Dzisiaj, 8 czerwca Fundacja ECPU Polska: ŁOWCY Pedofili odwiedziła Bogdana w Grudziądzu.
W transmisji na żywo zdemaskowano mężczyznę lat 59, który w internecie nawiązywał kontakty z nastolatkami.
Jedną z nich była 12-latka, tzw. Wabik Fundacji ECPU Polska: ŁOWCY Pedofili z którą od 7 miesięcy zaprzyjaźnił się Bogdan. Później nagabywał 3 kolejne rozmówczynie (2x11 i 13 lat). W znajomych ma mnóstwo osób w tym wieku.
W opisie postu na FB możemy przeczytać fragmenty rozmów z nastolatkami.
Błagał, by mu odpisywały. Przyznał, że fascynuje go, że są "nietkniętymi, niewinnymi dziewicami i cudem natury". Tłumaczył czym jest cnota.
Spamował w poetyckim stylu, wygłaszał peany na temat ich nieskazitelnej urody, by po kilku miesiącach pokazać na co go stać.
Świadomy swoich chorych preferencji: "nie mam zamiaru być wzięty za ped...la lub zbo..eńca. Nie chcę być podejrzany o pisanie z nieletnią". Dlatego też podawał różne miejsca zamieszkania. Upewniał się, że nie powiedzą nikomu. Prosił, by nie przypominały mu swojego wieku. "Błagam nie pisz mi już o swoim wieku. Traktuję cię jak dorosłą kobietę".
11-latkę uraczył wideoczatem, gdzie pokazywał jak się zadowala. Twierdził, że to go kręci. Dodał że jest mu dobrze, gdy patrzy na ich fotki i robi sobie wtedy "boski" masaż. Zachęcał do takiego relaksu.
Rozdawał liczne pliki, przedstawiające
"zabawy dla dorosłych" i miejsca intymne kobiet. Uświadamiał jak powstaje życie.
Oczywiście chwalił się też fotkami, jak to nazwał "jak go Pan Bóg stworzył", po czym nakłaniał, by oceniać jego narząd. Miały odpowiedzieć czy jest ładny. Nalegał, by pisały że jest duży: "zobaczysz coś dużego i grubego".
Pragnął, by rewanżowały się podobnymi zdjęciami i pokazywały co mają "najcenniejszego między nogami", bo osoby w tym wieku mu takie rzeczy wysyłają, „to jest ludzkie i przyjemne”.
Fantazjował o współżyciu i całowaniu ich w różne części ciała. Szczegółowo, krok po kroku opisywał te czynności. Oznajmił że nie wejdzie w nie cały, bo ich ... jest za mała.. Będą lubiły grę wstępną i to, co zrobią mężczyźni z ich ciałem.
Proponował zakup telefonu, doładowania, pomoc przy kąpieli i różne pieszczoty.
Zwracał się do nich: królowo, serduszko, aniołku, kochana, słoneczko i wyznawał miłość. Każdej podkreślał, że jest jedyna i wyjątkowa. Chciał być blisko. "Zaufanie to podstawa, nic złego nie robimy"
Po wysłaniu niecenzuralnych zdjęć przepraszał, prosił o wybaczenie, po czym... robił to samo...
I wszystko jasne16:48, 08.06.2023
Patologia z centrum miasta .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz