Wybory

Zamknij

Dodaj komentarz

Po wykluczeniu Lenza z partii będzie nowy szef kujawsko-pomorskiej KO; przyszłość polityczna senatora pod znakiem zapytania

PAP 17:58, 12.05.2026 Aktualizacja: 18:00, 12.05.2026
Skomentuj Po wykluczeniu Lenza z partii będzie nowy szef kujawsko-pomorskiej KO; przyszłość fb

W poniedziałek w trybie obiegowym kierownictwo KO, na wniosek przewodniczącego Donalda Tuska, podjęło decyzję o wykluczeniu Tomasza Lenza z partii. Jest to równoznaczne z wykluczeniem go z klubu parlamentarnego KO. Lenz automatycznie przestał być też szefem kujawsko-pomorskiej KO. Był szefem regionu nieprzerwanie od 2006 r. W ostatnich wyborach wewnętrznych w partii w lutym tego roku został wybrany na kolejną kadencję. Był jedynym kandydatem.

Wykluczenie Lenza ma związek z zabiegiem jego syna w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Wp.pl podała w kwietniu, że zabieg był wykonany poza standardową procedurą, bez kolejki, z udziałem ordynatora chirurgii i anestezjologa, którzy w tym czasie pełnili dyżur na różnych oddziałach. W ub. tygodniu NFZ nałożył na szpital karę 134 tys. zł. Kontrola Funduszu wykazała, że „szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w tych oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych”.

Wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela, komisarz wyborcza KO, przekazała PAP, że zgodnie ze statutem partii pełniącym obowiązki szefa regionu zostaje teraz najstarszy z wiceprzewodniczących, b. prezydent Włocławka Marek Wojtkowski. Jeżeli będzie to akceptowalne dla pozostałych członków zarządu, Wojtkowski pozostanie przewodniczącym. Jeśli nie, zarząd wyłoni innego szefa spośród wiceprzewodniczących (oprócz Wojtkowskiego są to: poseł Paweł Olszewski, poseł Tomasz Szymański, europoseł Krzysztof Brejza).

Wojtkowski powiedział PAP, że będzie chciał zwołać posiedzenie zarządu w możliwie szybkim terminie tak, by do końca mają zamknąć kwestię tego, kto stanie na czele regionu. Jak przyznał, sytuacja jest trudna ze względu na przyszłoroczne wybory parlamentarne i rolę przewodniczącego regionu w przygotowaniu struktur. Pytany o przyszłość polityczną Lenza, Wojtkowski ocenił, że w najbliższych wyborach senatora na pewno nie będzie na liście KO.

Politycy KO podkreślają, że Lenz miał bardzo silną pozycję w regionie, był tam też jednym z najstarszych stażem działaczy. Zdaniem rozmówców PAP, wykluczenie go z partii przekreśla jego karierę polityczną. - Mógł przeprosić, posypać głowę popiołem, a nie iść w zaparte - mówi PAP jeden z posłów. Według innego posła, zachowanie Lenza jest niewybaczalne, bo pozostawił wrażenie wykorzystywania swojej pozycji politycznej - tym bardziej w newralgicznej dla wszystkich służbie zdrowia.

Niedziela, pytana o przyszłość Lenza, odparła: „W polityce zawsze jest zasada: nigdy nie mów nigdy. Jednak na tę chwilę senator Lenz jest wykluczony z partii”. - Myślę, że pan Lenz będzie musiał zadbać o to, żeby oczyścić swoje nazwisko - dodała.

Oprócz Lenza KO wykluczyła z partii Mariusza Trojanowskiego, działacza lokalnych struktur w powiecie aleksandrowskim, a zarazem dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim.

Rzecznik dyscypliny KO Łukasz Abgarowicz powiedział PAP, że sprawa senatora Lenza jest bulwersująca, a jego zachowanie nie do przyjęcia. Abgarowicz zaznaczył, że z decyzją ws. Lenza należało poczekać na obiektywne rozstrzygnięcie, a więc na wynik kontroli NFZ.

- Nie mamy narzędzi do sprawdzenia tego typu spraw. Miał swoją wersję pan Lenz, dyrektor szpitala i media. Musieliśmy poczekać, aż będzie jakieś wyjaśnienie sprawy, ponieważ zajmowały się tym instytucje kontrolne. Kiedy uzyskaliśmy informację o karze NFZ, wówczas została podjęta decyzja - podkreślił rzecznik dyscypliny partii.

Przyznał też, że Lenz i Trojanowski byli ze sobą w konflikcie. Zastrzegł jednak, że ich wykluczenie nie ma żadnego związku z tym, że obaj nie darzyli się sympatią.

Abgarowicz przekazał, że Trojanowski został wykluczony przez sąd koleżeński za szereg zachowań, które naruszały dyscyplinę wewnątrzpartyjną. Przypomniał, że we wrześniu ub.r. dyrektor szpitala został zawieszony w prawach członka partii za wypowiedzi sugerujące „ustawianie konkursów” na środki z KPO przez ówczesną minister zdrowia Izabelę Leszczynę. Wówczas nie został wykluczony. Potem ws. Trojanowskiego było prowadzone inne postępowanie dotyczące spraw wewnętrznych partii - dodał Abgarowicz.

- Obaj panowie wyraźnie się nie lubili i to od lat. Po co Lenz poszedł do szpitala, gdzie jego nieskrywany wróg jest dyrektorem? - zastanawia się jeden z polityków KO.

Lenz w wydanym 7 kwietnia oświadczeniu zapewnił, że zabieg u jego syna został wykonany „w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych”.

W kolejnym oświadczeniu, nagranym i umieszczonym w internecie, senator i jego żona powiedzieli, że „dokumentację z zabiegu 13-letniego dziecka posiadają rodzice i z tego, co już wiadomo, kontrolerzy z NFZ, a także Izba Lekarska w Toruniu”. Twierdzili, że dyrektor szpitala rozpowszechnia w mediach informacje, jakoby jej nie posiadał i w związku z tym zapowiedzieli, że skierują do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. Takie zawiadomienie złożyli.

Z kolei dyrektor szpitala informował, że komisja wewnętrzna powołana w placówce do wyjaśnienia sprawy „ujawniła dokument, który był przerabiany, dorabiany” i że dotyczy to książki wpisów lekarskich oddziału szpitala, gdzie na doklejonej stronie ręcznie odnotowano taki zabieg.

Prokuratura prowadzi dwa postępowania dotyczące szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. Pierwsze dotyczy zabiegu medycznego przeprowadzonego 15 marca 2026 r., w przypadku którego istnieje podejrzenie wykonania go poza kolejnością i z naruszeniem obowiązujących procedur. Pacjentem był nieletni syn senatora Tomasza Lenza. Drugie postępowanie dotyczy podejrzenia ujawnienia tajemnicy lekarskiej oraz nierzetelnego prowadzenia dokumentacji medycznej.

Obie sprawy zostały przekazane do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy poza - właściwy dla miejsca zdarzenia - okręg włocławski, z wykluczeniem również okręgu toruńskiego. To dlatego, że dyrektor szpitala działał w lokalnych strukturach KO w powiecie aleksandrowskim, a senator Lenz w wyborach parlamentarnych w 2023 r. został wybrany z list KO w okręgu nr 11, obejmującym miasto Toruń oraz powiaty: toruński i chełmiński.(PAP)

 

kmz/ par/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%