie ma, jest ale w remoncie.
Xyz15:32, 31.03.2026
Ma ktoś wrażenie, że budowa parkingu ma związek z apartamentami obok? Wierzycie w przypadek? Przecież to miejsce straszyło od lat i nijak miało się do wybudowanego obok budynku z drogimi mieszkaniami. Nikt mi w życiu nie powie, że to przypadek.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz