Krótsze kolejki do orzeczników, nowe zasady kontroli zwolnień i pielęgniarki z uprawnieniami do orzekania. Rządowa nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wprowadza szereg zmian, które odczują zarówno chorzy, jak i lekarze. Sprawdzamy, na czym polegają nowe przepisy.
Celem reformy jest uzdrowienie systemu orzecznictwa, który od lat boryka się z problemami kadrowymi i przewlekłością postępowań. Zmiany opierają się na dwóch filarach: usprawnieniu pracy orzeczników w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych oraz doprecyzowaniu zasad korzystania ze zwolnień lekarskich (L4).
Największą bolączką ZUS był dotąd brak lekarzy orzeczników, co wydłużało czas oczekiwania na decyzje w sprawach rent czy dodatków pielęgnacyjnych. Nowe przepisy wprowadzają zachęty finansowe – wynagrodzenia lekarzy w ZUS mają wzrosnąć o ok. 25 proc., zrównując się z płacami w podmiotach leczniczych.
Co więcej, orzekać będą mogli nie tylko lekarze specjaliści. Rewolucyjną zmianą jest dopuszczenie do wydawania orzeczeń w określonych sprawach (zgodnych z kompetencjami) również:
Aby przyspieszyć procedury, wprowadzono zasadę jednoosobowego orzekania. Oznacza to, że zarówno w pierwszej instancji, jak i w przypadku odwołania (druga instancja), decyzję podejmie jeden lekarz, a nie jak dotychczas – trzyosobowa komisja (w II instancji).
Ważne: W sprawach szczególnie skomplikowanych Główny Lekarz Orzecznik nadal będzie miał możliwość powołania składu trzyosobowego.
Zmieni się też struktura – w oddziałach ZUS powstaną wyspecjalizowane centra orzecznicze, co ma ujednolicić i usprawnić nadzór nad wydawaniem decyzji.
Nowelizacja doprecyzowuje przepisy, które budziły wiele kontrowersji w sądach. Ustalono jasne zasady, kiedy pracownik traci prawo do zasiłku chorobowego.
Zasiłek stracą osoby, które w trakcie zwolnienia:
Jednocześnie przepisy stają się bardziej życiowe. Wykonywanie "drobnych czynności dnia codziennego", takich jak niezbędne zakupy, nie będzie podstawą do odebrania zasiłku.
Ciekawą zmianą jest podejście do osób pracujących w dwóch miejscach. Nowe regulacje dopuszczają sytuację, w której pracownik korzysta ze zwolnienia w jednym miejscu pracy, a w drugim nadal pracuje – pod warunkiem, że charakter tej drugiej pracy na to pozwala i nie jest ona sprzeczna z zaleceniami lekarskimi (np. chirurg ze złamaną nogą nie może operować, ale może prowadzić wykłady online na uczelni).
Kontrole zwolnień mają być skuteczniejsze. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zyskał szersze uprawnienia do weryfikacji dokumentacji medycznej. Kontrolerzy będą sprawdzać nie tylko, czy chory przebywa w domu, ale też czy nie podejmuje działań utrudniających powrót do zdrowia. W przypadku zasiłku opiekuńczego weryfikowane będzie również, czy domownikami mogącymi zapewnić opiekę nie są inne osoby z gospodarstwa domowego.
Większość przepisów ustawy wejdzie w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia.
Dobre . 21:17, 10.01.2026
Robić ale się nie narobić nadgodziny lecą . Czy się siedzi czy się leży to premia się należy . Tak dalej .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz