Jak przypomina Stowarzyszenie, 27 maja br. wejdzie w życie długo oczekiwane rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie sposobu ustalania minimalnej mocy przyłączeniowej dla wewnętrznych i zewnętrznych stanowisk postojowych przy budynkach użyteczności publicznej oraz domach wielorodzinnych.
Ustawowy obowiązek zapewnienia mocy przyłączeniowej na potrzeby budowy stacji ładowania samochodów elektrycznych w nowych budynkach publicznych i wielorodzinnych powinien dotyczyć również gmin poniżej 100 tys. mieszkańców - ocenia Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych.
Joanna Makola z PSPA zwróciła uwagę, że podstawą prawną dla wydania rozporządzenia jest art. 12 ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, który przewiduje obowiązek zapewnienia mocy przyłączeniowej w nowych budynkach obu kategorii, pozwalającej na instalację punktów ładowania o mocy nie mniejszej niż 3,7 kW.
Jak wyjaśniła, celem regulacji ma być zabezpieczenie mocy umożliwiającej instalację punktów ładowania oraz stopniowe zwiększanie ich liczby, z uwzględnieniem potrzeb zaspokojenia bieżącego zapotrzebowania na energię elektryczną wynikającego z używania tych budynków.
"Problem w tym, że przepis ustawy, a w konsekwencji - przepisy rozporządzenia - odnoszą się jedynie do gmin powyżej 100 tys. mieszkańców" - dodała.
"Tymczasem, żeby zapewnić odpowiednią moc przyłączeniową, pozwalającą na instalację punktów ładowania w budynkach powstających w całej Polsce, konieczne będzie poszerzenie delegacji ustawowej, tak aby zakresem rozporządzenia objąć również budynki znajdujące się w mniejszych gminach - poniżej 100 tys. mieszkańców" - wskazała.
Jak wyjaśniła, w przeciwnym razie będziemy mieli do czynienia z sytuacją, w której sąsiadujące ze sobą budynki w przyległych do siebie gminach będą podlegały innemu reżimowi prawnemu. "W jednym z nich zabezpieczona zostanie moc przyłączeniowa pozwalająca na instalację punktów ładowania, w drugim - nie będzie takiego wymogu, zatem moc nie zostanie zabezpieczona" - dodała.
"Takie zróżnicowanie z pewnością nie sprzyja rozwojowi przydomowej infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych, a co za tym idzie - rozwojowi elektromobilności w Polsce, a przecież upowszechnienie możliwości ładowania samochodu elektrycznego jest jednym z kluczowych czynników determinujących ten rozwój" - oceniła.
Makola zwróciła uwagę, że w tym kierunku idzie też prawo unijne. "Dyrektywa z 30 maja 2018 r. przewiduje obowiązek wyposażania stanowisk postojowych przynależnych do nowych budynków mieszkalnych i niemieszkalnych we wstępną infrastrukturę kanałową (a w odniesieniu do budynków niemieszkalnych - również w punkty ładowania).
"Przepisy dyrektywy odnoszą się do wszystkich nowych budynków, o ile mają one więcej niż dziesięć miejsc parkingowych. Ich wdrożenie do polskiego prawa pociągnie za sobą jednolity, dla inwestycji budowlanych w całej Polsce, obowiązek projektowania miejsc parkingowych z uwzględnieniem punktów ładowania" - wskazała.
Dodała, że oznacza to konieczność zabezpieczenia odpowiedniej mocy przyłączeniowej dla wszystkich tych inwestycji, a nie tylko tych realizowanych w gminach powyżej 100 tys. mieszkańców, do których odnosi się wchodzące lada dzień rozporządzenie.
Według ekspertki, wejście w życie rozporządzenia kończy długotrwały proces legislacyjny, który rozpoczął się w 2019 r. "Podmioty realizujące inwestycje budowlane zyskują jasność co do reguł, na których mają opierać wyliczenie minimalnej mocy przyłączeniowej dla budynku na poczet mających w nim powstać punktów ładowania" - podkreśliła.
W rozporządzeniu Ministra Klimatu i Środowiska z 7 maja 2021 r. w sprawie sposobu ustalania minimalnej mocy przyłączeniowej dla wewnętrznych i zewnętrznych stanowisk postojowych związanych z budynkami użyteczności publicznej oraz budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi przewidziano, że minimalna moc przyłączeniowa dla wewnętrznych i zewnętrznych stanowisk postojowych związanych z budynkiem użyteczności publicznej stanowi iloczyn 20 proc. liczby wszystkich stanowisk postojowych związanych z tym budynkiem i wartości mocy 3,7 kW, jednak nie mniej niż 3,7 kW, chyba że z tym budynkiem nie są związane żadne stanowiska postojowe.
Minimalna moc przyłączeniowa dla wewnętrznych i zewnętrznych stanowisk postojowych związanych z budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym ma natomiast stanowić iloczyn 50 proc. liczby wszystkich stanowisk postojowych związanych z tym budynkiem i wartości mocy 3,7 kW, jednak nie mniej niż 3,7 kW, chyba że z tym budynkiem nie są związane żadne stanowiska postojowe. (PAP)
autorka: Longina Grzegórska-Szpyt
lgs/ je/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu grudziadz365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Witamy rok 2026! Noworoczne życzenia od redakcji Grudzi
Najlepszego dla wszystkich prawdziwych nie fauszywych chien . Dla chien Zero litości w nowym roku.
Żegnamy co złe
23:21, 2025-12-31
TOP 10 Grudziądz: Podsumowanie roku 2025. Afery, sukces
A już jutro zostaniemy wyprzedzeni w liczbie mieszkańców przez Słupsk, który nie stoi w miejscu i wnioskuje o przyłączania przylegających „sypialni” bo ich mieszkańcy i tak korzystają z infrastruktury miasta.
Wioska
16:37, 2025-12-31
Szpital Specjalistyczny w Pile rekrutuje. Poszukiwani l
Dla tego w nowym roku pogonić wszystkie fauszywe hieny bez litości . Niech stary rok mija i dobro w nowym roku zawita . Tego w nowym roku życzę prawdziwym.
2026
08:08, 2025-12-31
Rolnicy wyjechali na ulice Grudziądza. Raport z protest
Umowa Mercosur omawiana jest już ok ...30 lat. Jak PIS przyjął w Zielonym Ładzie miedzy innymi wstępne decyzje co do Mercosur (Kamienie Milowe) to nikt nie protestował. Teraz rolnicy protestują przeciwko Koalicji, choć wiedzą, że obecny rząd jest przeciwko tej umowie. Jakaś logika? Górnicy z prywatnej kopalni, powtarzam -prywatnej protestują przeciwko Koalicji bo nie otrzymali tak jak państwowi po 170 tyś odprawy i 5 lat urlopu z 80% obecnej wypłaty. Winią rząd a nie właściciela. Jakaś logika? Mieszkaniec pałacu krzyczy w Poznaniu, że naszym zagrożeniem jest zachodnia granica, choć już dawno udowodniono, że zło czai się po przeciwnej stronie kraju, na wschodzie. I to już od kilku lat. Jakaś logika? Pytam- jest w tych zachowaniach jakaś logika poza chęcią rozwalenia tego wszystkiego co osiągnęliśmy?
Jarek
22:35, 2025-12-30