Wiadomości z Grudziądza i okolic

Zamknij

Dodaj komentarz

Gorące konsultacje w Grudziądzu. Kolej Dużych Prędkości pod lupą mieszkańców. Co z Lasem Rudnickim?

Jerzy Różycki Jerzy Różycki 21:47, 30.06.2026 Aktualizacja: 21:51, 30.06.2026
Skomentuj Gorące konsultacje w Grudziądzu. Kolej Dużych Prędkości pod lupą mieszkańców. Co z fot. Grudziadz365.pl

W Grudziądzu odbyło się kluczowe spotkanie informacyjno-konsultacyjne dotyczące budowy Linii Kolejowych nr 5 i 242 w ramach projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Przedstawiciele inwestora zaprezentowali aktualne warianty przebiegu tras. Choć analizy wskazują na konkretne rozwiązania, na sali nie brakowało emocji. Mieszkańcy i władze miasta głośno sprzeciwiają się ingerencji w Las Rudnicki oraz wyburzeniom na osiedlu Sadowo.

CPK wskazuje faworytów. Na stole cztery warianty

Na podstawie szeroko zakrojonych analiz wielokryterialnych – w tym przestrzennych, społeczno-gospodarczych, środowiskowych oraz kosztów i korzyści – spółka Centralny Port Komunikacyjny wyłoniła warianty W7 oraz W20 jako najkorzystniejsze spośród pięciu dotychczas rozpatrywanych. To one zostały skierowane do dalszych prac projektowych w ramach kolejnych etapów STEŚ-R (Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowo-Ruchowego).

Warianty te uzyskały najwyższe oceny w kryteriach społecznych. Zakładają one najmniejszą liczbę wywłaszczeń nieruchomości zabudowanych oraz minimalizują negatywne oddziaływanie akustyczne na mieszkańców. Charakteryzują się również wysoką efektywnością ekonomiczną.

Inwestor wyraźnie jednak podkreśla: wybór tych dwóch opcji o ruchu mieszanym (pasażersko-towarowym) nie jest równoznaczny ze wskazaniem ostatecznego wariantu inwestorskiego. Zgodnie z aneksem do umowy wykonawczej z sierpnia 2025 roku, zaprojektowano dodatkowo warianty W30 i W40, które zakładają ruch wyłącznie pasażerski na odcinku między Grudziądzem a wpięciem w linię kolejową nr 9 (między Tczewem a Malborkiem).

Obecnie trwają szczegółowe analizy wielobranżowe dla tych tras. Dopiero po ich zakończeniu eksperci porównają cztery opcje (dwie mieszane: W7, W20 oraz dwie pasażerskie: W30, W40) i na tej podstawie wyłonią ostateczny wariant inwestorski. Decyzja ta ma zapaść w IV kwartale 2026 roku.

„Nie niszczcie nam lasu!” – mieszkańcy kontra pętla południowa

Zaprezentowane plany wywołały olbrzymie poruszenie wśród grudziądzan obecnych na spotkaniu prowadzonym przez Izabelę Kierusiak. Największą osią sporu okazała się tzw. „pętla południowa” biegnąca przez Las Rudnicki. Rozwiązanie to forsują projektanci, tłumacząc je wymaganiami przewoźników kolejowych.

– Można obsługiwać stację na dwa sposoby: ze zmianą czoła pociągu i bez niej. Pętla południowa przez Las Rudnicki powoduje, że pociąg wjeżdża, obsługuje stację w Grudziądzu i bez zatrzymania jedzie dalej w kierunku Gdańska, co skraca czas przejazdu o około 10 minut. W wariancie W7 tej pętli nie ma i obsługa odbywa się ze zmianą kierunku jazdy – wyjaśniał Bartłomiej Bielowski, koordynator ds. relacji z otoczeniem inwestycji w CPK.

Mieszkańcy Grudziądza kategorycznie odrzucili argument o zysku czasowym kosztem środowiska naturalnego.

– Łącznik przez las miejski jest niepotrzebny. We współczesnych składach, takich jak Pendolino czy push-pull, maszynista po prostu przechodzi do drugiej kabiny. Dla dwóch minut oszczędności chcemy zniszczyć cały las? Ingerencja w ciągi piesze w centrum miasta będzie fatalna, powstaną potężne bariery w postaci murów oporowych – alarmował Maciej Cichy, jeden z mieszkańców.

– Dla was Las Rudnicki to tylko zielona plama na mapie, ale nie dla nas. Las zostanie przecięty na pół. Tam ludzie jeżdżą rowerami, chodzą pieszo nad jezioro – wtórował mu Grzegorz Rakowiecki.

W obronie terenów zielonych stanął również Robert Modzeleski, który rzucił odważny postulat: „Czy nie możemy schować tego wariantu, co jedzie przez Las Rudnicki, do tunelu i zbudować w dworcu grudziądzkim stację podziemną? Ludzie i zwierzęta się ucieszą”. Przedstawiciele CPK odparli, że estakada nad lasem o wysokości 8-9 metrów umożliwi migrację zwierząt, a postulat tunelu mieszkańcy mogą wpisać do oficjalnej ankiety konsultacyjnej.

Wyburzenia na Sadowie i problem odcięcia od jeziora

Kolejnym zapalnym punktem okazał się północny wyjazd z miasta i plany rozbudowy linii w rejonie osiedla Sadowo. Mieszkańcy pytali wprost o likwidację infrastruktury mieszkalnej: „Tam jest osiedle Sadowo, które będzie wyburzone w całości. Ulica Łużycka znika. Czy to nie może iść po starej linii?”.

Projektant torowy Jan Topolewicz tłumaczył, że stacja węzłowa w Grudziądzu wymaga dobudowania aż czterech torów w miejscu obecnego jednego toru linii 207, a ograniczenia techniczne i zabytkowe uniemożliwiają poprowadzenie ich ściśle w starym śladzie. Przypomniał również, że wariant W30 niestety zakłada konieczność rozbiórek w tym rejonie.

Marek Ryzyński z kolei pytał o dostęp do Jeziora Tarpno i bezpieczeństwo mieszkańców po przebudowie torów. W tej kwestii głos zabrał Prezydent Grudziądza, zapewniając, że miasto bacznie pilnuje interesów mieszkańców:

– Wiemy o problemie odcięcia przejazdu przy cmentarzu w rejonie ulicy Granicznej i Maciejkowej. Nie wyobrażam sobie, żeby nie było tam bezkolizyjnego połączenia pod wiaduktem. Będziemy jako miasto bardzo mocno tego pilnować, żeby przywrócić dogodne skomunikowanie, zdecydowanie lepsze niż dzisiaj – deklarował włodarz Grudziądza.

Nowy kontekst sieciowy: Bydgoszcz i Toruń bliżej Grudziądza

Prezydent zwrócił uwagę na kluczowy fakt, który diametralnie zmienia dotychczasową optykę planowania przestrzennego w regionie. Chodzi o dokument nadrzędny, jakim jest projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK).

– W ciągu ostatnich tygodni zaszły bardzo istotne zmiany z punktu widzenia naszego miasta. Nowo proponowana sieć zakłada dogięcie linii do Torunia. Oznacza to doskonałe skomunikowanie Grudziądza z Toruniem z czasem przejazdu poniżej 30 minut. Co więcej, planowane jest wygięcie linii w kierunku Świecia i Bydgoszczy. To otwiera Grudziądz na szybkie połączenia w kierunku Poznania i Wrocławia. Jesteśmy w tej chwili ważnym klockiem w tej szerszej układance – podkreślał prezydent.

Z kolei Alicja Kaczmarczyk-Guzik, ekspertka ds. środowiska, uspokajała, że wybór wariantu przez inwestora nie kończy procedury ekologicznej. Pełen raport oddziaływania na środowisko oraz ostateczną decyzję o przebiegu trasy podejmie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ), która ma prawo odrzucić projekty najbardziej szkodliwe dla natury.

Głos należy do mieszkańców. Wypełnij ankietę!

Inwestorzy przypominają, że do 27 lipca mieszkańcy mogą składać oficjalne ankiety (online na stronie projektu oraz w formie papierowej). To w nich można zgłaszać konkretne uwagi dotyczące ochrony działek, nienaruszalności Lasu Rudnickiego czy propozycji nowych bezkolizyjnych przejazdów.

Szczegółowa, interaktywna mapa całego projektu, na której można zlokalizować każdą konkretną działkę i sprawdzić obszar inwestycji, dostępna jest tutaj

Kolejne spotkanie już jutro!

To nie koniec rozmów o przyszłości kolei w regionie. Już jutro odbędzie się kolejne spotkanie informacyjno-konsultacyjne – tym razem z mieszkańcami gminy wiejskiej Grudziądz. Urzędnicy oraz projektanci będą czekać na Państwa w budynku szkoły w Piaskach. Początek spotkania zaplanowano na 17:00. To kolejna szansa, aby bezpośrednio wpłynąć na ostateczny kształt inwestycji.

::news{"type":"see-also","item":"100754"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%