fot. Grudziadz365.pl
Budowa nowego supermarketu Lidl przy ulicy Paderewskiego w Grudziądzu nabiera tempa, ale równocześnie budzi kontrowersje. Grupa mieszkańców, reprezentowana przez kancelarię adwokacką, uważa, że pozwolenie na budowę dla inwestora - firmy DIHU Krzysztof Banaś - zostało wydane wadliwie. Do Prezydenta Grudziądza trafił formalny wniosek o wznowienie postępowania w tej sprawie.
Jak wynika z pisma datowanego na 18 marca 2025 roku, które wpłynęło do Urzędu Miejskiego, pełnomocnik jednej z właścicielek sąsiednich działek, adwokat Marta Kawecka, wnosi o ponowne przyjrzenie się decyzji o pozwoleniu na budowę pawilonu handlowego (nr 38/2023 z 7 kwietnia 2023 r.) na działkach nr 14/1 i 15 w obrębie 0016.
Dwa poważne zarzuty: Ogrodzenie i zabytek
Wnioskodawcy wskazują na dwie kluczowe, ich zdaniem, nowe okoliczności, które istniały już w dniu wydania pozwolenia, ale nie były znane urzędnikom. Po pierwsze, chodzi o wysokie ogrodzenie (powyżej 2,2 metra), które znajduje się dokładnie na granicy działki, w miejscu planowanych przez inwestora murów oporowych. Według pisma, inwestor nie tylko nie uzyskał wymaganych zgód formalnych na jego rozbiórkę, ale także nie ma zgody współwłaścicieli płotu. Co więcej, zdaniem strony wnioskującej, inwestor mógł wprowadzić urzędników w błąd, przedstawiając w dokumentacji ogrodzenie jako niższe (1,8 m) niż jest w rzeczywistości. Bez prawa do rozbiórki istniejącego płotu, budowa murów oporowych staje pod znakiem zapytania.
Drugi zarzut dotyczy zabytkowego budynku mieszkalnego ("dom"), który znajduje się na działce objętej inwestycją (dawny nr 14/1) i jest wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Wniosek podnosi, że planowane prace budowlane w bezpośrednim sąsiedztwie tego obiektu wymagały, zgodnie z Prawem budowlanym (art. 39 ust. 3), uzgodnienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków, czego rzekomo nie dopełniono.
Wniosek o uchylenie pozwolenia
Prawnik reprezentujący mieszkankę argumentuje, że obie te okoliczności istniały w momencie wydawania pozwolenia, ale zostały zatajone przez inwestora i nie były znane organowi wydającemu decyzję. Stanowi to podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego zgodnie z art. 145 §1 pkt 5 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wnioskodawcy domagają się nie tylko wznowienia sprawy, ale w konsekwencji uchylenia wydanego pozwolenia na budowę i odmowy zatwierdzenia projektu, argumentując, że wskazane braki uniemożliwiają legalną realizację inwestycji w obecnym kształcie.
Kolejna wadliwa decyzja Ratusza? Mieszkańcy pytają o kompetencje
Sytuacja związana z pozwoleniem na budowę dla Lidla przy Paderewskiego nie jest, niestety, odosobnionym przypadkiem, gdy decyzje inwestycyjne wydawane przez grudziądzki Ratusz budzą wątpliwości prawne. Mieszkańcy i obserwatorzy przypominają inne sprawy, w których wydane decyzje były później skutecznie podważane lub uchylane przez organy wyższej instancji czy sądy administracyjne.
Przypomnijmy chociażby opisywaną na łamach portalu grudziadz365.pl sprawę decyzji o warunkach zabudowy dla innej kontrowersyjnej inwestycji w mieście. Tamta decyzja, mimo sprzeciwu mieszkańców, była wydawana przez Prezydenta, a następnie kilkukrotnie uchylana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze lub sądy, które wskazywały na błędy proceduralne lub merytoryczne.
::news{"type":"see-also","item":"92958"}
Powtarzające się przypadki uchylanych lub kwestionowanych decyzji z zakresu prawa budowlanego i zagospodarowania przestrzennego nieuchronnie rodzą pytania o jakość pracy i kompetencje urzędników odpowiedzialnych za przygotowywanie tych dokumentów. Czy procedury są dochowywane z należytą starannością? Czy mieszkańcy mogą mieć pewność, że ich prawa są w pełni chronione w procesach inwestycyjnych prowadzonych na terenie Grudziądza?
Sprawa pozwolenia na budowę Lidla jest rozwojowa. Teraz ruch należy do Prezydenta Grudziądza, który musi rozpatrzyć złożony wniosek. Mieszkańcy z niepokojem obserwują postępy prac budowlanych i czekają na decyzję Ratusza. Będziemy informować o dalszym przebiegu tej sprawy.