Zamknij

Prezydent podpisał ustawę o reformie szpitali. Dla Grudziądza to ostatnia szansa

Agnieszka Iwańska Agnieszka Iwańska 15:42, 29.08.2025 Aktualizacja: 16:30, 29.08.2025
2 fot. Grudziadz365.pl fot. Grudziadz365.pl

Prezydent Karol Nawrocki podpisał kluczową ustawę o restrukturyzacji szpitalnictwa. To krok, który ma odblokować miliardy złotych z Krajowego Planu Odbudowy i dać narzędzia do ratowania placówek tonących w długach. Dla Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu, z zadłużeniem sięgającym 580 mln zł, to być może ostatnia deska ratunku. Jednak sam prezydent, składając podpis, wyraził poważne obawy co do braku kontroli nad procesem łączenia i likwidacji oddziałów.

Szpital o regionalnym znaczeniu, z miejskim problemem

Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu to medyczne serce dla blisko 300-tysięcznej populacji. Posiada kluczowe, wysokospecjalistyczne oddziały, takie jak kardiologia inwazyjna, onkologia czy neurochirurgia. Jego rola wykracza daleko poza granice miasta, pełniąc funkcje typowe dla placówek wojewódzkich.

Paradoksalnie, za ten regionalny filar opieki zdrowotnej odpowiada samorząd miasta liczącego niespełna 90 tysięcy mieszkańców. To fundamentalna niespójność – ograniczone możliwości Grudziądza zderzają się z gigantycznym długiem. Jak wykazała Najwyższa Izba Kontroli, nadzór miasta nad placówką był "niezadowalający", co dowodzi, że skala problemu dawno przerosła lokalne możliwości.

Anatomia długu. Jak powstała kwota 580 mln zł?

Obecny kryzys nie jest wynikiem jednego błędu, lecz skutkiem wieloletnich zaniedbań. U jego podstaw leżą:

  • Ambitna rozbudowa finansowana kredytami na ponad 200 mln zł, bez realnego planu spłaty w realiach kontraktów z NFZ.
  • Systemowe niedofinansowanie i tzw. nadwykonania. Tylko w ciągu czterech lat NFZ nie zapłacił szpitalowi za wykonane świadczenia aż 100 mln zł.
  • "Toksyczny dług", czyli przerzucanie zadłużenia z banków na dostawców leków i usług, co generuje lawinę dodatkowych kosztów.

Najbardziej obrazowym dowodem patologii są pieniądze wyrzucone w błoto. W latach 2018-2023 szpital wydał ponad 54,3 mln zł nie na leczenie pacjentów, a na obsługę własnej niewypłacalności – odsetki, kary i koszty komornicze. To błędne koło, w którym dług napędza kolejne koszty.

[ZT]91621[/ZT]

Nowa ustawa: nadzieje i prezydenckie wątpliwości

Podpisana przez prezydenta ustawa, będąca flagowym projektem byłej ministry zdrowia Izabeli Leszczyny, to trzeci krok do uruchomienia blisko 8 mld zł ze środków KPO na ochronę zdrowia. Nowe przepisy wprowadzają konkretne narzędzia:

  • Możliwość łączenia szpitali przez jednostki samorządu terytorialnego.
  • Tworzenie obowiązkowych programów naprawczych dla placówek, które odnotowały stratę. Ich efektywność ma analizować Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
  • Dostosowanie oferty szpitali do lokalnych potrzeb, np. zmian demograficznych i starzejącego się społeczeństwa.

Choć prezydent ustawę podpisał, to – jak zakomunikował szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki – ma poważne wątpliwości. Dotyczą one głównie pozostawienia decyzji o łączeniu szpitali i likwidacji oddziałów w rękach samorządów, bez żadnej realnej kontroli ze strony NFZ czy Ministerstwa Zdrowia.

"Tutaj zdanie prezydenta jest jednoznaczne, że w tym zakresie powinna wystąpić zmiana" – przekazał Bogucki, zapowiadając, że prezydencka Rada ds. Ochrony Zdrowia będzie pracować nad propozycjami legislacyjnymi, jeśli rząd ich nie przedstawi.

Zagrożenie wciąż realne

Prezydenckie obawy trafiają w sedno problemu grudziądzkiego szpitala. Raport NIK jasno wykazał, że dotychczasowy nadzór właścicielski ze strony miasta był "niezadowalający". Pozostawienie tak kluczowych decyzji, jak przyszłość oddziałów, wyłącznie w gestii samorządu, który do tej pory nie poradził sobie z kryzysem, rodzi ogromne ryzyko.

Dla Grudziądza ustawa jest historyczną szansą na zatrzymanie finansowego krwotoku i wdrożenie realnego planu naprawczego. Jednak bez silnego nadzoru zewnętrznego – czy to ze strony wojewody, czy ministerstwa – istnieje groźba, że reforma pozostanie na papierze, a szansa na uzdrowienie sytuacji zostanie bezpowrotnie zaprzepaszczona. Teraz, gdy przepisy wchodzą w życie, piłka jest po stronie lokalnych władz, które muszą udowodnić, że potrafią wykorzystać tę szansę w sposób odpowiedzialny.

[ZT]97156[/ZT]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Niech to zamkną..Niech to zamkną..

1 1

Żadnego pożytku nie ma z tego szpitala.. kolejki do specjalistów baaardzo długie, ludzie jeżdżą do Torunia, Bydgoszczy czy Świecia udarówki brak, chirurgi szczękowej brak, poradni hepatologicznej brak, lekarze niekompetentni ( co chwilę słychać że toczą się przeciwko nim postępowania), ten szpital zadłużony na pół MILIARDA to jest tragedia.

16:56, 29.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Racja..Racja..

1 1

Szkoda kasy na parodię „lecznicy”

16:58, 29.08.2025

OSTATNIE KOMENTARZE

0%