Zamknij

Dodaj komentarz

Jest kara za zniszczenie brzegu Jeziora Rudnickiego! 15 tys. zł za nielegalne prace

. 13:57, 05.07.2025 Aktualizacja: 09:18, 27.10.2025
10

Są pierwsze administracyjne konsekwencje głośnej sprawy dewastacji brzegu Jeziora Rudnickiego Wielkiego w Grudziądzu. Dyrektor Zarządu Zlewni w Toruniu (Wody Polskie) nałożył na inwestorkę, która zleciła prace, 15 tysięcy złotych kary. To finał postępowania, które ruszyło po naszej publikacji i zawiadomieniu wędkarzy w lutym tego roku.

Wracamy do sprawy, o której informowaliśmy na portalu grudziadz365.pl na początku roku. Chodziło o zniszczenie linii brzegowej Jeziora Rudnickiego, gdzie na pasie o długości 33 metrów i szerokości od 3 do 4 metrów zniszczono roślinność i zepchnięto masy ziemi do wody. Sprawa wywołała poruszenie wśród mieszkańców, a instytucje rozpoczęły kontrole i postępowania.

[ZT]94059[/ZT]

Kara za prace bez pozwolenia (decyzja)

Zgodnie z decyzją Dyrektora Zarządu Zlewni w Toruniu z dnia 23 czerwca 2025 roku, na właścicielkę sąsiedniej działki nałożono administracyjną karę pieniężną w wysokości 15 000 zł. Karę wymierzono za zniszczenie linii brzegowej poprzez zepchnięcie mas ziemnych oraz trwałe usunięcie roślinności z wód i brzegu bez wymaganego prawem pozwolenia wodnoprawnego.

Postępowanie zostało wszczęte po tym, jak 10 lutego 2025 roku Polski Związek Wędkarski w Toruniu złożył oficjalne zawiadomienie do Nadzoru Wodnego w Chełmnie. Już dwa dni później, 12 lutego, pracownicy Wód Polskich przeprowadzili wizję w terenie, która potwierdziła zniszczenia.

Tłumaczenia inwestorki nie przekonały urzędników

Inwestorka w trakcie postępowania tłumaczyła, że zleciła jedynie prace porządkowe, które miały polegać na "usunięciu śmieci, trzciny i krzaków". Twierdziła, że do zniszczenia doszło w wyniku nieszczęśliwego wypadku – koparka ugrzęzła w bagnistym terenie tak głęboko, "aż po sam dach", a do jej wydostania konieczne było użycie ciężkiego sprzętu, co spowodowało uszkodzenie gruntu. Wyraziła ubolewanie i gotowość do naprawienia szkód.

Organ prowadzący postępowanie (Wody Polskie) nie przyjął tej argumentacji. Stwierdzono, że naruszenia prawa nie można uznać za "znikome", a skala zniszczeń na obszarze co najmniej 115 m² była znacząca. Urzędnicy uznali, że celem działania nie była ochrona interesu publicznego, a raczej "polepszenie walorów widokowych i zwiększenie wartości estetycznych własnej działki oraz ułatwienie dostępu do jeziora". Podkreślono, że prace przeprowadzono na gruncie należącym do Skarbu Państwa (będącym we władaniu KOWR i dzierżawionym przez PZW), bez uzyskania jakiejkolwiek zgody.

Co z budową domu w pobliżu?

Równolegle do sprawy dewastacji brzegu, wiele kontrowersji budziła budowa budynku mieszkalnego na sąsiedniej działce (nr 43/78). Z informacji przekazanych przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wynika, że działka ta znajduje się na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Plan ten wyłącza ten obszar spod ogólnego zakazu budowy w pasie 100 metrów od linii brzegowej jeziora, który obowiązuje na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu Strefy Krawędziowej Doliny Wisły.

Polski Związek Wędkarski w Toruniu również poinformował, że nie był stroną w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę wspomnianego budynku.

Sprawa wciąż w toku

Nałożona przez Wody Polskie kara w wysokości 15 000 zł to pierwsza, administracyjna konsekwencja nielegalnych prac. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna – strona ma prawo do odwołania. Niezależnie od tego, swoje postępowania prowadzą również Komenda Policji w Grudziądzu. Zniszczenie brzegu zgodnie z ustawą Prawo wodne jest przestępstwem, które podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności.

Do tematu wrócimy.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (10)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

WojtekWojtek

5 12

Co za ściema z tymi czajkami i gęśmi … człowieku kim ty jesteś z wykształcenia że stwierdzasz że tam akurat żerują i lęgną się gęsi czy Czajki - ekologiem? Tam była sterta śmieci jak one miały tam zerować …? Co ludzie potrafią wymyślać z zazdrości …. Ludzie posprzątali bo wiadomo że każdy ni ich miejscu nie chciałby mieć śmietnika przed domem a to że gęsi tam chodzą to dobrze bo teraz w końcu maga bo mają czysty teren. To nic nadzwyczajnego że gęsi chodzą nad brzegami jezior i na łąkach w poszukiwaniu świeżej trawy która teraz mają a nie stery odpadów . Gęsi i kaczki czy też czajki chodzą nie tylko na tym terenie ale na terenów całego jeziora Rudnickiego …ja uważam że teraz tam jest porządek i wpłynęło to na polepszenie warunków ekologicznych tego miejsca . Miłej o przyjemniej się tam chodzi bo jest czysto o co odpowiednie służby nie umiały zadbać …uważam ze kaczka Czajka czy gęsia sprzyja czyste środowisko a nie wysypisko śmieci … szkoda tyko ze w tym kraju jest tyle zazdrosnych o zawistnych ludzi … bo w normalnych rozumowaniu każdy by docenił że posprzątali bałagan który zrobili inni ludzie …

17:01, 05.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

zazdrość????zazdrość????

7 0

CZAJKA kierownik budowy jego żona CZAJKA Architekt miasta ...kto w obszarze chronionym mocą ustawy do 100 m uchwałą RMG daje zgode na budowy domow w obszarze chronionym????....od kied

19:38, 05.07.2025

Prawdziwe Prawdziwe

9 10

Mnie zastanawia czemu w grudziądzu nie ma marszu przeciwko imigrantom w całej Polsce ile tego jest bydgoszcz nawet

22:40, 05.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Ciapek Ciapek

3 0

Jak chcesz, to sobie maszerują. Nikt Ci nie zabrania.

10:54, 06.07.2025

ProPro

7 4

Interwencja tylko po czyimś zgloszeniu. ŻENUJACE. Może warto objechać grudziadzkie jeziora i zobaczyć jaka samowola tam panuje. Przyklad: jezioro Tarpińskie. Grudziądzkie VIPy ładnie maja zagospodarowane linie brzegowe. Od lat nikt nic z tym nie robi. 🤪🤪🤪🤪

13:26, 06.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GrudziądzianinGrudziądzianin

0 1

Czy można w tak szybkim tempie poprosić o sprawdzenie poziomu hałasu chłodni przy Kustronia i nałożenia kary x 10 ?

18:03, 08.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

Idzie srogi mróz. Koksowniki wracają na ulice Torunia i

Na ile te koksowniki, na 1 dzień. Były wojskowy to sprawdził prognozy pogody? Temperatury koń by się uśmiał. Na Ukrainie to ludzie muszą sobie radzić z problemami. Troszkę hartowania nie zaszkodzi. W ramach treningu to przy tych koksownikach młodzi Sarnowczycy z pro obronnych grup powinni wystawić warty honorowe, potrenują i przyda się jak kiedyś będą na warcie honorowej w Warszawie.

Kabaret

16:45, 2026-01-09

MAMY TO NA PIŚMIE! Ratusz: „Zajmujemy konta, zanim dorę

brawo Panie prezydencie ktoś się w końcu dobrał do tej pani [majorke]i jej wspólników gangsterów handlujacych narkotykami i palących samochody niewinnym ludziom.wyłudzone przez lata dotacje i granty przez tą wspaniałą spółkę Pt. spinaker muszą wrócić do budżetu państwa.pokrzywdzeni ludzie byli pracownicy[w tym najbliższa rodzina]składają panu wyrazy otuchy i życzą dużo siły w walce z tymi ludzmi.

krzysiu.M

16:23, 2026-01-09

MAMY TO NA PIŚMIE! Ratusz: „Zajmujemy konta, zanim dorę

Dlaczego pseudodziennikarz Jerzy nie pisze, że mówimy o słynnej szkole Spinaker! i dlaczego to pytanie się nie pojawia gdzie szkoła ma na koncie 8 milionów??? Doniesienia tego dziennikarza mają na celu jedynie złą reputację obecnego rządu, gdyż właściciele SPINAKERA, a teraz także przyjaciele, płacą mu za pisanie niezweryfikowanych danych. Uczciwy dziennikarz nigdy by tak nie zrobił. I ten potrafi tylko patrzeć na gwiazdy i jeździć na rowerze..i nigdy nie napisze prawdy

Sandra

15:56, 2026-01-09

MAMY TO NA PIŚMIE! Ratusz: „Zajmujemy konta, zanim dorę

pajac z zielonego lambo Tusk po co mu dotacje ,

Hihi dobre

14:57, 2026-01-09

0%