Mieszkańcy Grudziądza od czerwca zapłacą więcej za ciepłą wodę i ogrzewanie. Po naszej interwencji i publikacji blankietów czynszowych, spółka OPEC Grudziądz przesłała do redakcji portalu Grudziądz365 oficjalne wyjaśnienia. Wiemy już, dlaczego stawki idą w górę i co zarząd mówi o nowym etacie wiceprezesa.
Przypomnijmy: grudziądzanie podnieśli alarm, gdy w ich skrzynkach pocztowych pojawiły się nowe wymiary czynszów ze Spółdzielni Mieszkaniowej. Wynikało z nich, że cena gigadżula (GJ) energii cieplnej wzrasta od 1 czerwca z 123,48 zł na 130,84 zł. Redakcja Grudziądz365 natychmiast skierowała oficjalne zapytania prasowe do władz miejskiej spółki ciepłowniczej.
Poniżej publikujemy szczegółowe i obszerne odpowiedzi, jakie otrzymaliśmy od OPEC Grudziądz.
Drogi węgiel i skumulowana inflacja. Dlaczego płacimy więcej?
Spółka OPEC tłumaczy, że podwyżka cen nie jest jej samowolną decyzją. Nowe stawki wynikają z taryfy, którą 28 kwietnia br. zatwierdził Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Ciepłownicy przekonują, że musieli zareagować na czynniki zewnętrzne i niezależne od samej spółki.
Główne powody podwyżek według OPEC to:
Przedstawiciele spółki uspokajają jednocześnie, że końcowa cena dla mieszkańców Grudziądza wciąż znajduje się poniżej progu (170 zł/GJ netto), który uprawniałby do otrzymania rządowego bonu ciepłowniczego. OPEC zaznacza też, że ostateczny kształt rachunków zależy od regulaminów i sposobu naliczania zaliczek przez samych zarządców nieruchomości (np. Spółdzielnię Mieszkaniową), a nie tylko od cen dostawcy. Według wyliczeń spółki, średnia podwyżka ceny ciepła systemowego w mieście wynosi 4,72%.
Co z nowym etatem wiceprezesa? Spółka odpowiada stanowczo
Wielu mieszkańców Grudziądza wprost łączyło wyższe rachunki z niedawnym powołaniem nowego wiceprezesa zarządu OPEC, Tomasza Sz. Czy zatrudnienie kolejnego członka władz spółki uderzyło grudziądzan po kieszeni? Władze OPEC kategorycznie temu zaprzeczają.
„Łączenie zmiany taryfy dla ciepła z utworzeniem stanowiska wiceprezesa zarządu jest nieuzasadnione. (...) Koszt wynagrodzenia pojedynczego stanowiska kierowniczego nie stanowi czynnika, który mógłby mieć istotny wpływ na poziom cen ciepła dla odbiorców korzystających z miejskiego systemu ciepłowniczego” – czytamy w oficjalnym pismie spółki do naszej redakcji.
OPEC podkreśla, że każda złotówka ujęta w taryfie jest szczegółowo sprawdzana przez państwowy urząd regulacyjny (URE), a obecna podwyżka wynika z całokształtu ogromnych kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa energetycznego.
Dlaczego nikt nie ostrzegł mieszkańców?
Grudziądzanie mieli duże pretensje o brak wcześniejszej informacji o droższym cieple. Okazuje się, że OPEC powiadomił o zmianach spółdzielnie i administratorów wspólnot mieszkaniowych już 6 maja br. Spółka tłumaczy, że nie rozlicza się z pojedynczymi lokatorami, dlatego to w gestii zarządców nieruchomości leżało odpowiednie i terminowe poinformowanie mieszkańców o zmianach w opłatach eksploatacyjnych.
Czy czekają nas kolejne podwyżki w tym roku?
Na koniec zapytaliśmy o najbliższą przyszłość i to, czy portfele grudziądzan dostaną w tym roku kolejny cios. Na ten moment wieści są uspokajające, choć spółka zostawia sobie furtkę bezpieczeństwa.
OPEC informuje, że obecnie nie prowadzi żadnych działań zmierzających do kolejnej zmiany taryfy. Wszystko zależy jednak od rynku energetycznego. Do końca września Prezes URE opublikuje nowe wskaźniki referencyjne dla paliw. Jeśli sytuacja gospodarcza w kraju drastycznie się zmieni, spółka nie wyklucza konieczności ponownego zrewidowania swoich cen w przyszłości.
::news{"type":"see-also","item":"99994"}
Dlaczego wciąż płacimy za węgiel, skoro mamy nowy kocioł na słomę?
Wielu mieszkańców Grudziądza, czytając o rosnących kosztach węgla, zadaje jedno podstawowe pytanie: co z wielką inwestycją OPEC za ponad 100 milionów złotych? Przecież na początku roku hucznie otwierano nowoczesny kocioł na słomę, który miał dać miastu bezpieczeństwo i ustabilizować ceny.
Rozwiązanie tej zagadki kryje się w proporcjach. Choć spalanie biomasy przynosi gigantyczne oszczędności na opłatach emisyjnych, to nowa instalacja nie ogrzewa całego Grudziądza.
Ekologiczny kocioł na słomę odpowiada obecnie za 42% produkowanej energii.
Pozostałe 58% ciepła wciąż musi być generowane ze spalania węgla.
To właśnie ta węglowa część elektrociepłowni przy ul. Łąkowej jest najbardziej narażona na wahania rynkowe. Eksperci nie mają jednak wątpliwości: gdyby nie inwestycja w biomasę, tegoroczna podwyżka na naszych rachunkach nie wyniosłaby niecałych 5-6%, ale prawdopodobnie kilkanaście procent. Pełne uniezależnienie miasta od węgla to proces, który potrwa jeszcze wiele lat.
obserwator12:59, 29.05.2026
Co na to radni Koalicji Obywatelskiej zwłaszcza ci zatrudnieni w OPEC ? Panowie znowu rączka w górę ?
Hehehe 15:32, 29.05.2026
Tak jak przewidziałem na początku roku i PO inwestycji 100 mln w KOcioł, że za chwilę sięgną do kieszeni mieszkańców. No i proszę. Słoma z prezesowych butów w zupełności starczy na wsad do nowego kotła a uzupełniać go mogą pajace z ratusza.
taki sobie16:11, 29.05.2026
myślałem , że 100% OPEC realizuje ciepło z peletu ...a tu tylko 42 % , węgiel 58%....poszperam w archiwach bo myślę że nas okłamano...nie pierwszy raz ...!!!!!!!😮
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz