Światło dzienne ujrzał Raport o stanie Miasta Grudziądza za 2025 rok. Z jednej strony czytamy w nim o historycznych inwestycjach, takich jak nowy basen na Strzemięcinie, i wielkich imprezach. Z drugiej – opozycja wytyka władzom blisko pół miliarda złotych długu i zapowiada zbiórkę podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta. Czy mieszkańcy zdecydują się zabrać głos w tej kluczowej debacie?
Prezydent Maciej Glamowski chwali się w dokumencie budową kompleksu "Delfinek", przebudową dróg (m.in. na Mniszku) czy uruchomieniem nowoczesnych Branżowych Centrów Umiejętności. Raport mocno akcentuje też miejskie imprezy, takie jak Jarmark Spichrzowy oraz widowisko Energa Magic Lights. Według włodarza to niezaprzeczalne dowody na dynamiczny i zrównoważony rozwój Grudziądza.
Zupełnie inaczej sytuację ocenia opozycja. W ich ocenie władze miasta skupiają się na roli "agencji eventowej", a huczne zabawy na Błoniach Nadwiślańskich mają jedynie odwrócić uwagę od problemów finansowych. Z oficjalnych danych wynika bowiem, że deficyt budżetowy za ubiegły rok to prawie 78 milionów złotych, a łączne zadłużenie miasta urosło do gigantycznej kwoty 464 milionów złotych.
Wielu mieszkańców zadaje sobie pytanie, jak w raporcie przedstawiono sytuację Regionalnego Szpitala Specjalistycznego. Władze go nie wygumkowały, ale mocno "przypudrowały". Dokument chwali lecznicę za wdrażanie nowoczesnych zabiegów i pozyskanie 42 milionów złotych z dotacji.
Prawdziwy obraz kryje się jednak w finansowych załącznikach. Szpital wciąż dusi się pod ciężarem potężnego, historycznego zadłużenia i wymaga realizacji bolesnego programu naprawczego. Co gorsza, miasto musiało wpompować z budżetu aż 7,5 miliona złotych w spółkę Grudziądzkie Inwestycje Medyczne, aby móc spłacić pożyczkę zaciągniętą w zewnętrznej firmie finansowej.
Ostra ocena kreowania wizerunku "Prezydenta blisko mieszkańców". Raport wymienia siedem spotkań zorganizowanych w minionym roku – zarówno tematycznych na Marinie, jak i osiedlowych, odbywających się w grudziądzkich placówkach oświatowych (m.in. w SP4 na Owczarkach, ZSP1 na Mniszku, SP20 na Rządzu czy SP16 na Tuszewie). Opozycja twierdzi jednak, że to wyreżyserowane spektakle. Frekwencję mają tam budować głównie urzędnicy i pracownicy podlegli prezydentowi, co całkowicie zabija autentyczny dialog społeczny.
Czarę goryczy przelewa brak niezależności Rady Miejskiej. Krytycy podkreślają, że znaczna część z 23 radnych zatrudniona jest w przeróżnych jednostkach i placówkach podległych miastowi. Co więcej, w miejskich strukturach, instytucjach czy szkołach często pracują całe rodziny radnych. Taka siatka powiązań tworzy patologiczny układ zależności finansowo-personalnych. Radni, zamiast twardo i obiektywnie kontrolować prezydenta, stają się posłuszną maszynką do głosowania.
Cieniem na wizerunku miasta kładzie się również kondycja współpracy międzynarodowej. Raport wykazuje, że relacje z partnerskim, chińskim miastem Nanning ograniczyły się w zeszłym roku wyłącznie do wymiany życzeń noworocznych.
::news{"type":"see-also","item":"101933"}
Analiza wydatków budzi kolejne oburzenie. Koszty utrzymania samej administracji publicznej w Grudziądzu pochłonęły ponad 74,6 miliona złotych. To drastycznie więcej, niż miasto przeznaczyło na całą gospodarkę komunalną i ochronę środowiska (niecałe 69,4 miliona złotych)
Przed nami decydująca sesja absolutoryjna, podczas której Rada Miejska przyjrzy się raportowi. Przepisy pozwalają na to, aby każdy mieszkaniec Grudziądza osobiście zabrał głos i ocenił pracę władz. Biorąc pod uwagę zapowiedzi o referendum, nadchodząca debata zapowiada się wyjątkowo gorąco. Pytanie tylko, czy mieszkańcy zdecydują się na aktywny udział i powiedzą na forum, co naprawdę myślą o kierunku, w jakim zmierza nasze miasto?
Praktyczne informacje: Jak zabrać głos w debacie?
Grudziądzanka14:12, 01.06.2026
Może gdyby autor tego artykułu nie był powiązany rodzinnie z byłym kandydatem na prezydenta oraz do rady to może i uwierzyłabym dałabym się nabrać na intencje piszącego. A tak mam nieodparte wrażenie że te pisanie to cały czas gorycz wyborczej porażki i próba odwołania władz aby ułatwić drogę wiadomo komu.
Do Grudziadzanki15:03, 01.06.2026
Są inni, np. Sarnowski, Decker - mają przysłowiowe ,,jaja”, może Kowarowski? Nie musi być Różycki - wie, że podpadł za sprzedaż bloków z mieszkańcami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz