Wiadomości z Grudziądza i okolic

Zamknij

Dodaj komentarz

Wielomilionowa fuszera przy ul. Chełmińskiej? Nowy zbiornik retencyjny zmyty po jednym deszczu. Mieszkańcy Grudziądza nie kryją oburzenia

Jerzy Różycki Jerzy Różycki 17:31, 02.07.2026 Aktualizacja: 17:52, 02.07.2026
2 Wielomilionowa fuszera przy ul. Chełmińskiej? Nowy zbiornik retencyjny zmyty po je fot. Grudziadz365.pl

Miał chronić przed podtopieniami i stanowić twardy dowód na skuteczną adaptację Grudziądza do zmian klimatu. Zamiast tego, nowo budowany zbiornik retencyjny przy ul. Chełmińskiej uległ poważnemu uszkodzeniu po zaledwie jednej ulewie. Według wskazań lokalnych stacji meteo, opad rzędu 25 mm wystarczył, by woda zmyła skarpy i doprowadziła do zapadnięcia się betonowych zabezpieczeń. O zdarzeniu portal Grudziądz365.pl poinformował opinię publiczną jako pierwszy. Sprawa wywołała lawinę komentarzy i rodzi poważne pytania o to, kto sprawuje nadzór nad inwestycją za miliony złotych.

Projekt pn. „Dostosowanie systemu kanalizacji deszczowej miasta Grudziądza do zmian klimatu – Etap I” to strategiczna inwestycja, w ramach której zaplanowano m.in. budowę dwóch zbiorników retencyjnych pomiędzy ul. Chełmińską a Trasą Średnicową. W nocy z wtorku na środę, po intensywnych opadach, woda spływająca kolektorem wybiła z urządzeń podczyszczających i dosłownie zmiotła umocnienia na mniejszym z obiektów. Betonowe płyty ażurowe zapadły się jak domek z kart.

::addons{"type":"we-were-first"}

Triumfalne zapowiedzi, brutalna rzeczywistość i milczenie Ratusza

Sytuacja jest kuriozalna, zważywszy na fakt, że jeszcze 15 czerwca spółka Miejskie Wodociągi i Oczyszczalnia (MWiO) opublikowała w mediach społecznościowych triumfalny komunikat. Wpis, ilustrowany zdjęciami z drona, głosił, że „już dziś można zaobserwować, jak zbiorniki skutecznie gromadzą wodę opadową”. W starciu z rzeczywistymi warunkami atmosferycznymi inwestycja natychmiast uległa awarii.

Wykonawcą zadania jest grudziądzka spółka MELBUD. Koszt realizacji etapu wynosi ok. 3,8 mln zł netto (wartość samego zniszczonego zbiornika to ok. 360 tys. zł). Tomasz Ziółkowski z firmy MELBUD zapewnia, że „prace zostały wykonane zgodnie z projektem” i obiecuje naprawę uszkodzeń na własny koszt.

MWiO wydało jedynie lakoniczne oświadczenie o „trwających czynnościach wyjaśniających”. Spółka nie odpowiedziała na szczegółowe pytania naszej redakcji dotyczące m.in. odbiorów robót zanikających (jak odpowiednie zagęszczenie gruntu przed ułożeniem płyt) oraz działań inspektora nadzoru.

„Gdzie był inwestor?”. Były prezydent i mieszkańcy żądają wyjaśnień

Nasza publikacja wywołała w sieci prawdziwą burzę. Do sprawy ostro odniósł się były prezydent Grudziądza, Andrzej Wiśniewski:

– To, co stało się dzisiaj w nocy po deszczyku, jaki spadł na nasze utrudzone upałami miasto, ze sztandarową inwestycją Miejskich Wodociągów i Oczyszczalni przy ul. Chełmińskiej nie da się zrozumieć. Że wykonawca spartolił robotę – to jedno. Że projekt był do dupy i bardziej nadawał się na piaskownicę dla dzieci, niż na zbiornik retencyjny – to drugie. Ale gdzie był i co robił inwestor, Miejskie Wodociągi i Oczyszczalnia, którego zarząd bierze ponad milion złotych wynagrodzenia i który odpowiada za nadzór nad inwestycją? Może zainteresuje się tym Pan Prezydent? Może radni opozycji o to zapytają? Może przyjrzy się temu prokurator?

Podobne oburzenie i ironię widać w setkach komentarzy internautów, którzy jednoznacznie oceniają jakość wykonania oraz nadzoru.

„To jest klasyczna ekobudowa biodegradowalna powstała z piasku na piasku i skończy w piasku – doprawdy czego nie rozumiecie?” – kpi pan Marcin.

„Ale siara, gdzie był inspektor, na wczasach?” – dopytuje pan Przemek.

Użytkownik Calimba Theluna dodaje z technicznym zacięciem: „Ja tam osobiście żadnym wielkim inżynierem nie jestem, ale ewidentnie widać, że coś poszło nie tak i na miejscu wykonawcy brzegi takich zbiorników retencyjnych zabezpieczyłbym np. materacami gabionowymi, geokratami, geowłókniną. Wachlarz metod jest bardzo szeroki. Do roboty drogi Melbudzie”.

„Tak się wyprowadza pieniądze z budżetu miasta” – kwituje gorzko pan Bartosz.

Ministerstwo o niczym nie wie, nadzór budowlany wkracza do akcji

Co zatrważające, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, z którego funduszy inwestycja jest współfinansowana, dowiedziało się o katastrofie z mediów. Z informacji przekazanych naszej redakcji wynika, że Instytucja Wdrażająca (NFOŚiGW) nie otrzymała od MWiO oficjalnego zgłoszenia o zdarzeniu. Resort zapowiedział, że zażąda od beneficjenta stosownych wyjaśnień (do tej pory na zadanie wypłacono już 1,15 mln zł dofinansowania).

O sprawie powiadomiono również Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Grudziądzu, który ma m.in. skontrolować Dziennik Budowy i wpisy dokonane przez inspektora nadzoru inwestorskiego. Urząd Miejski w Grudziądzu, sprawujący nadzór właścicielski nad spółką MWiO, do tej pory milczy.

Problemów z deszczówką jest więcej

Tymczasem awaria na Chełmińskiej to niestety niejedyny dowód na to, że system radzi sobie słabo. Do redakcji trafił również dramatyczny apel zdesperowanego mieszkańca ulicy Pietrusińskiego. Pomimo niedawnej, kosztownej przebudowy sieci, jego posesja znów znalazła się pod wodą.

„Po ostatniej ulewie moja piwnica znów została zalana do wysokości kolan. Nowa instalacja deszczowa nadal nie jest w stanie odebrać nadmiaru wody, która wybija kanalizacją sanitarną prosto do domów” – pisze grudziądzanin, pytając wprost, czy cały trud związany z utrudnieniami na drogach miał w ogóle sens.

Milczenie Ratusza i wymijające odpowiedzi spółki wodociągowej z pewnością nie uspokoją mieszkańców. Będziemy na bieżąco monitorować wyniki kontroli nadzoru budowlanego, audytów ministerstwa oraz dalsze losy „biodegradowalnego” zbiornika.

::news{"type":"see-also","item":"93453"}

Wkrótce więcej informacji na ten temat.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

HeheheHehehe

2 0

Byle u tych kurew kasa się zgadzała. Fuszera pełną gębą, pieniądze zmarnowane, czyli swoim rozdane. Mafia PO na swoim.

18:45, 02.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

hmm...hmm...

1 0

mieszkam od ponad z górą 50ciu lat w Gdzu i zastanawiam się, gdzie tam w okolicy kiedykolwiek były podtopienia, o których tak pięknie rozpisuje się Grudziądzkie MWiO chwaląc tą "nieudaczną" inwestycję... jednoczęsnmie zastanawiam się, kto, kiedy i czy w ogóle rozliczy ich wszysrkich za te tak liczne, milionowe przekręty

19:03, 02.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%