Zamknij

Nie żyje aktor Krzysztof Kiersznowski

19:53, 24.10.2021 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Krzysztof Kiersznowski urodził się 26 listopada 1950 roku w Warszawie. W 1977 roku ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej. Znany był m.in. z ról w filmach Juliusza Machulskiego. Grał "Wąskiego" w kultowej komedii "Kiler" i jej kontynuacji "Kilerów 2-óch", a wcześniej "Nutę" w "Vabanku" i w "Vabanku II czyli riposta". Grał na deskach m.in. Teatru Ochoty w Warszawie, Teatru Studio, Teatru im. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim i Teatru Polskiego w Bydgoszczy.

W wieku 70 lat zmarł aktor filmowy i teatralny Krzysztof Kiersznowski znany z ról w filmach "Kiler", "Vabank" i "Cześć Tereska". O jego śmierci poinformował między innymi teatr tm.

Za rolę ojca tytułowej bohaterki w filmie "Cześć Tereska" Roberta Glińskiego był nominowany do Polskiej Nagrody Filmowej w kategorii najlepsza drugoplanowa rola męska. Kolejną nominację do "Orła" i samą nagrodę otrzymał za rolę Edwarda Gralewskiego w "Statystach" w reżyserii Michała Kwiecińskiego. Ta rola przyniosła mu również nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

W 2007 roku zagrał tytułową rolę w filmie Rafała Kapelińskiego "Ballada o Piotrowskim". W "Boisku bezdomnych" Kasi Adamek wcielił się zaś w rolę Staszka. W 2010 roku zagrał w kolejnym filmie Machulskiego "Kołysance" jako Roman Łapszow. W "Pod Mocnym Aniołem" Wojciecha Smarzowskiego zagrał "Inżyniera". Od 2007 roku Krzysztof Kiersznowski grał Stefana Górkę w serialu "Barwy szczęścia".

O jego śmierci poinformował w niedzielę m.in. warszawski teatr tm. "Kochany Krzysiu, nie sądziliśmy, że tak szybko przyjdzie się pożegnać. Tyle wspólnych lat, wspólnej pracy, wspólnego życia w teatrze. Trudno wyrazić w takiej chwili wszystkie uczucia, które mamy w sercu. Trudno zebrać myśli i ubrać je w słowa. Żal, smutek, niedowierzanie i tęsknota. Będzie nam brakowało wspólnie spędzanego czasu - na scenie i poza nią. Będzie brakowało rozmów z Tobą, dyskusji i sporów. Będzie nam brakowało Twojego śmiechu, uśmiechu i pełnych humoru komentarzy. Twojej obecności. Łączymy się w żalu z Martine, Kasią i Maxem" - napisał na profilu na Facebooku teatru Tomasz Mędrzak.(PAP)

agzi/ ozk/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

SiaraSiara

2 1

I widzisz wąski co tera żeś narobił...

Panie debeściak spoczywaj w pokoju 07:06, 25.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%