Maja Chwalińska jedzie jak burza przez tegoroczny turniej Roland Garros. Polska tenisistka sprawiła kolejną ogromną sensację i awansowała do półfinału wielkoszlemowego turnieju w Paryżu. W ćwierćfinałowym starciu pokonała wyżej notowaną Annę Kalinską 7:6(3), 6:3.
Polka od początku spotkania narzuciła rywalce trudne warunki. Pierwszy set dostarczył kibicom ogromnych emocji i zakończył się dopiero w tie-breaku. W nim Chwalińska wykazała się większą odpornością psychiczną i wygrała 7:6(3).
W drugiej partii nasza reprezentantka poszła za ciosem. Kontrolowała przebieg wydarzeń na korcie i pewnie wygrała seta 6:3, pieczętując swój życiowy sukces.
Przed Mają Chwalińską teraz najważniejszy mecz w dotychczasowej karierze. W walce o wielki finał paryskiego turnieju zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy Aryną Sabalenką a Dianą Sznajder.
Gry na tak wysokim szczeblu zawsze elektryzują kibiców w całym kraju. Choć Paryż dzieli od Grudziądza ponad 1500 kilometrów, to grudziądzcy fani tenisa z pewnością będą mocno zaciskać kciuki przed ekranami telewizorów i smartfonów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz