Męska moda formalna i smart casual nieustannie się zmieniają, ale niektóre elementy garderoby pozostają niezastąpione. Brogsy to właśnie taki klasyk – buty, które łączą elegancję, funkcjonalność i charakterystyczny detal w postaci dekoracyjnych perforacji. Choć narodziły się w surowym klimacie Szkocji i Irlandii, dziś brogsy męskie to synonim stylowego kompromisu między formalnością a swobodą.
Pierwotnie brogsy pełniły funkcję użytkową. Ich charakterystyczne dziurkowania miały umożliwiać szybsze schnięcie obuwia, które noszono na podmokłych terenach. Dziś perforacje pełnią już wyłącznie funkcję ozdobną, ale to właśnie one nadają tym butom wyjątkowy charakter.
Klasyczne brogsy - buty to modele z zamkniętą przyszwą (oxfordy) lub otwartą (derby), zdobione charakterystycznymi wzorami. Noszą je zarówno miłośnicy tradycyjnej elegancji, jak i osoby poszukujące bardziej swobodnych rozwiązań w stylu smart casual. Ich urok tkwi w uniwersalności – doskonale komponują się z garniturem, spodniami chino, a nawet dżinsami. Niezmiennie pozostają jednym z fundamentów stylowej męskiej garderoby.
Współczesna moda ceni sobie połączenie wygody z klasą, a brogsy męskie idealnie wpisują się w ten trend. Projektanci sięgają po klasyczne wzorce, ale dodają im nowoczesnych akcentów – smuklejszych kształtów, lekkich materiałów czy kontrastowych podeszw. Dzięki temu brogsy nie są już jedynie domeną formalnych stylizacji, ale świetnie odnajdują się także w codziennym użytkowaniu.
Panowie coraz częściej łączą brogsy z dzianinowymi marynarkami, koszulami z kołnierzem button-down i spodniami o nieco bardziej sportowym charakterze. W wersji zamszowej mogą towarzyszyć nawet letnim outfitom, nadając im nieco bardziej dopracowanego charakteru. Wciąż jednak pozostają symbolem gustu i klasy, szczególnie gdy wykonano je z dobrej jakości skóry i z dbałością o detale.
Wśród dostępnych kolorów to właśnie brązowe brogsy zyskały status najbardziej wszechstronnych. Nie tylko pasują do klasycznych garniturów w odcieniach czerni czy szarości, ale też świetnie prezentują się w luźniejszych stylizacjach weekendowych. Odcień skóry, faktura materiału i wykończenie decydują o tym, czy dany model lepiej sprawdzi się w biurze, czy raczej podczas niezobowiązującego spotkania.
Brązowy kolor dodaje stylizacji ciepła i naturalności, a jednocześnie nie wymaga aż takiej ostrożności jak czerń. To właśnie dlatego wielu mężczyzn wybiera brązowe brogsy jako swój pierwszy model tego typu obuwia. Są bezpiecznym wyborem dla tych, którzy chcą eksperymentować z klasyką, nie rezygnując z nowoczesnego podejścia do mody.
Brogsy męskie to doskonały przykład tego, jak tradycja może iść w parze z nowoczesnością. Te dekoracyjne, ale wciąż funkcjonalne buty wciąż zajmują ważne miejsce w męskiej szafie. Bez względu na to, czy mowa o formalnym spotkaniu, czy stylowym spacerze po mieście – brogsy buty potrafią nadać ton każdej stylizacji. A brązowe brogsy? To po prostu klasyka, która się nie nudzi – i nie wychodzi z mody.
Grudziądz w żałobie. Nie żyje Adam Przybylak, dyrektor
Wielka strata. Wspaniały kolega i organizator. Zawsze uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do ludzi i życia.
Magdalena B.
19:58, 2026-01-06
Grudziądz w żałobie. Nie żyje Adam Przybylak, dyrektor
😪😪😪
😪😪😪
18:25, 2026-01-06
CBOS: Karol Nawrocki polskim politykiem roku 2025; Dona
A Bacha polską kabareciarą roku wraz z mężem Sławomirem . Ta patologia wogóle wstydu nie ma .
Kamerzysta
10:03, 2026-01-06
Prokurator oskarża samorządowców za finansowanie klubu.
Gratulacje dla Prokuratury z Chorzowa. W normalnych krajach finansowanie zawodowych klubów jest zabronione. Obchodzenie w Polsce przepisów poprzez np. przekazywanie publicznych pieniędzy w innych formach zawodowcom jest jednym wielkim skandalem i procederem znanym od lat. Mamy zadłużone, sypiące się szpitale, niedofinansowaną Policję, dziurawe drogi lokalne, a corocznie miliony złotych pompowane są w piłkarzy, żużlowców, siatkarzy, koszykarzy itp. Przede wszystkim sportowcy powinni zarabiać mniej, a kluby sponsorowane wyłącznie przez prywatne podmioty. Jak ktoś chce niech sobie wykłada swoje własne, prywatne pieniądze. Chociaż jak się idzie po 200 zł podwyżki do firmy będąc jej pracownikiem to nigdy nie ma bo firmy nie stać. Za to stać samorządy i prywatne przedsiębiorstwa do płacenia setek tysięcy złotych zawodowym sportowcom.
Komentator
22:07, 2026-01-05