Bayersystem GKM Grudziądz pewnie pokonał na własnym torze Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 56:34. Choć deszczowa aura nie sprzyjała wielkiemu widowisku, podopieczni Roberta Kościechy kontrolowali spotkanie i zasłużenie dopisali do ligowej tabeli cenne punkty.
Mecz przy ulicy Hallera 4 rozpoczął się z dużym poślizgiem. Pierwszy bieg miał wystartować o godzinie 18:00, jednak sędzia zapalił zielone światło dopiero o 19:30. Na szczęście kibice Żółto-Niebieskich nie musieli marznąć na trybunach. Komunikat o przesunięciu godziny startu pojawił się w mediach społecznościowych klubu już kilka godzin wcześniej.
Powodem zamieszania były oczywiście opady deszczu, które nawiedziły Grudziądz nad ranem oraz w okolicach godziny 16:00. Prawdziwy test bojowy przeszła dzięki temu nowa plandeka ochronna zakupiona przez miasto. Sprzęt spisał się na medal, ratując nawierzchnię przed całkowitym zalaniem i umożliwiając bezpieczne odjechanie zawodów.
Padający deszcz sprawił, że tor nie pozwalał na widowiskową jazdę i wyprzedzanie na dystansie. Zawodnicy skupiali się przede wszystkim na płynnym pokonywaniu łuków. Początek spotkania był niezwykle zacięty. Częstochowianie potrafili zaskoczyć gospodarzy – w 3. biegu Sebastian Szostak niespodziewanie ograł Wadima Tarasienkę oraz Maxa Fricke'a.
W 4. wyścigu kibiców na moment zamurowało. Po ostrym starciu groźny upadek zaliczyli Franciszek Karczewski i Kevin Małkiewicz. Junior Włókniarza został wykluczony z powtórki, ale na szczęście obaj młodzieżowcy byli zdolni do dalszej jazdy. Do połowy zawodów goście dotrzymywali kroku GKM-owi. Po 8. biegu grudziądzanie prowadzili różnicą zaledwie sześciu punktów (27:21).
Druga połowa meczu to już absolutna dominacja GKM-u. Sygnał do ataku dali grudziądzcy juniorzy, którzy tego dnia byli kluczowym ogniwem zespołu. Duet Bastian Pedersen i Kevin Małkiewicz zdobył łącznie aż 18 punktów i dwa bonusy. Kapitalne zawody odjechał również lider gospodarzy, Max Fricke, kończąc mecz z dorobkiem 13 "oczek" i bonusem.
Losy spotkania ostatecznie rozstrzygnęły się w 11. biegu. Jadący na prowadzeniu Rohan Tungate zanotował defekt motocykla (w jego maszynie odpadł hak), co przypieczętowało wysoką porażkę Częstochowy. Jedynym minusem piątkowego wieczoru były powtarzające się awarie maszyny startowej. Sędzia aż trzykrotnie musiał przerywać wyścigi z powodu nierówno wznoszącej się taśmy.
Punktacja:
Bayersystem GKM Grudziądz - 56 pkt.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - 34 pkt.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz