W Grudziądzu narasta konflikt wokół zasad segregacji odpadów organicznych. Mieszkańcy alarmują, że śmieciarze odmawiają odbioru odpadów BIO zapakowanych w specjalistyczne, kompostowalne worki ze skrobi kukurydzianej. Choć produkt posiada unijne certyfikaty, lokalne służby komunalne mówią stanowcze „nie”.
Problem dotyczy nowoczesnych rozwiązań proekologicznych, które stają się standardem w wielu miastach Polski, m.in. w Toruniu. Grudziądzanie, chcąc dbać o higienę i środowisko, zaopatrują się w worki marki Forte+, które – zgodnie z deklaracją producenta – są w 100% biodegradowalne. Mimo to, ich zawartość często zostaje w brązowych pojemnikach przed posesjami.
Zapytaliśmy Miejskie Wodociągi i Oczyszczalnia (MWiO) o powody takiej decyzji. Argumentacja spółki opiera się na kwestiach technologicznych i logistycznych.
– Worek „biodegradowalny” wrzucony do pojemnika z odpadami BIO wygląda jak zwykły plastik i nie można go w łatwy sposób odróżnić podczas wstępnej selekcji – informuje MWiO. – Ponadto nie wszystkie worki deklarowane przez producentów jako „bio” rozkładają się w czasie trwania naszego procesu technologicznego. Jeśli worek nie rozłoży się całkowicie, jego fragmenty zanieczyszczają kompost, co obniża jego wartość handlową.
Zakład Gospodarki Odpadami w Zakurzewie podkreśla, że aby utrzymać wysoką jakość produkowanego nawozu, odpady powinny trafiać do brązowych pojemników luzem.
Mieszkańcy wskazują jednak, że tłumaczenie to stoi w sprzeczności z normami unijnymi. Worki, których dotyczy spór, posiadają certyfikat OK Compost HOME (S1143) wydany przez TÜV Austria oraz spełniają surową europejską normę EN 13432.
Mieszkańcy czują się oszukani – kupują droższe, ekologiczne rozwiązania, które w Grudziądzu traktowane są na równi ze zwykłym plastikiem.
Sytuacja patowa trwa, a Urząd Miejski na razie wstrzymuje się od komentarza w tej sprawie. Jeśli MWiO nie zmieni instrukcji odbioru odpadów, mieszkańcy Grudziądza mają ograniczone pole manewru:
Czy Grudziądz dogoni proekologiczne standardy sąsiednich miast, czy pozostanie przy restrykcyjnych metodach z Zakurzewa? Do tematu wrócimy w przyszłym tygodniu.
Czy spotkała Państwa podobna sytuacja? Czekamy na sygnały i zdjęcia pod adresem redakcji lub w komentarzach na naszym Facebooku.
Źródło danych: MWiO Grudziądz, Forte+, Archiwum Grudziadz365.pl
Antoś szprycha 12:47, 02.03.2026
Za dużo alko
Grześ 22:01, 02.03.2026
Dla mnie problem tkwi w "producentach" odpadów, skoro mogę wyrzucać odpady biodegradowalne bez worka to po co utrudniać sobie życie i tracić pieniądze na jakieś worki które sprawiają kłopot.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Spór o „bio-worki” w Grudziądzu. Mieszkańcy oburzeni, M
Dla mnie problem tkwi w "producentach" odpadów, skoro mogę wyrzucać odpady biodegradowalne bez worka to po co utrudniać sobie życie i tracić pieniądze na jakieś worki które sprawiają kłopot.
Grześ
22:01, 2026-03-02
Rewolucja technologiczna w grudziądzkim szpitalu. 70 ml
To Kurkowska jeszcze jest w szpitalu łysy glam i ona nie mają za grosz honoru za to co zrobili po śmierci młodego chłopaka. To jest skandal na cały kraj myślę, że chociaż prokuratura stanie na wysokości zadania I nie zamiecie tego pod dywan.Myślę ,że rodzina tragicznie zmarłego nie odpuści i ta kurkowska dostanie to na co zasłużyła i jak najszybciej odejdzie ze szpitala wróci gdzie jej miejsce do branży odzieżowej.A glam to już przechodzi sam siebie ilu już namaszczał tych super dyrektorów w szpitalu .Same niewypały świadczy to niestety o.jego wyjątkowej nieudaczności i braku wiedzy intelektualnej o jego wiedzy ekonomicznej jako doktora słyszymy po nietrafionych inwestycjach inkubator na p.stycznia czy hale na Waryńskiego.Prezydentura tego osobnika jest jednym wielkim podwójnym nieporozumieniem i katastrofą dla tego biednego miasta drenowanego przez niego i jego tzw.słuźby .
Yeti
20:38, 2026-03-02
Mieszkańcy Chełmińskiej w pułapce biurokracji. Między z
Nie wywieram presji (na razie) na Spółkę, nie zgłaszam się po pomoc (na razie) do - być może - niezastąpionego pana radnego Romana Sarnowskiego, ale zapytam: co zrobić, aby do mieszkania 92-letniej kobiety zamieszkałej w bloku przy ul. Tczewskiej pofatygowała się ponownie ekipa nieco zagubionych hydraulików/ciepłowników (?) - konserwatorów działających na rzecz MPGN-u, którzy odwiedzili ją na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia w Grudniu 2025 (bodajże 19.XII.25). Niemal wymuszona u jakiegoś "pana kierownika" po kilku wcześniejszych zgłoszeniach wizyta "fachowców" zakończyła się ich stwierdzeniem, że trzeba wymienić zawory termostatyczne przygrzejnikowe [3 szt. - słownie: trzy sztuki]. Sędziwa emerytka podpisała protokół z wizyty godząc się wraz z rodziną, że zawory nie zostaną wymienione tego dnia (bo "fachowcy" ich nie mieli), a ze względu na nadchodzące święta, Sylwester i Nowy Rok stanie się to jak najszybciej po Nowym Roku. Widocznie dla "pana kierownika" z MPGN-u i/lub firmy świadczącej wspomniane usługi dla Spółki "jak najszybciej" to nie za miesiąc (ok. 20.I.26) ani za dwa miesiące (około 20.II.26)... Może "jak najszybciej" to dla MPGN-u trzy miesiące, więc już niedługo 20 marca - zobaczymy. Jest nadzieja! Póki co żadnej presji na Spółkę, na pana prezesa, na pana kierownika, ani na "fachowców" od zaworków nie będzie. Pana radnego Sarnowskiego 92-letnia lokatorka M-4 też na razie nie będzie fatygować. A może samo się wymieni?!
Bez presji
19:18, 2026-03-02
Prywatny folwark prezydenta Grudziądza? Ratusz umywa rę
Spytajcie tego strażnika co biegał po przedszkolach🤣
Pracownik ratusza
15:22, 2026-03-02