Część polityków kwestionuje wynik wyborów prezydenckich, domagając się ponownego przeliczenia głosów. Ja również uważam, że każdy głos jest ważny i powinien być dobrze policzony. Jednak o rzetelność trzeba było zadbać przed wyborami, a nie dopiero teraz.
Polskie prawo nie przewiduje procedury ponownego przeliczenia głosów na życzenie. Kluczowa jest praca obwodowych komisji wyborczych. Wierzę, że zdecydowana większość wykonała swoje zadanie uczciwie. Niestety, pojawiły się przypadki rażących błędów, które nie powinny się zdarzyć.
To komitety wyborcze mają obowiązek zgłosić do komisji odpowiednie osoby i zadbać o ich przygotowanie. Mogą też delegować mężów zaufania, co jest szczególnie ważne tam, gdzie nie mają swojego przedstawiciela w komisji.
Po wygenerowaniu protokołu w systemie informatycznym i jego podpisaniu bez zastrzeżeń przez członków komisji niewiele już można zrobić. Jedynie Izba Kontroli Nadzwyczajnej może zarządzić oględziny kart, jeśli w proteście wyborczym pojawiły się konkretne zarzuty. Prokuratura natomiast może badać dokumenty tylko w przypadku podejrzenia fałszerstwa.
Sam przekonałem się o tym w 2006 r., przegrywając wybory na wójta 26 głosami. To była lekcja: jeśli chce się mieć pewność co do wyniku, trzeba przygotować członków komisji i zgłosić mężów zaufania.
Ostatecznie Izba Kontroli Nadzwyczajnej stwierdziła ważność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta. Choć status izby jest kwestionowany, premier Tusk opublikował uchwałę w Dzienniku Ustaw, potwierdzając wybór.
Podważanie wyniku wyborów to moim zdaniem próba ucieczki od odpowiedzialności. Zamiast wyciągać wnioski, łatwiej jest krzyczeć o sfałszowanych wyborach. Wtedy nie trzeba nic zmieniać – bo winni są inni.
Marcin Skonieczka Poseł na Sejm RP
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Koniec „kłódek miłości” na grudziądzkiej Marinie. Przec
Co te dwa powyżej komentarze mają za związek z tematem? Ludzie czy wy macie coś pod kopułą? Używacie mózgu? Czy *%#)!& to już epidemia w Grudziądzu?
Jk
10:45, 2026-01-31
Koniec „kłódek miłości” na grudziądzkiej Marinie. Przec
Barbórka nic innego nie potrafi tylko obgadywać ludzi dookoła do roboty pognać.
Piotruś
07:40, 2026-01-31
Koniec „kłódek miłości” na grudziądzkiej Marinie. Przec
Nie żyje matka Kevina sam w domu , kewina sam w nowym Jorku.
Szok
04:17, 2026-01-31
Wojna o kaczki i cenzura na profilu prezydenta? Gorąco
Czy pan prezydent nakarmił swoje świnie? Niech POzostanie przy trzodzie chlewnej. Tak będzie najlepiej.
Hehehe
19:43, 2026-01-30